GRY
 
 

Czy lepiej mieć córeczkę?

Zdaniem badaczy synowie skracają życie, przyprawiają o depresję i obniżają odporność swoich mam. To przemawia za tym, by starać się o córeczkę. Czy jednak można jakoś wpłynąć na płeć przyszłego potomka?

córka, płec dziecka

No więc proszę pani – to chłopiec – oświadczył lekarz, analizując obraz z USG ciąży. Mój mąż przyjrzał się wnikliwie czarno-białej kaszy na ekranie i stwierdził: – Rzeczywiście, chłop jak dąb. Lekarz popatrzył na niego sceptycznie: – To, co pan widzi, to noga – ostudził jego zapał. Słuchałam tego jednym uchem, walcząc z mieszanymi uczuciami: chłopiec? No, fajnie, ale miała być dziewczynka...

Dziś mój syn ma półtora roku i nie zmieniłabym mu płci, ale marzenie o córce pozostało. W zasadzie czemu? W czym dziewczynki są lepsze od chłopców? Internetowe fora przyszłych rodziców pełne są pytań tego typu. Nauka przynosi na nie odpowiedź.

Zobacz płeć dziecka na USG - chłopiec

Córki częściej opiekują się rodzicami na starość

Po pierwsze, z córkami żyje się lepiej. A już na pewno dłużej. Z Programu Badań Polskich Stulatków prowadzonych w Międzynarodowym Instytucie Biologii Molekularnej i Komórkowej w Warszawie wynika, że łatwiej dożyć setki, mając córkę. Przypuszczalnie córki chętniej opiekują się swoimi rodzicami. Dzięki temu starsi ludzie są w lepszej kondycji psychicznej i fizycznej.

Zobacz płeć dziecka na USG - dziewczynka

Redakcja poleca: Czy kształt brzucha w ciąży może świadczyć o płci dziecka? - film
Twój brzuch jest niewielki i szpiczasty – to z pewnością chłopiec zaś duży i rozlany na boki świadczy o dziewczynce. Prawda czy mit? Sprawdźmy!

Synowie mają wpływ na długość życia matki

A więc córka wydłuża życie. A syn? Pół biedy, gdyby po prostu był obojętny dla przewidywanego wieku swej matki. Jednak z badań fińskich uczonych wynika, że tak nie jest. Zespół pod kierunkiem Samuli Helle z Uniwersytetu w Turku w Finlandii zebrał dane z ksiąg parafialnych z lat 1640–1870 na temat rodzin lapońskich żyjących na północy Finlandii. Dlaczego badano akurat Lapończyków? Bo nie znali oni żadnych metod profesjonalnej opieki medycznej, które mogłyby wpływać na naturalną śmiertelność. Dlatego łatwo można było stwierdzić, jak i czy wpływa na nią liczba i płeć posiadanego potomstwa.

A więc okazało się, że liczba dzieci nie miała wpływu na długość życia matki. Kiedy jednak przeanalizowano, jak miała się do tego płeć dziecka, a... to już była całkiem inna historia. Otóż urodzenie chłopca, w przeciwieństwie do urodzenia córki, wiązało się ze skróceniem życia matki. I tak posiadanie jednego syna skracało je średnio o 34 tygodnie (od 4 do 64 tygodni). Wydanie natomiast na świat córki wpływało korzystnie na długość życia matki, ale statystycznie nie był to znaczący wynik. Gdy jednak badacze przeanalizowali wyniki pod kątem liczby dorosłych już synów i córek, wpływ tych ostatnich na wydłużenie życia matki stawał się bardziej widoczny.

Córki wydłużały życie matki o więcej lat, niż skracał je syn. Nie zaobserwowano przy tym, by płeć dziecka była związana z długością życia ojca.
– Nasze wyniki wskazują, że urodzenie i wychowywanie syna związane jest z większymi kosztami dla organizmu matki – podsumowują badacze. Autorzy podkreślają, że może to być związane zarówno z poniesionymi kosztami w czasie ciąży i porodu, jak i z tym, że dziewczynki pełnią społecznie inną funkcję i często muszą pomagać matce w codziennych pracach.

Poznaj 5 mitów o rozpieszczaniu dzieci

 

Doładuj
Przeładuj