szpital, poród, kobieta, ciąża, mama, lekarz
fot. Panthermedia

9 wielkich mitów o porodzie

Wokół żadnego innego wydarzenia nie krąży tyle niesamowitych opowieści. Poznaj prawdę o porodzie.
szpital, poród, kobieta, ciąża, mama, lekarz
fot. Panthermedia

Mit 1. Nie da się urodzić bez znieczulenia

Da się, ale musisz wiedzieć, że każdy człowiek ma inny próg odczuwania bólu. To, co dla jednej kobiety będzie zaledwie niewielkim dyskomfortem, dla drugiej może okazać się naprawdę trudne do wytrzymania. Kiedy skurcze odczuwasz jako bardzo bolesne, możesz zacząć z nimi walczyć zamiast się poddać ich rytmowi. Jeśli dodatkowo nie możesz przyjąć wygodnej pozycji, ból okazuje się czasem tak duży, że spowalnia akcję porodową. Wówczas dobrym rozwiązaniem bywa znieczulenie zewnątrzoponowe. Gdy jest prawidłowo wykonane, skurcze stają się niebolesne (choć wciąż odczuwalne) i można aktywnie uczestniczyć w porodzie.
Sprawdź pozycje, w których poród boli mniej.
Redakcja poleca: Jak wygląda sala porodowa - film
Zwiedzamy porodówkę razem z położną - zobacz, jak wygląda łóżko porodowe, worek sako i kącik noworodkowy.

Mit 2. Wystarczą dwa parcia i po porodzie

To tylko wymysł scenarzystów. Nie martw się więc, że początek porodu cię zaskoczy i urodzisz w sklepie lub taksówce – tzw. porody uliczne zdarzają się naprawdę niezwykle rzadko. Mogłaś jednak słyszeć o błyskawicznych akcjach porodowych, bo pozory mylą. Czasem można po prostu nie czuć pierwszych skurczy. A jeśli pojawią się w nocy, można nawet je przespać!

Bywają też nietypowe sygnały rozpoczynającego się porodu. Spowodowane skurczami rozwolnienie lub nudności możesz wziąć za objawy kłopotów żołądkowych. A kiedy zorientujesz się, że czas do szpitala, zaczynasz się spieszyć. Bierzesz kąpiel, dzwonisz do męża, pakujesz torbę... Dużo się ruszasz, a to bardzo przyspiesza rozwieranie szyjki macicy. Na finał nie trzeba długo czekać. Tak czy owak – poród trwa kilka godzin (ok. 14 przy pierwszym dziecku i ok. 8 przy kolejnym).

Mit 3. Masaż podczas porodu pomaga każdej kobiecie

Czuły dotyk bliskiej osoby z reguły przynosi dużą ulgę, odpręża, łagodzi ból. Warto więc nauczyć się w szkole rodzenia, jak prawidłowo wykonywać masaż, gdzie i z jaką siłą uciskać. Istnieje jednak ryzyko, że Twój mąż nie wykorzysta zdobytej wiedzy. Zdarza się, że podczas porodu kobieta nie lubi być dotykana, bo to ją drażni i rozprasza. Masaż może być nawet bolesny i przynosić więcej szkody niż pożytku.

Mit 4. Nacinanie krocza w czasie porodu jest bardzo bolesne

Nie bój się, nic nie poczujesz. Położna robi je w chwili, gdy skurcz osiąga swój szczyt i główka dziecka tak mocno uciska tkanki, że krocze jest rozciągnięte do granic możliwości i naturalnie znieczulone (do tkanek nie dopływa tlen). Ranę zszywa się po uprzednim miejscowym znieczuleniu. Pamiętaj jednak, że możesz uniknąć tego dodatkowego zabiegu.

Sprawdź, jak uniknąć nacięcia krocza.

Mit 5. Po cesarskim cięciu nie rodzi się już inaczej

Kiedyś cięcie wykonywano wzdłuż linii biegnącej od pępka w dół. Istniało ryzyko, że w trakcie kolejnego porodu blizna się rozerwie, więc kobiety były od razu przygotowywane do rozwiązania operacyjnego. Dziś nacięcie jest znacznie mniejsze i przebiega poprzecznie, wzdłuż linii bikini. Ryzyko pęknięcia takiej blizny jest znacznie mniejsze. Jeśli miałaś już cesarskie cięcie, a w kolejnej ciąży nie powtórzyły się przyczyny wykonania tej operacji, masz duże szanse urodzić drogami natury.


Mit 6. Najlepiej rodzić na plecach

W tej pozycji dziecku znacznie trudniej jest pokonywać drogę przez kanał rodny, bo przesz pod górę, wbrew siłom grawitacji. Jest to nie tylko bardziej męczące, ale może przedłużać poród. Miednica i kość ogonowa nie rozchylają się odpowiednio pod naporem główki dziecka. W takiej pozycji zwiększa się ryzyko ucisku na żyłę główną dolną, co w efekcie może spowodować zwolnienie tętna u maleństwa. Razem z położną wybierz pozycję, w której najwygodniej będzie ci przeć, np. półsiedzącą, kuczną, czy stojącą (np. przy drabinkach, oparta o partnera).

Mit 7. Drobne kobiety mają cesarskie cięcie

Im jesteś większa, tym masz lepsze warunki do porodu. Ale drobne mamy też mają szansę na poród naturalny, ponieważ wielkość miednicy nie zawsze jest proporcjonalna do wzrostu. Bardzo dużo zależy od wielkości dziecka. Doświadczony specjalista od badań USG potrafi ocenić, czy główka malucha będzie w stanie przecisnąć się między kośćmi twojej miednicy i czy konieczne będzie cesarskie cięcie.

Mit 8. Rodzenie w wodzie jest niebezpieczne

Nie trzeba być pływakiem, by skorzystać z wanny lub basenu porodowego. To skraca pierwszą fazę porodu, łagodzi ból, relaksuje i uspokaja. Dzięki temu szybciej rozszerza się szyjka macicy, rozluźniają się mięśnie macicy i krocza (jest bardziej podatne na rozciąganie). Główka dziecka łatwiej przesuwa się w kanale rodnym.

Jednak, aby cały poród odbył się w wodzie, musisz mieć zgodę lekarza. Jest to możliwe, jeśli twoja ciąża przebiega bez powikłań, poprzedni poród był fizjologiczny i teraz spodziewasz się jednego dziecka, które w macicy jest ułożone główką do dołu.

Korzyści z porodu w wodzie odczuje też twoje dziecko. Wpływa do wody (dobrze znanego mu środowiska), która łagodzi ból i stres narodzin. Pozwala powoli przyzwyczaić się do nowych warunków – dźwięki i światło są tam mniej intensywne. Zwolennicy takich porodów twierdzą, że ma on korzystny wpływ na psychikę i rozwój intelektualny malucha.

Zobacz, jak wygląda sala porodowa:

Oceń artykuł

Ocena 6 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy