dziecko, choroba, rotawirusy
fot. Panthermedia

Całe w plamki, czyli uwaga ospa

Kilka pęcherzyków, trochę gorączki i już po ospie? Nie wierz w to. Chore dziecko czuje się paskudnie, a do tego grożą mu powikłania.
Joanna Karwat
dziecko, choroba, rotawirusy
fot. Panthermedia
Zacznijmy od dobrej wiadomości: ospa dopada nas tylko raz w życiu. Po przejściu tej choroby jesteśmy na nią uodpornieni już na zawsze. Ale są i złe wieści: po chorobie mogą zostać na skórze brzydkie blizny, a do tego wirus ospy może ujawnić się w przyszłości, wywołując bolesnego półpaśca.

Co jeszcze warto wiedzieć o „wiatrówce”? Poznaj i fakty, i mity.

To nie jest groźna choroba
FAŁSZ Oswoiliśmy się już z tą chorobą (z dziada pradziada) i pewnie dlatego zachorowanie nikogo nie niepokoi. Jednak czasem ospa może skończyć się ostrą małopłytkowością (niedobór płytek krwi) albo groźnymi zakażeniami bakteryjnymi skóry. Zdarza się też, że chory na ospę malec zapada na zapalenie płuc, serca albo opon mózgowo-rdzeniowych. Pamiętaj zatem, że ospa może skończyć się dla dziecka pobytem w szpitalu (w Polsce co roku blisko tysiąc maluszków chorych na ospę wymaga hospitalizacji), szczególnie gdy malec ma obniżoną odporność albo choruje na jeszcze inną chorobę.

Najlepiej znoszą ją dzieci
PRAWDA/FAŁSZ Rzeczywiście, u kilkuletnich maluchów ospa zwykle kończy się tylko na lekkiej gorączce i wysypce (to dlatego jeszcze sto lat temu matki kładły zdrowe dzieci obok chorych na ospę, aby ich pociechy przeszły wiatrówkę w dzieciństwie). Jednak w żadnym wypadku nie można tej choroby bagatelizować.

Wirus szybko się przenosi
PRAWDA Ospą można się bardzo łatwo zarazić (nawet jeśli stoi się w odległości dwudziestu metrów od chorego!). Wystarczy podmuch wiatru, a wirus ospy szybko znajduje nową ofiarę. Maluszek zaraża się również przez dotykanie tych samych rzeczy co chory (np. poręczy w autobusie, zabawek). Okres wylęgania choroby jest długi. Dopiero po dwóch, trzech tygodniach od zetknięcia się z wirusem pojawiają się pierwsze objawy choroby: zwykle najpierw gorączka oraz ból głowy. Potem na skórze chorego malucha można już zauważyć pierwsze plamki, które szybko przekształcają się w swędzące grudki. Wtedy nie ma już wątpliwości, że smyk zaraził się ospą.

Zobacz też: Pierwsze objawy ospy wietrznej

Noworodek też może zachorować
PRAWDA Nie chronią go przeciwciała mamy, dlatego jeśli ty (lub ktoś z domowników) zachorowałaś na ospę tuż przed narodzinami dziecka lub tuż po, idź do lekarza.

Gdy pokażą się krostki, maluch przestaje już zarażać
FAŁSZ
Niestety, chory smyk zaraża już dwa dni przed ukazaniem się pierwszych wykwitów. A kiedy przestaje rozsiewać wirusy? Dopiero mniej więcej po dwóch tygodniach od początku choroby, czyli wtedy gdy przyschną wszystkie pęcherzyki.

Najlepszym lekiem jest biała papka
FAŁSZ Lekarze chętnie przepisują robioną w aptekach białą papkę, bo skutecznie wysusza pęcherzyki. Niestety, jednocześnie blokuje dostęp świeżego powietrza do skóry, a wtedy łatwo o zakażenie. Bezpieczniejsza będzie gencjana i leki antyhistaminowe, które zła­godzą świąd skóry. Jeżeli zmiany skórne są zaczerwienione, trzeba je codziennie dezynfekować, np. wodą utlenioną albo preparatem odkażającym
(np. Octenisept).

Istnieją leki na ospę
PRAWDA Jeśli w pierwszych dwóch dniach choroby podamy smykowi lek przeciwwirusowy (Acyklowir – tylko na receptę), być może uda nam się jeszcze zahamować rozwój ospy.

Chory na ospę nie może wychodzić na spacer
PRAWDA Choć zwykle gorączka mija po dwóch, trzech dniach, malec chory na ospę nie powinien wychodzić na dwór przynajmniej przez dwa tygodnie. Szkrab mógłby wtedy złapać dodatkową infekcję. Kiedy już po chorobie wyjdziecie na spacer, unikajcie kontaktu z ostrym słońcem – w miejscu śladów po ospie mogą pojawić się przebarwienia.

Pomoże szczepionka
PRAWDA Uodparniający zastrzyk można podać już dziewięciomiesięcznemu niemowlęciu (wystarczy jedna dawka!). Możesz też zaszczepić starsze maluchy, a nawet siebie, ale dorośli i dzieci powyżej 12. roku życia dostają już dwie dawki.

Można ją pomylić z sepsą
FAŁSZ Większość mam nie ma problemu z rozpoznaniem ospy. Jeśli jednak masz wątpliwości, możesz zrobić maluszkowi bardzo prosty test szklankowy: wystarczy przycisnąć bok szklanki do zmian na skórze. Jeśli to sepsa, plamki nie zbledną pod naciskiem.
Redakcja poleca: Paulina Krupińska o talencie córki. 5-latka pójdzie w ślady mamy czy taty? [WIDEO]
Modelka pochwaliła się, jaką pasję ma Antosia. Zdaniem rodziców dziewczynka jest naprawdę utalentowana. Zostanie więc modelką, piosenkarką, a może... tenisistką?
Oceń artykuł

Ocena 6 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy