10565139-683x1024.jpg

Święta z bajką

Boże Narodzenie jest jak najpiękniejsza bajka. Dom pełen ozdób i zapachów oraz wyczekiwanie na to, co ma się wydarzyć. To pobudza wyobraźnię dziecka...
Konsultacja: Julita Wojciechowska, psycholog
10565139-683x1024.jpg
Dzieci uwielbiają przebywać w świecie fantazji, to naturalny i potrzebny w rozwoju etap. Dlatego tak chętnie słuchają bajkowych opowieści – mają one niezwykłą moc pobudzania wyobraźni. Zacznij je czytać maluszkowi jak najwcześniej. Na początek wybierz najprostsze książeczki z dużymi ilustracjami. Może przyniesie je Mikołaj?

Zaproszenie Kota w Butach
Bez bajek i baśni dzieciństwo byłoby smutne i monotonne. Wnoszą one w życie malucha radość odkrywania zaczarowanego świata, przekazują życiowe mądrości, wzbogacają słownictwo. Pomagają dziecku w przeżywaniu i nazywaniu różnych uczuć, dając mu możliwość wyrażenia ich. Dzięki bajkom maluch poznaje także świat trudnych emocji i uczy się, w jaki sposób można sobie z nimi radzić.
Pewnie sama dobrze pamiętasz, że klasyczne baśnie doskonale wprowadzają w świat wartości, pomagają odkryć dobro i zło, prawdę i kłamstwo. Uwrażliwiają na nieszczęście, biedę albo samotność. Baśnie przynoszą również wzorce zachowań. Dziecko szybko utożsamia się z bohaterami, poznaje ich przeżycia i zaczyna je lepiej rozumieć. Przenosi własne doświadczenia, lęki i potrzeby w świat baśni, w którym nie ma sytuacji bez wyjścia i wszystko kończy się dobrze. To dodaje mu wiary siebie i zaszczepia w nim optymizm. Ono także może mieć swojego Kota w butach, który odmieni jego los.

Czerwony Kapturek wyrusza do babci
Warto wprowadzać malucha w świat bajek i baśni jak najwcześniej – powoli, ale regularnie. Zacznij od czytania kilku zdań, pokazywania obrazków, opowiadania, co na nich jest. Używaj słów zrozumiałych dla dziecka i przyjaznej intonacji. Kilkumiesięczny maluszek nie skupi długo uwagi, więc nie zrażaj się, jeśli zobaczy tylko kilka stron. Pozwól Czerwonemu Kapturkowi pożegnać się z mamą i wyruszyć
z domu. Do jego wizyty u babci dojdziecie z czasem. Zainteresowanie bajką będzie się zmieniać z miesiąca na miesiąc.
Pierwsze bajki powinny być krótkie, mieć jeden wątek i jednego bohatera, prostą akcję i słownictwo. Gdy maluch pozna całą treść, będzie chciał do niej wracać. Czytanie tygodniami tej samej bajki jest uciążliwe, ale to znak, że jest w niej motyw odpowiadający problemowi, z którym zmaga się dziecko. Wybieraj te opowieści, które mu się podobają, za trudne mogą zniechęcać do słuchania. Tylko niektóre bajki Krasickiego czy Mickiewicza nadają się dla małych czytelników.

Jak za dotknięciem różdżki
Najlepiej, jeśli czytanie bajek jest waszym codziennym rytuałem. Tym bardziej że to okazja do wspólnego spędzenia czasu w sposób wyjątkowy. Zadbaj, by nic wam nie przeszkadzało, weź dziecko na kolana. Bajki zaczną mu się kojarzyć z twoim dotykiem, ciepłem i bliskością, które uspokajają, wyciszają. Pamiętaj, że głośne czytanie maluchowi wyrabia nawyk słuchania i czytania. Przy tej okazji łatwiej zachęcić go do samodzielnego przeglądania książeczek. Zamontuj półeczkę na wysokości odpowiedniej dla dziecka, a potem razem ustawcie na niej ulubione książeczki.

Za górami, za lasami...
...jest na pewno ciekawiej niż w pustym korytarzu przed gabinetem. Jeśli nie wiesz, czym zająć dziecko w poczekalni u lekarza, zabierz ze sobą kilka bajek. Książka małego formatu zmieści się w każdej damskiej torebce. Bajki doskonale przeganiają nudę. Maluch chętnie posłucha, obejrzy obrazki. Czytaj mu w różnych okolicznościach: podczas zabawy, odpoczywania, nawet w kąpieli. Możesz także nagrać bajki we własnym wykonaniu i puszczać dziecku, gdy masz mniej czasu. Wieczorna bajka to sprawdzony sposób na zasypianie. Niektóre dzieci zapadają w sen podczas jej słuchania, a innym wyobraźnia podsuwa przed zaśnięciem obrazy związane z czytanymi wydarzeniami.

Jak Kopciuszek oddzielał mak
W księgarniach łatwo dostać zawrotu głowy, dlatego wnikliwie dokonuj selekcji. Zanim ulegniesz czarowi bajki, zwróć uwagę na treść i autora. Wybieraj oryginalne wersje, takich autorów jak np. Hans Christian Andersen czy Jan Brzechwa. Możesz też kupić współczesne wariacje na temat znanych baśni, dobrze napisane i pięknie wydane. Zachowaj jednak rezerwę wobec książeczek, na okładkach których nie widnieje imię i nazwisko autora. Często są przerobione przez przypadkowych redaktorów i nie mają nic wspólnego z pierwotną wersją. Ubogie literacko, pozbawione treści, uproszczone ze stratą dla struktury baśni i często pisane niepoprawnym językiem są dla dziecka wręcz szkodliwe. Nie zachęcą do czytania i nie wyrobią gustu. To samo dotyczy ilustracji – sprawdź, czy nie są prymitywne i czy nie epatują okrucieństwem. Książeczki bogate w szczegóły można odkrywać wciąż na nowo.

Wilk nie zjada babci
Małe dziecko angażuje się w treść bajki całym sobą. Przeżywa losy bohatera, jego lęki i kłopoty, niepokoi się, czy przygoda skończy się dobrze. Bajki nie powinny straszyć ani napawać lękiem. Jeśli zauważysz, że maluszek się boi, przerwij czytanie. Z drugiej strony warto wiedzieć, że maluch wcześnie zaczyna rozumieć umowność baśni i dopóki jest to klasyczna historia, skonstruowana z zasadami gatunku, niepodkreślająca przemocy, jej treść nie stanowi dla dziecka zagrożenia. Całe pokolenia wychowały się na bajkach, w których pojawiały się dramatyczne momenty. Nawet jeśli w twojej wersji wilk nie zje babci, dziecko i tak pozna kiedyś prawdziwą historię. Najważniejsze, by mogło porozmawiać o swoich lękach, wyładować negatywne emocje. Nie uchronisz przed nimi malucha, ale możesz go nauczyć, jak sobie z nimi radzić.

Dawno, dawno temu
Zimowe popołudnie to doskonała okazja, by zachęcić dziecko do wymyślenia własnych opowieści. Starszemu maluchowi zaproponuj ułożenie nowego zakończenia bajki, zastanówcie się razem, jak ubarwić losy bohaterów. Do układania pierwszych bajek wystarczą pojedyncze obrazki, które maluszek zacznie łączyć ze sobą za pomocą krótkich zdań. Takie ćwiczenia literackie w niezwykły sposób rozwijają wyobraźnię, skłaniają dziecko do mówienia, ćwiczą umiejętność dobierania słów, właściwą intonację. Jeżeli wybierzecie plastikowe książeczki, zabawa z nimi uprzyjemni czas kąpieli. Wspólne wymyślanie bajek jest pretekstem do rozmawiania, a nie jedynie do słuchania.

Żyli długo i szczęśliwie
Każda bajka czy baśń spełnia funkcję terapeutyczną, choć istnieją też tzw. bajki terapeutyczne, skierowane do dziecka z konkretnym problemem. Pomagają przezwyciężać trudności przez fikcyjną historię. W naturalny sposób zmniejszą lęk dziecka związany np. z pobytem w szpitalu lub przebywaniem w ciemnym pokoju.
W bajkach terapeutycznych świat jest pokazany z dziecięcej perspektywy, występują w nim postacie magiczne, ale rozwiązania problemów są realne i bliskie każdemu maluchowi. Dziecko utożsamia się z bohaterem i dochodzi razem z nim do szczęśliwego rozwiązania. Czuje, że nie jest osamotnione w swoim problemie i nie ma się czego wstydzić. Takie bajki pomagają maluchowi lepiej zrozumieć okoliczności, które budzą jego niepokój, i podsuwają proste rozwiązania. A tobie ułatwiają ukazywanie dziecku spraw trudnych do omówienia bądź wstydliwych. Podobne opowieści możesz układać sama, nawiązując do jego potrzeb i kłopotów.


 
Redakcja poleca: Ozdoby choinkowe – bombki metodą decoupage
Sprawdź, jak zrobić bombkę za pomocą metody decoupage.
Julita Wojciechowska
Konsultacja: Julita Wojciechowska, psycholog

Pracuje w Instytucie Psychologii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Zajmuje się zagadnieniami psychologii rozwoju człowieka: rolami rodzicielskimi matek, ojców i rozwojem dzieci.

Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy