Fundacja Rodzić po Ludzku złożyła petycję „W obronie noworodków przebywających w szpitalach w Polsce” w Ministerstwie Zdrowia
fot. AdobeStock

Petycja „W obronie noworodków przebywających w szpitalach w Polsce” trafiła do Ministerstwa Zdrowia

Ponad 100 tysięcy osób podpisało petycję w sprawie zaprzestania separowania dzieci od rodziców przez szpitale. Zdaniem Fundacji Rodzić po Ludzku takie postępowanie jest nieludzkie. Czy Minister Zdrowia zainterweniuje?
Milena Oszczepalińska
Fundacja Rodzić po Ludzku złożyła petycję „W obronie noworodków przebywających w szpitalach w Polsce” w Ministerstwie Zdrowia
fot. AdobeStock
Dramat matek i ich nowo narodzonych dzieci, które z przyczyn zdrowotnych muszą przebywać w szpitalu, wciąż trwa. W wielu placówkach zakazano kontaktu rodzica z dzieckiem z powodu pandemii koronawirusa, maluszki muszą przebywać na oddziałach tygodniami, a czasami nawet miesiącami bez opieki najbliższych. Takie przeżycia mogą wywołać traumę na całe życie. Nie mówiąc już o tym, że bliski kontakt z rodzicem ma dla noworodka, a zwłaszcza dla wcześniaka, znaczenie terapeutyczne.

Fundacja Rodzić po Ludzku robi wszystko, by wymusić na szpitalach zmianę postępowania. Stworzyła petycję, pod którą mógł podpisać się każdy, kto sprzeciwia się separowaniu dzieci i ich rodziców. Petycja „W obronie noworodków przebywających w szpitalach w Polsce” trafiła właśnie do Ministerstwa Zdrowia. „Ministrze! Obudź się!” – apelują zrozpaczeni rodzice.

Tysiące ludzi podpisało petycję Fundacji Rodzić po Ludzku przeciwko rozdzielaniu noworodków i matek przez szpitale

Szpitale, które nałożyły ograniczenia w kontaktach między rodzicem a noworodkiem przebywającym na oddziale, tłumaczą, że robią to w trosce o uniknięcie rozprzestrzeniania się koronawirusa. Jednak zdaniem Fundacji epidemia nie zwalnia nas z empatii. Grupa lekarzy, która również dziwi się takim praktykom szpitali, podkreśla, że przecież personel też codziennie wraca do domu, do swoich rodzin, a następnego dnia wchodzi na oddział i tym samym również może być nośnikiem zakażenia. Co więcej, matki, gdyby tylko miały taką możliwość, chętnie zostawałyby z noworodkami przez całą dobę, nie opuszczając szpitala, a zatem ryzyko, że to przez nie maluszki mogłyby zostać zarażone koronawirusem, nie jest wcale takie duże.

Ponieważ jednak wciąż nie wszystkie szpitale zdają się rozumieć ten problem, Fundacja Rodzić po Ludzku stworzyła petycję „W obronie noworodków przebywających w szpitalach w Polsce”. W ciągu kilku dni podpisało ją ponad 100 tysięcy osób. Dziś w południe trafiła do Ministerstwa Zdrowia.

Tymczasem pod petycją pojawiło się mnóstwo komentarzy zbulwersowanych całą sytuacją Polaków. Pisali: „Nie zgadzam się na takie traktowanie rodziców i dzieci. Prawa pacjenta, prawa człowieka są łamane, rozdziela się rodziców od dziecka, co nie powinno mieć miejsca w cywilizowanym świecie! Wstyd i hańba dla polskiego Ministerstwa Zdrowia”, „Podpisuję, ponieważ rozdzielanie noworodka od mamy jest zwyczajnym okrucieństwem”, „Sama po porodzie zostałam rozdzielona z dzieckiem... Ministrze! Obudź się!”.

Teraz czekamy na odpowiedź resortu. Zrozpaczeni rodzice mają nadzieję, że ministerstwo zainterweniuje w ich sprawie i zobowiąże dyrekcje szpitali do zmiany stanowiska.

Źródło: materiały prasowe Fundacji Rodzić po Ludzku

Zobacz także:
Redakcja poleca: Delikatnym wcześniakiem najlepiej zaopiekuje się mama – mówi pielęgniarka [WIDEO]
Czy wcześniakiem w szpitalu lepiej zajmie się doświadczona pielęgniarka czy mama? Jak powinna wyglądać prawidłowa pielęgnacja wcześniaka? Odpowiada Dorota Lewandowska, pielęgniarka z Oddziału Intensywnej Terapii Noworodka Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie.
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy