GRY
 
 

"Rodziłam na trzy różne sposoby i wiem, jaki poród jest najlepszy!" – zgadzasz się?

Poród siłami natury, planowane cesarskie cięcie czy awaryjna cesarka? Susan ma porównanie i... Sprawdź, który sposób rodzenia jest według niej najlepszy!

Kobieta po porodzie w szpitalu
fot. Fotolia
Poród naturalny czy cesarskie cięcie – który poród jest lepszy? Susan Taylor jest mamą trójki dzieci. Każdy z maluchów przyszedł na świat w inny sposób. Pierwsze dziecko urodziło się przez cesarskie cięcie w wyniku komplikacji podczas porodu naturalnego. Drugie przyszło na świat drogami natury, trzecie – przez planowane cesarskie cięcie. Susan porównała te trzy doświadczenia i wybrała to, które według niej jest najkorzystniejsze. Zgadzacie się z nią?

Poród wywoływany i cesarka w wyniku komplikacji

Susan chciała rodzić naturalnie, jednak stan przedrzucawkowy i wysokie ciśnienie krwi jej to uniemożliwiły. Lekarze podjęli decyzję o wywołaniu porodu. W trakcie porodu doszło do komplikacji i konieczne było przeprowadzenie cesarskiego cięcia. Dla Susan jedynym plusem takiego porodu było... przetrwanie. "Zalety? Wszyscy wyszli z tego doświadczenia żywi i zdrowi" – napisała. Minusów jest o wiele więcej: rozczarowanie, ból, stres, infekcja po cesarskim cięciu. "Przejście przez to wszystko, żeby na końcu zostać pociętym, było rozczarowujące, chociaż była to najbezpieczniejsza opcja" – wyjaśnia Susan.
Redakcja poleca: Jak wygląda sala porodowa - film
Zwiedzamy porodówkę razem z położną - zobacz, jak wygląda łóżko porodowe, worek sako i kącik noworodkowy.

Poród naturalny

Chociaż część kobiet rezygnuje z porodu naturalnego, gdy ich pierwsze dziecko przyszło na świat przez cesarskie cięcie, lekarz Susan nie widział przeciwwskazań i pozwolił jej rodzić naturalnie po cesarce. Największą zaletą porodu naturalnego było dla Susan "doświadczenie najbardziej naturalnej i niezwykłej z fizjologicznego punktu widzenia rzeczy, której może dokonać kobieta". Jego największą wadą jest natomiast "największy ból, jakiego można doświadczyć w życiu". Innymi minusami są pęknięcia krocza podczas porodu, hemoroidy i... brak zainteresowania lekarza i położnej, "w końcu poród naturalny jest łatwiejszy niż cesarka".

Planowana cesarka

Przy trzecim dziecku, z powodów medycznych, lekarz zalecił Susan cesarskie cięcie. Zdecydowała się na planowaną cesarkę. Dzięki wyznaczeniu konkretnego terminu, zorganizowanie opieki dla dzieci było o wiele łatwiejsze. Podczas operacji nie wystąpiły żadne komplikacje, a czas połogu Susan opisała jednym słowem – "doskonały". Minusami były jednak brak magii, szpitalna, surowa atmosfera, brak zaskoczeń i konieczność zabrania maluszka na oddział intensywnej terapii.

Jaki poród jest najlepszy?

Dla Susan zwycięzca jest tylko jeden! Gdyby miała rodzić jeszcze raz, wybrałaby... poród naturalny. "Wiem, jestem szalona, że po tych doświadczeniach wybieram poród siłami natury, ale naprawdę było warto. Nie mówię tego dlatego, że czuję, że wypada tak powiedzieć. W dzisiejszych czasach kobieta powinna decydować o tym, w jaki sposób chce rodzić i nie powinno jej się zmuszać do porodu naturalnego" – wyjaśnia Susan.

Opiszcie nam swoje doświadczenia z porodu! W jaki sposób przyszły na świat wasze maluchy? Gdybyście mogły wybrać, w jaki sposób chcecie rodzić, na co byście się zdecydowały?

Zobacz także: Cesarka czy poród naturalny? Mam porównanie i...

Źródło: babyology.com.au
Doładuj
Przeładuj