mama, niemowlę

Wypadki domowe

W przedświątecznym zamieszaniu, gdy dorośli ścigają się z czasem, wyjątkowo łatwo o wypadek. Uważaj na dziecko jeszcze bardziej niż zwykle!
mama, niemowlę
Byłoby cudownie, gdyby choć przez 3 dni przed Wigilią dzieci siedziały cichutko i spokojnie oglądały obrazki w swoich książeczkach albo bawiły się klockami. Niestety, nie można na to liczyć.
Maluszki jak zwykle myszkują po wszystkich kątach i co chwila wchodzą dorosłym pod nogi.
Starszaki jak zwykle eksperymentują („Czy ten pachnący jabłkami płyn smakuje jak sok?”, „ Czy da się zrobić maseczkę z pasty do zębów?”).
Kłopot w tym, że zajęci świątecznymi przygotowaniami rodzice mają mniej czasu, by pilnować swoich pociech. Na co uważać? Co zrobić, by uchronić malca przed poważnymi kłopotami? Jak postępować, gdy zdarzy się coś złego? Oto podpowiedzi.

Uwaga na leki i chemikalia


Dzieci uwielbiają wszelkie eksperymenty. Także te z tabletkami, proszkiem do prania, pastą do butów, kostkami do toalet, farbą do włosów, nawozem do kwiatów... Nic dziwnego: wszystkie łudząco przypominają cukierki, soczki lub czekoladę w tubce! Tymczasem połknięcie któregoś z nich może spowodować nie tylko bóle brzucha czy wymioty, ale także zaburzenia krążenia i oddychania, drgawki, utratę przytomności albo poważne oparzenia przełyku! Czasem wystarczy płukanie żołądka czy podanie odtrutki, innym razem potrzebne jest długotrwałe leczenie, a nawet wieloetapowa operacja. Zdarza się niestety i tak, że dziecka nie da się uratować.


Jak zapobiegać?
  • Trzymaj poza zasięgiem malucha wszystko, co nie nadaje się do jedzenia: leki, środki czystości, proszki do prania, farby do włosów, nawozy, pokarmy dla rybek, karmy dla psów czy kotów, alkohole.
  • Leki trzymaj w górnej szafce, najlepiej zamknięte w specjalnej apteczce.
  • Koniecznie załóż blokady na szafki i szuflady.
  • Uważaj podczas robienia porządków: malec może dobrać się do chemii, gdy wyjdziesz dosłownie na chwilę.
  • Zwróć uwagę także na rośliny. Popularna gwiazda betlejemska jest trująca!

No i stało się...
Jeśli zobaczyłaś, że dziecko właśnie je lub zjadło coś szkodliwego, np. pastę do zębów czy proszek:

  • Otwórz mu buzię i wyciągnij palcami to, co w niej pozostało.
  • Skontaktuj się z lekarzem. Nie czekaj na wystąpienie niepokojących objawów.
  • Zabierz ze sobą opakowanie. Często jest na nim skład zjedzonego produktu, to pomoże lekarzowi.
  • Dzwoń na pogotowie, jeśli dziecko zaczyna się ślinić albo boli je brzuch, wymiotuje itd., nawet jeśli nie zauważyłaś, by coś jadło.
  • Sprowokuj wymioty. Czekając na karetkę, podaj malcowi szklankę wody, a potem włóż palec głęboko do jego buzi. Ułóż go na swoich kolanach głową w dół, by się nie zachłysnął.
Uwaga!
Nie prowokuj wymiotów, jeśli maluch jest nieprzytomny, ma drgawki, zjadł lub wypił jakąś substancję żrącą lub drażniącą (np. proszek do prania, wybielacz, płyn na odciski), aromatyczną (np. pastę do podłogi albo butów) albo pieniącą się (np. szampon, płyn do mycia naczyń lub płyn do kąpieli).
Redakcja poleca: Domowe sposoby na przeziębienie - film
Nie zawsze konieczna jest wizyta u lekarza, czasem wystarczy herbata z cytryną czy ciepła kąpiel. Pediatra poleca domowe sposoby na przeziębienie.

Skaleczenia

Maluchy wkładają palce między drzwi, kaleczą się nożyczkami, kawałkami np. zbitej bombki… Bardzo źle może się skończyć eksperymentowanie dziecka z maszynką do mielenia mięsa czy mikserem. Makabryczne obrażenia powoduje również szkło (czasem wlot rany jest naprawdę niewielki, a im głębiej, tym gorzej).
Jak zapobiegać?
  • Zabezpiecz drzwi i szuflady blokadami.
  • Zrezygnuj ze szklanych blatów.
  • Przedmioty mechaniczne, ciężkie albo ostre, trzymaj z dala od malucha.
  • Szklane bombki wieszaj wysoko. [content:8_208,0_25662,0_25553,0_17812:CMNews]
No i stało się...
Przy mniejszych urazach nie zakładaj opaski, tylko zdezynfekuj ranę, uciśnij ją opatrunkiem lub przyklej plasterek.
W przypadku poważnych obrażeń albo dużego krwawienia:
  • Załóż opaskę uciskową, jeśli nie pomaga uciśnięcie rany.
  • Zapisz, o której godzinie to zrobiłaś.
  • Opaskę zakłada się na udzie lub ramieniu (a nie na łydce albo przedramieniu) i trzeba ją rozluźniać co kilkanaście minut. Należy ją zdjąć najszybciej, jak to możliwe.
  • Wezwij pogotowie. Przy większych urazach jest to niezbędne!

Niebezpieczne drobiazgi

Monety, guziki, zakrętki, koraliki itd. są dla niemowląt pokusą nie do odparcia. Maleńkie kolorowe żaróweczki do lampek choinkowych czy błyszczące kawałki zbitej bombki na pewno także malca zainteresują!
Jak zapobiegać?
  • Każdy przedmiot, który jest na tyle mały, że mieści się w dziecięcej buzi, może zostać połknięty! Nie licz na rozsądek malca i usuń z jego zasięgu wszystkie drobiazgi. Najlepiej schować je wysoko w kartonowych pudełkach, plastikowych pojemnikach lub wiaderkach.
  • Nie zapomnij o przyborach do szycia, bateriach (są niebezpieczne w razie połknięcia), a tandetne zabawki, od których mogą się odłamać drobne elementy, wyrzuć do śmieci.
  • Sprawdzaj, czy guziki przy ubraniach dobrze się trzymają.
  • Niebezpieczne ozdoby choinkowe po prostu wieszaj wyżej.
No i stało się...
Jeśli połknięty drobiazg nie ma ostrych krawędzi, prawdopodobnie po kilku dniach znajdziesz go w pieluszce albo nocniku. Mimo wszystko zgłoś się do lekarza – tylko on może podjąć decyzję „czekamy!“.
Do czasu, aż problem rozwiąże się w sposób naturalny, obserwuj maluszka. Zdarza się, że połknięty przedmiot utyka w przewodzie pokarmowym. Może o tym świadczyć ślinienie się, ból przy połykaniu albo ból brzuszka. Wtedy potrzebna jest pomoc.
Pamiętaj!
Jeśli malec się dławi, liczy się naprawdę każda sekunda!
  • Sprawdź, czy nie da się wyjąć przedmiotu palcem. Pamiętaj jednak, że jeśli dziecko ma gwałtowne duszności, ciało obce jest prawdopodobnie zbyt głęboko, by wyjąć je w taki sposób.
  • Ułóż malucha głową skierowaną ku dołowi i kilkakrotnie uderz dłonią w plecy, między łopatkami, żeby odkrztusił.
  • Wezwij pogotowie. Powiedz dyspozytorowi, co się dzieje, by mógł błyskawicznie wysłać odpowiednio wyposażoną karetkę.
  • Staraj się uspokoić dziecko. Panika może tylko pogłębić jego kłopoty z oddychaniem.

Groźne oparzenia

Oparzenie, zwłaszcza w przypadku niemowląt i małych dzieci (a właśnie w tej grupie wiekowej zdarza się najczęściej), to bardzo poważna sprawa. Jeśli przekracza ono 15 procent powierzchni ciała maluszka, może nawet zagrażać życiu!
Jak zapobiegać?
  • Nigdy nie pij niczego gorącego, mając malucha na kolanach.
  • Trzymaj dziecko na dystans nie tylko od gotujących się w garnkach potraw, czajników, żelazek, farelek. Oparzyć może także pryskający z patelni olej.
  • Dobrym pomysłem jest zabezpieczenie kuchenki specjalnym zamknięciem.
  • Gdy niesiesz coś gorącego, upewnij się, że malec nie plącze ci się pod nogami.
  • Pamiętaj, że niemowlę może pociągnąć za obrus, a wraz z nim ściągnąć na siebie talerz z gorącą zupą.
No i stało się... W przypadku bardzo lekkiego oparzenia wystarczy schłodzenie i posmarowanie preparatem na poparzenia. Pamiętaj, że nie wolno przekłuwać pęcherzy ani smarować oparzonego miejsca tłuszczem.

Jeśli dojdzie do poważnego oparzenia lub poparzeniu (nawet niewielkiemu) uległo niemowlę:
  •  Schłodź oparzone miejsce zimną wodą, np. pod kranem lub z prysznica.
  • Nie ściągaj na siłę ubranka, żeby nie urazić skóry.
  • Wezwij pogotowie i podaj środki przeciwbólowe przeznaczone dla dziecka. [content:8_576,0_17749,0_2871,0_23406:CMNews]

Upadki i stłuczenia

Niemowlęta spadają z przewijaków, wózków. Starsze dzieci z regałów, parapetów. Bywa, że rozbijają sobie głowy albo łamią ręce.
Jak zapobiegać?
  • Nie zostawiaj dziecka na przewijaku, stole itp., nawet jeśli uważasz, że jest zbyt małe, by się przemieścić.
  • Starszego smyka naucz schodzić z sofy czy fotela tyłem.
  • Wyjmij szczebelki z łóżeczka, by nie próbował wydostać się z niego górą.
  • Zabezpiecz narożniki mebli nakładkami, a schody barierką.
No i stało się...
Malec jedynie stłukł kolanko? Przyłóż na to miejsce chłodzący kompres. Jeśli smyk upadł na twardą powierzchnię albo uderzył się mocno w głowę:
  • Skontaktuj się z lekarzem, nie czekając na objawy (pojawiają się z opóźnieniem). Senność, rozdrażnienie, nierówność źrenic, wymioty świadczą o urazie śródczaszkowym, który wymaga natychmiastowej pomocy.
  • Nie ruszaj dziecka, jeśli podejrzewasz złamanie. Albo unieruchom jego kończynę za pomocą twardego przedmiotu (choćby linijki czy zwiniętej w rulon gazety). Złamanie jest prawdopodobne, gdy maluszek ma zniekształconą kończynę, nie może nią swobodnie poruszać.
Oceń artykuł

Ocena 4 na 2 głosy

Zobacz także

Popularne tematy