Policjant ratował tonące dziecko
fot. Adobe Stock

Policjant na urlopie ratował obce dziecko − utonął na oczach rodziny

Mężczyzna rzucił się na pomoc tonącej dziewczynce, ale po chwili sam zniknął pod wodą. Na plaży przebywała wówczas jego żona z malutkim dzieckiem.
Magdalena Drab
Policjant ratował tonące dziecko
fot. Adobe Stock
Mężczyzna był na wakacjach z rodziną, ale ani na chwilę nie zapomniał o swoim policyjnym obowiązku ratowania ludzkiego życia.

Policjant utonął, ratując dziecko

Tragedia rozegrała się w czwartek w mieście Sztutowo w województwie pomorskim. 32-letni policjant z Mińska Mazowieckiego odpoczywał nad wodą razem z żoną i 15-miesięcznym dzieckiem, gdy zauważył w morzu tonącą dziewczynkę. 12-latka potrzebowała pomocy, więc mężczyzna od razu wskoczył do wody, aby ją ratować. Niestety sam szybko zniknął pod falami, a jego ciało odnaleziono dopiero po 30 minutach. Reanimacja nie powiodła się.
 

„Z wielkim żalem informujemy, że dzisiaj po południu zginął st.sierż. Marcin Szpyruk z KPP w Mińsku Mazowieckim. Przebywając na urlopie, widząc tonące dziecko, wskoczył do wody. Marcin ratując ludzkie życie, sam zniknął pod wodą, wypełniając rotę ślubowania do końca.

St.sierż. Marcin Szpyruk służbę w Policji pełnił od 6 lat. Przez cały ten czas związany był z garnizonem stołecznym. Był wielokrotnie nagradzany. Od stycznia 2018 r. pełnił służbę na rzecz mieszkańców Mińska Mazowieckiego.
Rodzinie udzielono wsparcia psychologicznego” − poinformowała Komenda Stołeczna Policji.

Według danych Rządowego Centrum Bezpieczeństwa od kwietnia w Polsce utonęło już co najmniej 289 osób. Z kolei w Holandii utonął Polak, który ratował trójkę obcych dzieci. Osierocił trójkę własnych.

Redakcja poleca: Suche i wtórne utonięcie przeraża rodziców! (ale łatwo je rozpoznać, znając te objawy!)
Suche utonięcie różni się od wtórnego, do którego może dojść nawet 3 dni po kontakcie z wodą. Trzeba wiedzieć, na co zwracać uwagę, aby nie dopuścić do tragedii.

Czy można się kąpać na niestrzeżonej plaży?

Lepiej nie ryzykować, zwłaszcza planując wypoczynek z małym dzieckiem! Dzikie plaże mogą kusić, szczególnie teraz, gdy trwa pandemia i ludzie chcą zachować bezpieczny dystans od innych. Pamiętaj jednak, że znacznie trudniej zadbać o bezpieczeństwo dziecka, gdy w pobliżu nie ma profesjonalnego ratownika. To olbrzymie zagrożenie! Poza tym nigdy nie będziesz mieć pewności, że pozostali plażowicze są zdrowi i stosują się do zasad bezpiecznego plażowania (bo np. dzikie plaże nie są wyposażone w środki do dezynfekcji). 

Zobacz też:
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy