GRY
 
 

Pierwsze chwile w domu

Nie możesz się napatrzeć na tę istotkę, która jeszcze przed chwilą była w twoim brzuszku. Cudo! Ale to cudo trzeba nakarmić, wykąpać, przebrać i uśpić...

mama, karmienie piersią, ważne debiuty
 
Kiedy twoje dziecko pierwszy raz spało we własnym łóżeczku? Samo, bez rodziców? Co zrobić, by bezstresowo przeprowadzić do niego maluszka? Co mu w tym pomoże? A co, gdy malec nie chce spać sam?
Podziel się doświadczeniami i wygraj cenne nagrody »

Cudownie jest być z noworodkiem w domu, ale co z zarwanymi nocami, płaczem, stosem pieluch? Jak to wszystko wytrzymać? Oto rady na pierwsze wspólne dni.
- Poznajcie się lepiej. Jeszcze w szpitalu zajmij się maleństwem. Dzięki temu szybciej nabierzesz wprawy. Pytaj położne o wszystko. Naucz się dobrze przystawiać dziecko do piersi.
- Zaufaj intuicji. Nawet jeśli nie robisz wszystkiego doskonale, na pewno sobie radzisz. Tylko nie wpadaj w panikę, usiądź i pooddychaj spokojnie, na pewno sobie przypomnisz.
- Ułatw to, co się da. Zanim zabierzesz się do kąpieli czy przewijania, zgromadź wszystko, co będzie ci potrzebne. Nim zaczniesz karmić, przygotuj sobie coś do picia i wycisz telefon.
- Daj sobie czas. Już niedługo przestaną cię boleć piersi i ręce nie będą się trzęsły podczas przewijania. Nabierzesz wprawy.
- Ćwicz cierpliwość. Jeśli poczekasz, aż dziecku się odbije, maluszek nie będzie ulewał, a ty unikniesz nerwów.
- Przestań się bać. Strach o dziecko znają wszystkie młode mamy. Najważniejsze, by nie dać się sparaliżować.
- Pytaj fachowców. Warto mieć kogoś, do kogo można zwrócić się z wątpliwościami, np. położną. W środku nocy, gdy dzieje się coś niepokojącego, zawsze możesz zadzwonić na oddział patologii noworodka w szpitalu, w którym rodziłaś, albo na pogotowie.
- Poproś kogoś o pomoc. Jeśli tata może wziąć urlop, niech weźmie. Jeśli nie, o pomoc poproś mamę, siostrę. Jeśli ktoś pomoże ci z gotowaniem, ty zajmiesz się dzieckiem,
- Staraj się odpoczywać. Nie zawsze jest to proste, warto jednak próbować. Może ci pomóc spanie w pobliżu dziecka albo wyjście z domu lub też oddanie maleństwa w ręce tatusia.
- Zrób coś dla siebie. Umyj głowę, przejrzyj gazetę. Nie żałuj na to czasu. Bez zapewnienia sobie minimum komfortu trudno zająć się czymś innym poza własną frustracją.
- Nie przejmuj się wszystkim. Denerwujesz się, że płacz maleństwa przeszkadza sąsiadom? Dzieci płaczą, a sąsiedzi to słyszą. Tak to już jest.


Lekcja samodzielności - szósta część konkursu rozwiązana!
Gdy młoda mama jest na porodówce, w każdej chwili może zwrócić się o pomoc do położnej. Ale gdy wraca do domu, zdana jest tylko na siebie. Namówiłyśmy czytelniczki, by opowiedziały o swoich pierwszych chwilach w domu i wzięły udział w konkursie „Ważne debiuty” zorganizowanym wspólnie z Aventem. Ich rady znajdziesz na www.debiuty.babyonline.pl. Najciekawsze publikujemy na łamach „Mamo, to ja” (może i ty zadebiutujesz jako nasza autorka?). Oto one:


c.d. na następnej stronie »
Redakcja poleca: Co się dzieje w 40. tygodniu ciąży? [WIDEO]
Masz ochotę krzyczeć jak Rachel w serialu "Przyjaciele": Wyciągnijcie je ze mnie! Czy jesteś zupełnie spokojna i raczej wolałabyś odsunąć poród w czasie? Najważniejsze jest teraz dziecko. Maluch jest wielkości dużej dyni i już właściwie szykuje się, by Cię poznać! A czy Ty wiesz jak rozpoznać początek akcji porodowej?

Ocena (0 oceny)

0.0
Doładuj
Przeładuj