GRY
 
 

Jak ukoić płacz? 4 najlepsi pocieszyciele dziecka

Pluszak, smoczek lub kocyk - twoje dziecko nie chce się nigdzie bez nich ruszyć? Jest jeszcze paluszek... Pocieszyciele pełnią ważną rolę w życiu dziecka – bardzo dobrze, że są. Dzięki nim dziecko uczy się uspokajać bez pomocy rodzica. Zobacz, jak to działa.

Choć na początku jesteś dla dziecka całym światem, to w końcu orientuje się ono, że nie możecie ciągle być razem. Wtedy przywiązuje się do rzeczy, która dodaje mu otuchy, przynosi ukojenie i zastępuje ciebie (psycholodzy nazywają ją obiektem zastępczym). Ale nie tylko. Zaspokaja ona potrzeby dotyku oraz ssania, z którymi dzieci przychodzą na świat. Przytulankom i smoczkom dzieci nadają imiona – nawet gdy jeszcze niewiele potrafią mówić. I mają one specjalne miejsca w ich sercach. Oto najważniejsze z nich:

1. Pluszowy miś

Pluszak to ulubiony pocieszyciel – na trudne chwile i do zasypiania. Jest też towarzyszem zabaw. Może wcielić się w każdą postać, jaką wymyśli sobie dziecko. Gdy wyjeżdżacie daleko od domu, sama zadbaj, by zabrać przytulankę dziecka ze sobą – jeśli nie chcesz wracać po nią w połowie drogi.
Nasza rada: Utrzymuj pluszaka w czystości. Ale nie pierz go przy dziecku. Widok wirującego w pralce ukochanego misia mógłby być dla dziecka szokujący. Dlatego rób to, gdy dziecko śpi. Przytulanki małych alergików zamrażaj, by pozbyć się z nich roztoczy.

Sprawdź też, czy dziecko może mieć uczulenie na pluszaki
Redakcja poleca: Co się dzieje w 40. tygodniu ciąży? [WIDEO]
Masz ochotę krzyczeć jak Rachel w serialu "Przyjaciele": Wyciągnijcie je ze mnie! Czy jesteś zupełnie spokojna i raczej wolałabyś odsunąć poród w czasie? Najważniejsze jest teraz dziecko. Maluch jest wielkości dużej dyni i już właściwie szykuje się, by Cię poznać! A czy Ty wiesz jak rozpoznać początek akcji porodowej?

2. Ulubiony kocyk

Może to być też tetrowa pielucha, którą maluch nakrywa sobie buzię, zasypiając, czy poduszeczka. Tacy pocieszyciele, choć mało atrakcyjni z wyglądu, potrafią służyć dzieciom nawet do końca przedszkola. Choć starsze dzieci używają ich już raczej w ukryciu...
Nasza rada: Zadbaj, by mieć dwa takie same kocyki lub poduszeczki. Dubler musi być jednak schowany – dasz go dziecku tylko w razie potrzeby (np. podczas prania lub gdy aktualnie używany pocieszyciel się zagubi). Jeśli będziecie używać ich na zmianę, posłużą też dłużej.

Zobacz też: Bezcenna bliskość mamy z Cuski

3. Smoczek do ssania

U maleńkich dzieci doskonale zaspokaja potrzebę ssania. Dla rodziców jest wybawieniem od małego terrorysty, gdy inne sposoby zawodzą. Używaj go mądrze – nie zastępuj nim czułości i zainteresowania dzieckiem. Od smoczka łatwiej też odzwyczaić niż od kciuka.
Nasza rada: Wyjmuj smoczek z buzi malca, gdy zaśnie. Myj go lub wyparzaj (niemowlętom) i sama go nie oblizuj. Jeśli chcesz odzwyczaić od smoczka kilkulatka, przygotuj go do tego. Wyznacz specjalny dzień (np. urodziny, pierwszy dzień wakacji) i dobrze wytłumacz, dlaczego żegnacie się z "moniem". Zrób to raz i ostatecznie, nawet jeśli dziecko rozpacza. Chwal i nagradzaj za sukcesy. Nie bój się też kłopotów ze zgryzem – teraz można je już dość łatwo skorygować za pomocą aparatu ortodontycznego.

Zobacz też: Prosty sposób na proste zęby dziecka

4. Własny paluszek

Niektóre dzieci ssą go, gdy są smutne, zdenerwowane lub się nudzą. Inne tylko gdy zasypiają. Jego zaletą (ale i wadą) jest to, że dziecko ma go zawsze przy sobie. Kilkumiesięczny niemowlak może zacząć ssać kciuk po odstawieniu od piersi. Zachowaj spokój i nie walcz z tym, bo nie ma to aż tak wielkiego i złego wpływu na zgryz, jak się powszechnie sądzi. Z wiekiem ten nawyk powinien osłabnąć, a potem zaniknąć. W trzecim, czwartym roku życia, nawet jeśli będzie jeszcze występował, to zwykle tylko wieczorem lub nocą.
Nasza rada: Spróbuj dać smoczek, choć nie wszystkie dzieci godzą się na tę zamianę. Odwracaj uwagę dziecka, biorąc je na ręce i przytulając. Absolutnie nie smaruj palca niczym gorzkim i nie zaszywaj rękawów w piżamce – to dla dziecka niepotrzebny stres.

Zobacz też, czy ssanie kciuka powinno niepokoić

Ważne fakty o pocieszycielach dziecka

• Nie denerwuj się przedwcześnie. Maluchy często same w końcu rezygnują z misia czy smoczka. Zaakceptuj pocieszyciela – około 8–9. miesiąca twoje dziecko może zacząć zdecydowanie okazywać, że nie chce się z nim rozstawać. To szczególny okres w rozwoju, kiedy wzrasta lęk malca przed innymi ludźmi, więc miś lub smoczek są szczególnie ważne.
• Pocieszaj, tul – ucz dziecko innych (bardziej dorosłych) sposobów zaspokajania jego potrzeb emocjonalnych.
• Uszanuj moment, gdy dziecko zechce samo się z nim pożegnać. Pozwól mu samemu podjąć decyzję, że już czas.

Konsultacja: Małgorzata Ohme, psycholog Wykładowca SWPS w Warszawie, psychoterapeuta współpracujący z Centrum Terapeutycznym SWPS.

Odwiedź galerię ze zdjęciami ulubionych maskotek naszych pociech >>

td_dopisek.gif

 
Doładuj
Przeładuj

Popularne tematy

To Cię zainteresuje

Narzędzia dla mam

Więcej

Kanapkowe wariacje i inne kuchenne inspiracje

Uwaga! Idzie mróz!