niemowlę, lato, słońce

Plan na upał z dzieckiem

Gorące lato nie jest tym, co maluchy lubią najbardziej. Boisz się, że nie zapewnisz dziecku komfortowych warunków? Przecież czeka cię tylko kilka drobnych zmian.
Małgorzata Wódz
niemowlę, lato, słońce
Ledwo nauczyłaś się właściwie pielęgnować dziecko, a już czeka cię nowe wyzwanie – gorące lato. Nie przejmuj się – nadejście ciepłej pory roku wcale nie oznacza wielkiej rewolucji. Przed tobą zaledwie mała korekta codziennego planu dnia. Szybko się do niej przyzwyczaisz razem z maleństwem. I zaczniesz cieszyć się swoim pierwszym letnim macierzyństwem. Jest kolorowo, ciepło, wesoło – wszystko wydaje się proste.

Pamiętaj o piciu
Jeśli dziecko dostaje tylko mleko z piersi, nie musisz dodatkowo dopajać go wodą, wystarczy, że częściej przystawisz je do piersi. Pierwsze łyki twojego pokarmu są bardzo wodniste i doskonale zaspokajają niemowlęce pragnienie. Maluszki karmione mlekiem modyfikowanym między posiłkami powinny dostawać również wodę. Najlepiej mineralną, niegazowaną i niskozmineralizowaną, która ma poniżej 500 mg składników mineralnych na litr. Gdy dziecko skończy pół roku, może pić także herbatki ziołowe i soki owocowe, jednak nie więcej niż 150 ml dziennie, woda powinna być jego podstawowym napojem.

Gotuj rzadsze zupy
W czasie upałów dzieciom nie chce się jeść – i to jest zupełnie normalne. Ty też w gorące dni masz przecież słabszy apetyt. Jeśli dziecko jada już inne pokarmy niż mleko, zamiast gęstej zupki gotuj mu rzadszą jarzynową albo lekki chłodnik. Możesz też zmienić godziny posiłków. Kto powiedział, że malec powinien jeść obiad w środku upalnego dnia, kiedy gorąco dokucza najbardziej? Bądź elastyczna – być może zje go z apetytem przed południem albo w porze podwieczorku.

Lekko ubieraj dziecko
Porównaj ubrania, które przygotowałaś dla dziecka, z tym, co masz na sobie. Czy widzisz jakąś różnicę? Chciałabyś ubrać się w te wszystkie bluzeczki, kaftaniki i śpioszki. W upalne dni maleństwu wystarczą krótkie spodenki lub spódniczka, lekkie body, skarpetki
i czapeczka. Jeśli maluch zaśnie na spacerze w wózku, przykryj go flanelową pieluszką albo cieniutkim ażurowym kocykiem.

Przesuwaj godziny spacerów
Latem nie wychodź z dzieckiem na dwór między godziną 11 a 16 – wtedy jest najgoręcej (jest też największe ryzyko oparzeń słonecznych). Ale jeśli późnym popołudniem termometr nadal wskazuje ponad 30°C, też lepiej zostać w domu. Może jutro pogoda będzie dla was bardziej łaskawa. Na spacery wybieraj zacienione miejsca, gęsty park albo las – tam upał nie jest tak dokuczliwy.


Kup spacerówkę
Gdy dziecko umie już siedzieć, warto zastanowić się nad zmianą wózka. Ciężka, mocno zabudowana gondola świetnie się sprawdza, kiedy jest chłodno, ale w lecie o wiele lepsza będzie lekka i przewiewna spacerówka. Dzięki niej maluszek nie tylko ma szansę podziwiać letnie widoki, ale będzie mu przede wszystkim chłodniej. Aby chronić go przed promieniami, słonecznymi wybierz model, który ma w komplecie parasolkę.

Wietrz mieszkanie
Rano, gdy nie jest jeszcze gorąco, wietrz mieszkanie, a potem zasłaniaj okno, by gorące powietrze miało do was jak najmniejszy dostęp. Jeśli w dziecięcym pokoju mimo wszystko jest zbyt ciepło, spróbuj usypiać malca w chłodniejszym pomieszczeniu, np. w wózku w przedpokoju. Gdy jest bardzo gorąco, możesz chłodzić dziecko, przecierając jego czoło, rączki i brzuszek wilgotną gąbką.

Tego chcemy uniknąć!
Nowy letni sposób postępowania uchroni twoje dziecko przed kłopotami zdrowotnymi.
- Przegrzanie. Dziecko jest niespokojne, ma rozgrzaną zaczerwienioną skórę i podwyższoną temperaturę.
Jak się zachować: przenieś malucha w chłodne miejsce, zdejmij mu ubranko. Jeśli gorączkuje, przetrzyj ciało wilgotną pieluszką, podaj lek przeciwgorączkowy i picie.
- Odwodnienie. Dziecko jest apatyczne, ospałe, ma suchą skórę, siusia mniej niż zwykle. Ciemiączko jest zapadnięte.
Jak się zachować: Podaj wodę i jak najszybciej skontaktuj się z lekarzem. Może zalecić pojenie malca płynem nawadniającym np. Gastrolitem, Orsalitem albo skieruje go do szpitala.



Redakcja poleca: 12 zdań, których lepiej nie mówić do mam domowych [WIDEO]
Jeśli zostałaś z dzieckiem w domu, pracujesz na pełen etat! A nawet więcej – bo 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. I jest to naprawdę ciężka praca! Ty dobrze o tym wiesz. Ale inni… niekoniecznie. Czy i ty usłyszałaś kiedyś jedno z takich wkurzających zdań?
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy