fot. Materiały prasowe

Podaj smoka

Wiele dzieci nie potrafi bez niego żyć – nie od parady nazywany jest pocieszycielem. Jaki smoczek wybrać?
Tatiana Audycka-Szatrawska
fot. Materiały prasowe
Najlepiej, by smok układał się w buzi jak sutek podczas karmienia piersią – stąd gumka w kształcie łezki. dzięki temu malec może trzymać język w naturalnej pozycji, a nie owijać go wokół smoczka. Dobre są gryzaki z silikonu i lateksu – pod warunkiem, że maleństwo nie jest uczulone na któreś z tworzyw.

Wybierając smoczek, zwróć uwagę, czy ma atest (symbol CE czy EN 1400 oznacza, że spełnia europejskie normy) lub pozytywną opinię Instytutu Matki i Dziecka albo Centrum Zdrowia Dziecka. Ważny jest też przedział wiekowy – są smoczki od trzeciego miesiąca życia, od trzeciego do szóstego i więcej – wraz z rozwojem dziecka rośnie też buzia.

Od kiedy?
Prawidłowa kolejność jest taka – bobasek najpierw uczy się ssać pierś, a dopiero później smoczek. Dlaczego? Bo ssanie piersi i smoczka wymaga innych ruchów warg i języka. Bo nieprawidłowe ssanie może być przyczyną bolesności brodawek czy zmniejszenia laktacji. Dlatego zanim kupisz najlepszy smoczek dla maleństwa, pozwól mu nauczyć się ssania piersi – dopóki nie ustabilizuje się laktacja (poznasz po tym, że między karmieniami piersi są miękkie, a nie nabrzmiałe od mleka). W tym pierwszym okresie najlepszą reakcją na płacz noworodka niech będzie karmienie – dzięki temu malec zaspokoi głód, odruch ssania, ale też potrzebę bliskości.
Ile kupić smoczków? Przydadzą się dwie, trzy sztuki.I wszystkie warto brać na spacer – bo gdy jeden wyląduje na ziemi, będziesz mogła podać dziecku zapasowy.

Jaki smoczek dla niemowlaka - sprawdź opinie

Tego nie rób!
Przestrzegaj kilku zasad:
1. Nie oblizuj smoczka, tylko go umyj. W twojej ślinie mogą być bakterie wywołujące próchnicę.
2. Nie wieszaj go na sznurku wokół szyi malca. Istnieje ryzyko uduszenia dziecka.
3. Nie podawaj zużytego gryzaczka. Maluch może ugryźć kawałek naderwanej gumy i się nim zakrztusić. Dlatego zmieniaj smoczki co 6–8 tygodni.
4. Nie maczaj smoczka w sokach lub cukrze. W ten sposób rozwija się u dziecka próchnica.


Lekcja uspokajania - czwarta część konkursu rozwiązana!
Często smoczek jest jedynym sposobem na osuszenie łez. Ale czy każdy jest dobry dla każdego smyka? Czy trudno namówić maluszka do jego ssania? Namówiliśmy forumowiczki, by podzieliły się swoim doświadczeniem i wzięły udział w konkursie „Ważne debiuty” zorganizowanym wspólnie z Aventem. Rady, jak nauczyć dziecko ssać smoka, znajdziesz na www.debiuty.babyonline.pl. Najciekawsze publikujemy na łamach „Mamo, to ja” (może i ty zadebiutujesz jako nasza autorka?). Oto one:

c.d. na następnej stronie »


Bo brzuszek bolał
Moja córka nigdy nie będzie musiała ssać smoczka! Zrobię wszystko, bym nie mu-siała go używać! – pomyślałam, czytając artykuł o wadach smoczka. Mimo to mój partner, kompletując wyprawkę dla naszego maleństwa, zignorował moje zakazy i kupił dwa sylikonowe. Pola urodziła się silna i zdrowa. Dużo jadła i spała. ,,Zakup smoczków był zupełnie niepotrzebny. Przecież Pola tak pięknie śpi” – mówiłam do jej taty. Niestety, gdy mała skończyła miesiąc, zaczęły się problemy z brzuszkiem. Czasem ból był tak silny, że nie pomagały masaże, ciepłe okłady z pieluszki, ziołowe herbatki ani nawet preparaty przepisane przez pediatrę. ,,A może dać jej smoczek?” – zapytała moja mama.To był strzał w dziesiątkę! Bo po raz pierwszy od dłuższego czasu Pola zasnęła bez problemu. Na początku mała jednak wypluwała go. Trzeba było pilnować, by włożyć smoka do jej buzi. Bo gdy się tego nie zrobiło na czas, zaczynała płakać. Wtedy użyłam podstępu: gdy Pola kończyła jeść, wysuwałam delikatnie pierś z jej buzi, a wsuwałam do niej smoczek. Szybko nabrała wprawy w ssaniu. ewelka21

Od Redakcji: Korzystanie ze smoczka niesie ze sobą ryzyko. Kiedy maluch płacze, ma gorszy humor, lepiej go utulić, niż wkładać do buzi gryzaczek. Warto o tym pamiętać i używać smoczka w uzasadnionych wypadkach.

Zamiast kciuka
Kiedy moja córka zaczęła wkładać rączki do buzi i ssać je, postanowiłam podać jej smoka. Wiele słyszałam o tym, że robiąc to, wybiera się mniejsze zło, tzn. łatwiej będzie oduczyć dziecko ssania smoczka niż własnego paluszka. Zależało mi, by smok był anatomiczny i silikonowy – takie są lepsze dla zgryzu i ząbków. Niestety, Dominika nie zaakceptowała go od razu. Nauczyła się go ssać dokładnie w tym momencie, kiedy opanowała picie z butelki, to znaczy, gdy miała trzy miesiące. Teraz córcia ma prawie rok
i nadal ssie swojego „monia”, ale nie jest on jej jedynym przyjacielem w ciężkich chwilach. Staram się go jej podawać tylko wtedy, gdy ją usypiam. I jestem konsekwentna, a we wszystkich innych trudnych sytuacjach najlepszym pocieszeniem jest buziak mamusi ;-) anulka191

Od Redakcji: Gdy widzisz, że twój malec zbyt często sięga kciukiem do buzi, podaj mu lepiej smoczek. Jego anatomiczne kształty rzadziej powodują wady zgryzu– wypychania przednich górnych zębów ku przodowi, a przednich dolnych do tyłu, co zdarza się, gdy malec stale ssie paluszki.

Sposób na silny odruch ssania
Smoczka zaczęliśmy używać pod koniec pierwszego miesiąca życia synka, kiedy już prawidłowo ssał pierś. Zdecydowaliśmy się go podać tylko dlatego, że Kubuś miał silny odruch ssania i najchętniej ssałby pierś non stop. Nie wiedziałam, czy dlatego, że jest głodny, czy też dlatego, że traktuje pierś jako uspokajacz. Pewnego dnia płaczący Kubuś przez przypadek wsadził do buzi kciuk i ssąc go, zasnął. Postanowiliśmy wtedy, że smoczek będzie tylko pomocą w zasypianiu, a nie uspokajaczem. Udało się. Teraz, gdy Kubuś ma już rok, smoczek jest dla niego sygnałem, że pora spać – w inny sposób nie da się okiełzać naszego malca. Wkrótce synek całkiem odzwyczai się od smoczka – już teraz udaje mu się czasem zasnąć bez niego. kaminaga

Od Redakcji:
Dzieci czasem potrafią całymi godzinami przebywać przy piersi. Zwykle nie wynika to z ich ogromnego apetytu, raczej z silnej potrzeby ssania. Nie jesteś jednak w stanie ciągle leżeć z maluszkiem. Poza tym brodawki pod wpływem ssania dziecka stają się bardziej tkliwe. Gdy nie potrafisz w inny sposób odstawić najedzonego malca od piersi, włóż mu do buzi smoka. Dziecko, ssąc go, zapewne wkrótce zaśnie, a ty zyskasz chwilę dla siebie.

 
mtj_dopisek.gif

 
Redakcja poleca: Piniata – jak ją zrobić? Instrukcja krok po kroku (film)
Piniata to coraz popularniejszy element dziecięcych przyjęć. Przedstawiamy prosty sposób, jak samodzielnie zrobić efektowną piniatę. Choć nie jest to skomplikowane, warto zabrać się do pracy z odpowiednim wyprzedzeniem, aby piniata zdążyła wyschnąć.
Oceń artykuł

Ocena 3 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy