dziecko, łóżko, poranek, wstawać

Rady na poranne humory

Masz dość porannych dąsów malucha i niepewności, czy uda ci się zdążyć do pracy. Może warto inaczej zaplanować poranki.
Małgorzata Wódz
dziecko, łóżko, poranek, wstawać
Kłopoty z ubieraniem, awanturki przy zakładaniu butów, a może wyciąganie z łóżka przez pół godziny. Najchętniej naciągnęłabyś kołdrę na uszy i pospała do południa, zamiast stawiać od rana czoła małemu marudzie. Bo przecież dzień powinien zaczynać się dobrze. Pora się o to postarać.

Ubieram jak dzidzię

Marysia nie chce sama się ubierać. Leży w łóżku tak długo, aż założę jej kolejne części garderoby, i dopiero wtedy wstaje. Ma sześć lat i od dawna umie sama zakładać ubranie. W ciągu dnia nie robi z tego problemu, tylko przed wyjściem do przedszkola. Czy mam ją od tego jakoś odzwyczaić, czy to samo minie?

Najlepiej, jeśli dziecko ubiera się samo. W tym konkretnym przypadku wszystko zależy od tego, czy rodzice akceptują taką sytuację. Na pewno nie będzie ona trwać wiecznie. W pewnym momencie dziewczynka zacznie się porównywać z rówieśnikami i wstydzić tego, że ubiera ją mama. Ważne, czy mamie taki stan rzeczy odpowiada. Jeśli zakłada córce rajstopki i bluzeczkę, zaciskając zęby ze zdenerwowania, bo ma mało czasu i znowu nie zje z tego powodu śniadania, trzeba to zmienić, jasno ustalając zasady. Po powrocie z przedszkola należy oznajmić: od dziś ja przygotowuję ubranko, a ty je zakładasz – wyjaśniając przy okazji, że każdy, z wyjątkiem niemowlaczków, ubiera się sam. Każdy przejaw samodzielności powinien być nagradzany pochwałami. Można umówić się też na drobne nagrody. Czasem takie zachowanie bywa prośbą o uwagę. Wtedy przydałoby się spędzać z maluchem więcej czasu po powrocie z pracy i wieczorem przed snem.
Redakcja poleca: Jak reagować na histerię dziecka [WIDEO]
Wielu rodziców, których dziecko robi sceny w miejscach publicznych, zastanawia się, jak reagować na histerię dziecka. W takiej sytuacji nie warto zwracać uwagi na reakcję i krytyczne uwagi otoczenia. Najważniejsze jest zapewnienie maluchowi bezpieczeństwa. Na rozmowę przyjdzie czas, gdy dziecko się uspokoi.

Poranek - nie czas na zabawę

Wojtek chętnie wstaje rano, ale zamiast szykować się do przedszkola, zaczyna się bawić zabawkami, które zostawił wieczorem. Zwykle trudno go od nich oderwać. Ja się denerwuję, a on płacze, że nie pójdzie do przedszkola, bo np. buduje parking. I prosi, bym bawiła się razem z nim.

Może lepiej byłoby wieczorem posprzątać zabawki, żeby rano nie kusiły malucha. A jeśli na podłodze zostaje niedokończona budowla na następny dzień – umówić się z dzieckiem, że zabierze się za nią, gdy wróci z przedszkola. Dobrym rozwiązaniem jest wstawanie wcześniej niż malec. To pozwala od razu przejąć inicjatywę. Nim maluszek spostrzeże np. klocki, mama pokieruje ubieraniem, szybko zaprosi na mleko z płatkami do kuchni (na waszej trasie nie powinny leżeć zabawkowe pokusy), pokaże, jaki wiatr szaleje za oknem, namówi na zakładanie butów i skieruje w stronę drzwi.

Zawsze jest źle

Do przedszkola mamy blisko, więc zwykle odprowadzam Jaśka na piechotę. Od czasu do czasu, w dni, kiedy auto może mi się przydać w pracy, jeździmy samochodem. Gdy idziemy pieszo, Jaś chce jechać, i odwrotnie. Mam już dosyć tych kłótni. Dla świętego spokoju zazwyczaj ustępuję, ale czuję się z tym podle.

Dzieci też lubią o czymś decydować. W ten sposób próbują czasami zwrócić na siebie uwagę rodzica. Jeśli jednak decyzje malca nie idą w parze z tymi podejmowanymi przez mamę czy tatę, warto wypracować kompromis. Maluchy nie lubią być zaskakiwane. Może więc zamiast informować w ostatniej chwili synka, jak dzisiaj będzie wyglądała jego droga do przedszkola, ułożycie wcześniej grafik, np. we wtorki jedziemy autem, w środę idziemy piechotą. Do tematu samochodu można też podejść bardziej radykalnie, ale to wymaga od rodzica konsekwencji. W wielu domach sprawdza się zasada, że to rodzic decyduje o środku transportu. Aby dziecko mogło też poczuć się ważne i docenione, przydziel mu jakieś zadanie, np. gdy będziemy przechodzić koło domu pani Basi, zobaczymy, czy jej pies biega po podwórku, a potem sprawdzisz, czy jest kolejka w kiosku albo czy minie nas śmieciarka, gdy będziemy jechać samochodem itp.

Zobacz też: Jak przyspieszyć poranne wyjście do przedszkola

Nie mam co włożyć

Joasia nigdy nie chce ubierać się w to, co jej przygotowałam. Siedzi obrażona, bo chce włożyć spódniczkę, którą wrzuciłam do prania, albo bluzkę, która nie pasuje do kompletu. Raz prawie godzinę płakała, bo chciała się ubrać w letnią sukienkę, a na dworze temperatura właśnie spadła niemal do zera.

Dzieci w wieku przedszkolnym często mają już swoje ulubione ubranka. Bagatelizowanie ich upodobań je drażni. Jeśli widzisz, że maluch przywiązuje wagę do wyglądu, pozwól mu decydować, co na siebie włoży. Możecie wieczorem razem wybrać ciuszki, które potrzebne będą rano. A jeśli trudno ci zaakceptować jego wybory, nie pozwalaj mu przeglądać zawartości całej szafy. Połóż przed nim dwa zestawy, których części pasują do siebie, i zapytaj, który wybiera na jutro. Potem pochwal, że ma dobry gust, i na pewno będzie w tym ładnie wyglądał. Większość maluchów czuje się usatysfakcjonowana samym faktem, że to one mogły podjąć decyzję.

Sowa czy skowronek

Dorotkę trudno rano dobudzić, a gdy w końcu otworzy oczy, marudzi, płacze, nie chce wyjść z łóżka albo zaraz do niego wraca. Słyszałam, że dzieci budzą się radosne i od razu chcą się bawić, ale moja córka jest inna.

Dorośli dzielą się na ranne ptaszki i nocne marki, którym trudno wcześnie wstawać. Maluchy też mogą zdradzać takie cechy temperamentu. Nie należy ich o to obwiniać (dziecko po prostu takie jest), tylko pomóc, regulując rytm dnia. Jeśli Dorotka musi wstawać wcześnie, warto zapewnić jej odpowiednio długi sen. Dla dziecka w wieku przedszkolnym to ok. 11 godzin na dobę. Jeśli dziewczynka chodziła spać późno, warto prowadzić ją do łóżka codziennie o kwadrans wcześniej, aż zacznie zasypiać o odpowiedniej porze. U dorosłych może nie jest to zasadą, ale u dzieci odpowiednia porcja snu zwykle gwarantuje dobry humor po przebudzeniu.

Sprawdź, ile snu potrzebują dzieci w różnym wieku.

Plan poranka z dzieckiem

Wczoraj nie chciał się czesać, dziś marudzi przy wkładaniu butów. Nie wiesz, czym twój maluch cię zaskoczy? Przygotuj dla niego plan działania.
  1. Wypisz na kartce lub tablicy, co dziecko powinno zrobić każdego ranka: ubrać się, umyć, zjeść śniadanie, umyć zęby itp.
  2. Przyznawaj punkt za każdą wykonaną czynność, np. może to być plusik, naklejka na kartce, słoneczko itp.
  3. Podsumuj dzień, a potem tydzień. W zależności od efektów, możecie umówić się na nagrody, np. tytuł króla poranka.
Wychodzimy! Z maskotką i w ładnej bluzeczce łatwiej o dobry nastrój.

Konsultacja: Małgorzata Ohme, psycholog dziecięcy z Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej.
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy