GRY
 
 

Poród – kiedy już jechać do szpitala? Wyjaśnia ginekolog [WIDEO]

Pierwsze skurcze porodowe nie znaczą jeszcze, że trzeba od razu jechać na porodówkę. Poczekaj spokojnie, aż poród przybierze na sile – wyjaśnia ginekolog, dr Ewa Kurowska ze szpitala Medicover.

Zobacz inne z serii: Jak przygotować się do porodu? (6)

– Nie ma jednej właściwej odpowiedzi na pytanie: „Kiedy jechać do szpitala podczas porodu?”, tłumaczy dr n. med. Ewa Kurowska ze szpitala Medicover w Warszawie. – Każda pacjentka jest inna, każdy poród może przebiegać inaczej. My najczęściej proponujemy naszym pacjentkom, aby uzbroiły się w cierpliwość i  spokojnie obserwowały kolejne sygnały rozwijającego się porodu. 

Skurcze porodowe – kiedy do szpitala?

Najwyraźniejszym sygnałem porodowym jest czynność skurczowa. Skurcze porodowe to napinania się macicy na początku niebolesne, ale w miarę rozwoju porodu, stają się coraz częstsze i silniejsze. 
– Jeżeli czynność skurczowa pojawiająca się co najmniej przez 10 minut utrzymuje się przez 3 godziny, wtedy warto jechać do szpitala – wyjaśnia pani ginekolog. 

Czy warto dzwonić do szpitala, gdy pojawią się skurcze? 

Nie warto dzwonić, radzi ginekolog: – Przez telefon nie jesteśmy w stanie zbadać pacjentkę i ocenić, czy to już jest początek porodu, czy jeszcze nie. Jeśli się niepokoimy, to lepiej po prostu przyjechać do szpitala na badanie. 

Odpłynięcie płynu owodniowego: czy jechać do szpitala?

– Jeśli chodzi o odpłynięcie płynu owodniowego, tu także nie ma potrzeby jechać „na sygnale” do szpitala – mówi dr Kurowska. – W tej sytuacji także dobrze uzbroić się w cierpliwość, spokojnie dokończyć pakowanie, upewnić się, że mamy książeczkę ciąży i inne dokumenty, być może nawet poczekać na pierwsze skurcze i dopiero wtedy jechać do szpitala. 

Inaczej będzie, jeśli płyn owodniowy będzie miał inny kolor niż przejrzysty: jest zielonkawy lub podbarwiony krwiście. W takiej sytuacji warto jak najszybciej jechać do szpitala. 

Zobacz także: 
Doładuj
Przeładuj