GRY

Jak przebiega poród naturalny - tłumaczy ginekolog położnik. Plus film z porodu

Co to znaczy „urodzić naturalnie”? Czy zawsze potrzebne jest znieczulenie? Na te i inne pytania o poród odpowiada doświadczony ginekolog położnik dr n. med. Wojciech Puzyna.
kobieta, mam, poród, porodówka, szpital
Dr n. med. Wojciech Puzyna, ginekolog położnik. Był wieloletnim dyrektorem Szpitala Św.
Zofii w Warszawie. Aktualnie przyjmuje pacjentki w Przychodni Specjalistycznej Św. Zofii.

Czym się różni poród siłami natury od porodu naturalnego?

Poród naturalny to taki, który zaczął się samoistnie i przebiegał bez interwencji medycznych czy farmakologicznych: bez podawania znieczulenia czy leków, bez wykonania nacięcia krocza, podawania oksytocyny lub używania próżnociągu albo kleszczy. 
Poród drogami natury również odbywa się drogą pochwową, ale doszło podczas niego do jakichś działań medycznych, np. zastosowano znieczulenie zewnątrzoponowe lub nacinano krocze rodzącej.  

Zobacz też: Wyprawka do szpitala

Małgorzata Zduńska: Czy poród naturalny, czyli siłami i drogami natury, musi boleć?


Dr n. med. Wojciech Puzyna: W XXI wieku poród nie musi być traumatycznym przeżyciem. Znamy różne skuteczne metody znoszenia bólu porodowego. Znieczulenie to jednak zawsze sprawa indywidualna. Zwykle poród przebiega na tyle prawidłowo i szybko, że kobiecie wystarcza tylko opieka personelu medycznego oraz miła atmosfera na sali porodowej, np. pomoc bliskiej osoby. Duży odsetek rodzących nie wymaga lub nie chce znieczulenia do porodu. Jednak wiele kobiet odczuwa skurcze porodowe w sposób szczególnie nieprzyjemny i bolesny i wtedy znieczulenie jest rozsądnym wyjściem, bo ból uniemożliwia im współpracę z personelem medycznym i utrudnia poród. W wielu wypadkach pozwala nawet odbyć poród drogami natury, a więc uniknąć porodu zabiegowego lub nawet cięcia cesarskiego. Najczęściej wykonuje się znieczulenie zewnątrzoponowe ciągłe.

Czy poród naturalny jest bezpieczny dla mamy i dziecka?

Bezpieczne znieczulanie porodu opiera się na doświadczeniu anestezjologa, zminimalizowaniu dawki leku przeciwbólowego, odpowiednim czasie jego zastosowania, przygotowaniu rodzącej i oczywiście wykluczeniu kobiet, dla których ten typ znieczulenia jest niewskazany. Takie postępowanie nie wpływa w sposób znaczący na przebieg porodu. Ból zostaje znacznie złagodzony przy zachowaniu odczucia parcia, polepsza się więc stan psychiczny rodzącej.

Zobacz też: Poród naturalny - film bez cenzury 
 
Kobieta może chodzić, leżeć, rodzić w dowolnej pozycji i cały czas jest świadoma tego, co się z nią dzieje. W części przypadków znieczulenie pomaga czy przyspiesza rozwieranie się szyjki macicy (gdy zazwyczaj odszedł już czop śluzowy), ale należy zaznaczyć, że nie można wyeliminować bólu na początku porodu – znieczulenia nie podaje się, zanim nie nastąpi rozwarcie szyjki około 4-5 centymetrów (zbyt wczesne podanie środka znieczulającego może zatrzymać akcję porodową, skomplikować dalszy jego przebieg). Znieczulenie działa również przy szyciu krocza. Cienki cewnik można pozostawić w okolicy kręgosłupa przez następną dobę po cięciu cesarskim i w razie konieczności łagodzić ból. Daje to możliwość wcześniejszego wstania z łóżka po porodzie i sprzyja karmieniu piersią.
Kobieta nie powinna jednak z góry zakładać, że będzie rodzić w znieczuleniu. W konkretnym wypadku o znieczuleniu zawsze musi zadecydować lekarz, bo metoda ta ma nie tylko zalety, ale i wady.

Sprawdź 11 niezbędnych badań w ciąży

Znieczulenie przedłuża poród?

W części przypadków po podaniu znieczulenia może dochodzić do przedłużenia porodu. Nie jesteśmy w stanie do końca przewidzieć indywidualnej wrażliwości na podawane dawki leków. Czasem ta wrażliwość jest o wiele większa, nie dochodzi więc do rozluźnienia mięśni, a przez to może nawet dojść do zahamowania akcji porodowej. Wtedy konieczne bywa podawanie oksytocyny.
Znieczulanie wiąże się ponadto z dodatkową opłatą i obecnością lekarza anestezjologa. W znieczuleniu zewnątrzoponowym pacjentka musi być stale monitorowana. Cewnik jest bowiem zakładany do przestrzeni zewnątrzoponowej i sukcesywnie, co kilka godzin jest podawany środek znieczulający.
Niekiedy, częściej niż przy porodach bez znieczulenia, w końcowej fazie porodu konieczne jest założenie próżniociągu czy kleszczy, ponieważ pod wpływem rozluźnienia mięśni macicy nie zawsze dziecko dokonuje prawidłowych zwrotów i potrzebuje pomocy z zewnątrz. Na szczęście w przypadku porodów znieczulanych zewnątrzoponowo zdarza się to rzadko – 2-3 razy na sto porodów znieczulanych. To o niewielki ułamek procentu więcej niż w trakcie porodu standardowego, ale i pewien sygnał statystyczny.
W kilkuprocentowym odsetku przypadków zdarzają się także po porodzie znieczulanym uporczywe bóle głowy, co wymaga podawania leków przeciwzapalnych i przeciwbólowych.

Zobacz 8 gadżetów bardzo przydatnych w ciąży

Redakcja poleca: Czy jest możliwy poród naturalny po cesarskim cięciu? [WIDEO]
Czy kobieta, która miała cesarskie cięcie może następne dziecko urodzić drogami natury? Tak – ale pod pewnymi warunkami, wyjaśnia ginekolog.
Doładuj
Przeładuj

Popularne tematy

To Cię zainteresuje

Narzędzia dla mam

Więcej

Internetowa szkoła rodzenia

Przygotowania do porodu