Otyłość u dzieci
fot. AdobeStock

Epidemia wśród dzieci: połowa rodziców nie dostrzega olbrzymiego zagrożenia ich dla zdrowia

Cieszymy się, gdy mają pyzate buzie i pulchne rączki oraz gdy dopisuje im apetyt. Czy oby na pewno to powód do dumy? Coraz więcej dzieci ma nadwagę, której rodzice nie zauważają.
Dominika Bielas
Otyłość u dzieci
fot. AdobeStock
Polska zajmuje 5 miejsce na świecie pod względem występowania nadmiernej masy ciała. Aż 68 proc. mężczyzn i 53 proc. kobiet ma nadwagę. Szczególnie niepokojący jest fakt, że problem dotyczy coraz młodsze osoby. Polskie dzieci należą do najszybciej tyjących w Europie. Co piąty uczeń zmaga się z nadwagą lub otyłością, co trzeci ośmiolatek, i co dziesiąte dziecko w wieku 1-3 lat ma nadmierną masę ciała. Olbrzymie znaczenie w walce z nadwagą ma wczesne rozpoznanie problemu, a z tym większość rodziców niestety sobie nie radzi.

Problem dużej wagi

Okazuje się, że ponad połowa z rodziców (55 procent) nie dostrzega, że dziecko waży zbyt dużo. Wynika tak z metaanalizy 87 niezależnych badań zaprezentowanej na tegorocznym Europejskim Kongresie Otyłości w Glasgow (Szkocja). - Pomimo prób podniesienia świadomości społecznej na temat problemu otyłości, nasze odkrycia wskazują, że niedoszacowanie wyższego statusu wagi dziecka jest bardzo powszechne - mówi Abrar Alshahrani z Uniwersytetu w Nottingham w Wielkiej Brytanii, który prowadził badania.

W Polsce nie jest inaczej. Nadal króluje przekonanie, że dziecko, które je zbyt dużo - ma dobry apetyt, a pulchne - to okaz zdrowia. Z badań wynika także, że rodzice często używają względem swoich otyłych dzieci sformułowań „grubej kości”, „solidne”, „dobrze zbudowane”, „pulchne”, zamiast używać medycznego określenia „otyłe”, by nie doczepiać dziecku łatki. Co więcej, nawet jeśli widzimy, że kilogramów jest zbyt dużo, zazwyczaj twierdzimy, że dziecko samo z tego wyrośnie.
Redakcja poleca: Polskie dzieci tyją na potęgę! – mówi dr Agnieszka Jarosz (film)
Otyłych przedszkolaków jest już dwa razy więcej niż 10 lat temu. Polskie dzieci tyją na potęgę – apelują lekarze i dietetycy. Dlaczego tak się dzieje? Jak zapobiec epidemii otyłości? Mówi ekspert ds. żywienia, dr Agnieszka Jarosz z Instytutu Żywności i Żywienia.

Jak rozpoznać nadwagę u dziecka?

Skoro nie potrafimy obiektywnie ocenić wagi dziecka, to jak kontrolować jego stan zdrowia? Wykorzystaj w tym celu siatki centylowe. Oprócz siatek wzrostu i wagi zwróć uwagę na tabele BMI. Dzięki temu będziesz wiedziała, czy rozwój przebiega harmonijnie. Jeśli wartość wskaźnika BMI jest równa lub większa od 85 centyla, maluch ma nadwagę. Otyłość to stan, w którym wartość BMI jest równa lub większa od 95 centyla. Jeśli wyniki w siatkach, masa lub wygląd dziecka cię niepokoją, koniecznie zgłoś się do pediatry lub dietetyka, który oceni czy rozwój dziecka przebiega prawidłowo.

Skąd te zbędne kilogramy?

Niestety coraz więcej dzieci spożywa zbyt dużo kalorii w stosunku do tego, ile energii zużywa. Prościej mówiąc, mają zbyt mało ruchu, w stosunku do tego, co jedzą. Coraz więcej czasu spędzają przed telewizorami i tabletami, a coraz mniej na podwórku. Do tego badania wykazały, że rodzice mają problem z właściwym bilansowaniem posiłków. Dania są monotonne, w menu pojawiają się fast foody, a także zbyt dużo cukru i soli. Natomiast na talerze trafia zbyt mało warzyw, owoców, produktów pełnoziarnistych i roślin strączkowych. Dzieci także jedzą nieregularnie i często sięgają po niezdrowe przekąski. 

Epidemia XXI wieku

Otyłość to nie tylko kwestia estetyczna, ale chodzi przede wszystkim o zdrowie. Nadmiar kilogramów to źródło wielu poważnych chorób, takich jak cukrzyca typu II, insulinooporność, choroby układu sercowo-naczyniowego (nadciśnienia tętniczego, miażdżycy, udaru mózgu), a także problemów ze snem, zmian w układzie kostno-stawowym, bólów kręgosłupa i stawów. Nadmierna masa ciała może prowadzić również do zaburzeń hormonalnych. 

Na tegorocznym Europejskim Kongresie Otyłości zaprezentowano także wyniki badań, z których wynika, że otyłość stanowi niezależny czynnik ryzyka rozwoju zaburzeń lękowych i depresyjnych u dzieci i młodzieży. Według analiz otyłe dziewczynki są o 43 procent bardziej narażone na zburzenia lękowe i depresję niż ich szczuplejsze koleżanki, a otyli chłopcy - o 33 procent.

Inwestycja w zdrowie

Każdy wie, że lepiej zapobiegać niż leczyć, dlatego dla dobra naszych dzieci od maleńkiego powinniśmy wpajać im, jak żyć zdrowo. Maluchy najlepiej uczą się obserwując świat, więc bądź dobrym przykładem! Całą rodziną dbajcie o to, by nie brakowało wam ruchu każdego dnia. Wybierajcie częściej rower niż samochód, odwiedzajcie place zabaw, planujcie aktywne weekendy. Dbajcie także o różnorodność posiłków, wspólnie robiąc zakupy i gotując. Uczcie się czytać składy produktów (także tych przeznaczonych dla dzieci), unikając nadmiaru soli i cukru, a także konserwantów i sztucznych barwników. Zadbajcie o odpowiednie nawodnienie i właściwą ilość snu wysokiej jakości. Pamiętajcie także o regularnej kontroli wagi. Wszystkim wyjdzie to na zdrowie!

Źródło: sciencedaily.com [content:8_1596,0_23073,0_21906,8_1139:ECVideo]
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy