paragony grozy nad polskim morzem
fot. Adobe Stock

Paragony grozy znad polskiego morza: nawet 140 zł za rybę?

Paragony z kolosalnymi cenami za frytki i smażoną rybę zalewają internet. Turyści są w szoku, bo nad polskim morzem jest drożej niż za granicą! Ale nie wszędzie ceny są aż tak wygórowane. W niektórych miejscowościach można kupić obiad dla kilkuosobowej rodziny za skromne 100 zł.
Magdalena Drab
paragony grozy nad polskim morzem
fot. Adobe Stock
Turystom często trudno uwierzyć w to, co widzą na paragonach, ale chcąc nie chcąc – płacą i... płaczą. W niektórych nadmorskich kurortach sprzedawcy życzą sobie nawet ponad 100 zł na porcję smażonej ryby i kilkadziesiąt zł za porcję surówki. Obiad dla kilku osób kosztuje więc 400-500zł! Na szczęście nie wszędzie.

Paragony grozy: kilkaset zł za obiad dla rodziny?!

Wczasowicze powinni być ostrożni i uważnie sprawdzać lokale gastronomiczne, zanim wybiorą się do nich na posiłek. Chodzi nie tylko o jakość serwowanych dań, ale i ceny. Wystarczy tylko chwila nieuwagi i można się naciąć: za niepozorny obiad składający się z frytek i rybki niektórzy płacą grubo ponad 200 zł. Dowód – paragony, które ludzie masowo udostępniają w sieci. Najwyższe są ceny dorsza, ale dużo trzeba też zapłacić za gofry (ok. 15-20 zł za sztukę) oraz lody (nawet 6 zł za gałkę). 

Północna Izba Gospodarcza podkreśla jednak, że tzw. paragony grozy to incydentalne przypadki, a ceny rosną z powodu inflacji, wzrostu kosztów paliwa, produktów i pracy. 

Może zatem wystarczy rozsądniej wybierać restauracje? Wielu internautów, a także władze nadmorskich miejscowości starają się „odkłamać Bałtyk” i przekonują, że ceny mogą być normalne. 

„Są lokale, gdzie za obiad płaci się 10-12 zł, a są lokale, gdzie za posiłek płaci się 60-80 zł. (...) Klient ma wybór, może wybrać tańszy lub droższy lokal, takie paragony zaburzają rzeczywistość, pokazując wygórowane ceny” – powiedziała burmistrz Mielna, Olga Roszak-Pezała, w programie „Newsroom WP”.

Okazuje się, że porcja ryby czy schabowy nawet nad morzem w pełni sezonu mogą kosztować niewiele ponad 10 zł. Poniżej paragony z Wisełki k. Świnoujścia oraz z Władysławowa.


Niecałe 30 zł za porcję smażonego dorsza – to możliwe!
paragon grozy

Źródło: money.pl


Zobacz też:
Redakcja poleca: Jak zrobić kotylion z papieru: łatwa instrukcja DIY
Kotylion to obowiązkowa ozdoba na Święto Niepodległości. Aby zrobić kotylion, potrzebujesz jedynie kawałka papieru, papierowej papilotki do ciastka i wydrukowanego na kartce orzełka, którego szablon znajdziesz na naszej stronie. Taki kotylion narodowy to proste zadanie. Dzięki naszej instrukcji szykowanie ozdób na 11 listopada stanie się niezłą frajdą. Podpowiadamy, jak zrobić prosty i efektowny kotylion z papieru.
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy