Troje rodzeństwa
fot. StockAdobe

Pierwsze ambitne, drugie zbuntowane, trzecie kreatywne - czy wasze dzieci potwierdzają tę regułę?

Badania naukowe wykazują, że kolejność urodzenia wpływa na charakter. Dlaczego?
Milena Oszczepalińska
Troje rodzeństwa
fot. StockAdobe
Badania przeprowadzane przez psychologów dowodzą, że to, którym z kolei dzieckiem jest się w rodzinie, ma decydujące znaczenie w kształtowaniu się charakteru. Dużą rolę odgrywamy w tym my – rodzice – ponieważ traktujemy każde z dzieci inaczej. Wiedzieliście o tym?

Pierworodne – ambitne, ale samolubne

Jak się okazuje, niemal 43 proc. stanowisk kierowniczych w firmach obsadzanych jest przez dzieci pierworodne. Dlaczego? W pierwszych latach życia takie dzieci są przyzwyczajone, że uwaga najbliższych skupiona jest tylko na nich i otrzymują całą miłość rodziców. Kiedy na świecie pojawia się rodzeństwo, rozpoczynają walkę o zainteresowanie swoją osobą, żeby utrzymać poprzedni status. Ponieważ rodzice traktują je jak „małych dorosłych”, którzy powinni dawać dobry przykład młodszemu rodzeństwu, wykazują się dużą dojrzałością. W późniejszym życiu chęć do rywalizacji przekłada się na większy rozwój osobisty. Pierwsze dzieci są bardzo ambitne, odpowiedzialne i mają dużą potrzebę dominacji. Z drugiej strony jednak ta ciągła rywalizacja sprawia, że nie lubią się dzielić, nie są skore do pomocy i trudno im zaufać innym ludziom.
Redakcja poleca: Jak dziecko uczy się i rozwija przez zmysły? [WEBINAR 1.]
Za nami pierwszy z 6 bezpłatnych webinarów dla rodziców, organizowanych w ramach akcji „Widzę, Słyszę, Czuję, Wiem” i prowadzonych przez Dorotę Zawadzką. Ekspertka opowiadała o tym, jak działają zmysły malucha, a ich prawidłowy rozwój wpływa na życie również w przyszłości.

Środkowe – zbuntowane, ale bardzo kontaktowe

Drugie dzieci nie mają łatwo – już w chwili narodzin muszą dzielić się miłością rodziców ze starszym (i cwańszym!) rodzeństwem. W dodatku nikt nie traktuje ich zbyt poważnie, co jedynie potęguje ich bunt. W efekcie jeszcze usilniej zabiegają o uwagę i wyrastają na indywidualistów. Co ciekawe – posiadanie starszego i młodszego rodzeństwa jak nic uczy technik negocjacyjnych, dlatego środkowe dzieci to prawdziwi dyplomaci. Z reguły są też osobami bardziej kontaktowymi niż pierworodni.

Najmłodsze – kreatywne, ale leniwe

Najmłodsze dzieci nie są zainteresowane rywalizacją – i tak wszyscy uznają je słodkie i nieporadne. To sprawia, że bardzo często bywają leniwe. Nie są też skore podporządkowywaniu się zasadom, ponieważ są przyzwyczajone, że we wszystkim się im pobłaża. Zbyt niskie wymagania, jakie stawiają im najbliżsi, powodują, że niezbyt dobrze radzą sobie z niepowodzeniami. W dorosłym życiu mogą mieć skłonności do depresji i uzależnień. Za to są niezwykle kreatywne. Wszelkie zawody artystyczne przeznaczone są wprost dla nich!

Źródło: focus.pl

Zobacz też:
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy