Brzuch po ciąży
fot. Instagram

3,5-letni syn zapytał, co jest nie tak z jej brzuchem. Odpowiedź poruszyła wiele mam

Kobieta pokazała brzuch tydzień po urodzeniu bliźniąt. Liczy, że to pomoże innym kobietom zaakceptować ciało po porodzie.
Dominika Bielas
Brzuch po ciąży
fot. Instagram
Każdy wie, że dzieci nie mają oporów z zadawaniem pytań. Jeśli coś je ciekawi pytają, nie zastanawiając się, czy wypada. Taka szczerość jest piękna, ale i niekiedy potrafi wprowadzić w zakłopotanie. Specjaliści uważają, że pytań dzieci nie powinno zostawiać się bez odpowiedzi, dzięki temu można wychować człowieka ciekawego świata. Mały Archer jest właśnie takim 3-latkiem. Gdy Hayley Garnett urodziła bliźnięta, jej synek był ciekawy, co się stało z jej brzuchem. Kobieta uznała, że to bardzo ważne pytanie i bardzo ważna jest także odpowiedź na nie. Postanowiła się podzielić tym z internautami.


Najpiękniejszy ślad

Hayley zaskoczyło pytanie dziecka, a raczej to, że dziecko zaważyło rozstępy. Odpowiedź, jakiej udzieliła, zachwyciła matki i powinien usłyszeć ją każdy. Kobieta wyjaśniła, że są to ślady zostawione przez jej dzieci i że dzięki nim nigdy nie zapomni, że nosiła je pod sercem. Dzieci, które rosły w jej brzuchu, są dziś na świecie dzięki temu, co zrobiło jej ciało, a było to coś niezwykłego.
Redakcja poleca: Jak pozbyć się rozstępów? - film
Skazana na życie z pociążowymi rozstępami? Zapomnij o tym! Znamy skuteczny zabieg na rozstępy.

Piękno nie tylko z gazet

Chłopiec uznał, że w takim razie rozstępy to coś fajnego i chce ich dotknąć. Hayley zwraca uwagę, że media kreują obraz piękna w głowach naszych dzieci i niezwykle ważne jest, by rozmawiać z nimi o tym, co tak naprawdę jest piękne. To pierwszy krok do samoakceptacji. Jednak nie chodzi tylko o małe dzieci, ale i o kobiety, które chowają swoje ciała po porodzie, czując się brzydkie i nieatrakcyjne. Choć z rozstępami można próbować walczyć, nigdy nie powinno się zapominać skąd się wzięły. Warto nauczyć się o nich myśleć nie jak o czymś, co szpeci, ale jak o pamiątce. W ciągu 6 dni od publikacji znalazło się pod nim aż 11,5 tysiąca polubień i mnóstwo komentarzy innych matek.
Czy uważacie, że dzielenie się takimi historiami w mediach społecznościowych jest potrzebne? Napiszcie w komentarzach.

Zobacz także:
Oceń artykuł

Ocena 6 na 2 głosy

Zobacz także

Popularne tematy