GRY
 
 

Pożegnanie z pieluszką

Twoje dziecko nie siusia jeszcze do nocnika? Spokojnie! Nawet jeśli skończyło 2 latka, ma na tę naukę wciąż sporo czasu. Oczywiście możesz mu w tym pomóc. Zobacz, jak skutecznie przyzwyczaić dziecko do korzystania z nocnika.

fot. fotolia.com
Kiedy dziecko jest gotowe na naukę korzystania z nocnika? To zależy od wielu rzeczy. Na przykład od tego, czy malec nie jest właśnie zajęty zdobywaniem jakiś nowych umiejętności (mówienia, rysowania). Bo wtedy na pożegnanie z pieluchą może zwyczajnie nie mieć czasu! Jak ułatwić mu odnalezienie się w nowej (bezpieluszkowej) sytuacji bez stresu i nerwów?

Nocnikowanie: przede wszystkim wyluzuj

Niektóre dzieci uczą się załatwiać do nocnika jeszcze przed 2. urodzinami, inne – dopiero w okolicy 3. I obie sytuacje są w normie. Nie świadczą ani o niezwykłej inteligencji dziecka, ani o jego grzeczności czy też jej braku. To naprawdę nie ma znaczenia, że np. dziecko znajomych w tym samym wieku, co twoje, już nie nosi pieluszek.

2-letnie dziecko ma jeszcze pełne prawo mieć twoje edukacyjne wysiłki w... głębokim poważaniu. Jasne, że znacznie wygodniej jest, gdy dziecko szybko porzuca pieluszki. Jednak nie próbuj na siłę tego momentu przyspieszać. To mogłoby się okazać dla malca zbyt dużym stresem. A zatem: spokojnie.
Redakcja poleca: Co się dzieje w 40. tygodniu ciąży? [WIDEO]
Masz ochotę krzyczeć jak Rachel w serialu "Przyjaciele": Wyciągnijcie je ze mnie! Czy jesteś zupełnie spokojna i raczej wolałabyś odsunąć poród w czasie? Najważniejsze jest teraz dziecko. Maluch jest wielkości dużej dyni i już właściwie szykuje się, by Cię poznać! A czy Ty wiesz jak rozpoznać początek akcji porodowej?

Z nauką nocnikowania zaczekaj na dobry moment

Dziecko zwykle siusia w pieluszkę – nie sygnalizując, że się zmoczyło – do 20–24. miesiąca życia. Dopiero pod koniec 2. lub na początku 3. roku życia umie połączyć parcie na pęcherz z potrzebą zrobienia siusiu. I dopiero wtedy jest sens uczyć go siusiania do nocnika.

Dwulatek uczy się też robić użytek ze świadomego kontrolowania zwieraczy: umie wstrzymać odruch siusiania lub np. zrobić siusiu, gdy się go o to poprosi. Jeśli zdejmujesz mu pieluszkę i jest ona sucha, poproś: „Zrób siusiu”. Po pewnym czasie na pewno zorientujesz się, że dziecko jest już w stanie (pod warunkiem że choć trochę chce mu się siusiu) spełnić twoją prośbę.

Zauważysz zapewne, że pieluszka bywa moczona rzadziej i że dziecko zdaje już sobie sprawę z tego, że się załatwia. Zmienia bowiem wtedy minę, kuca, czasami szuka ustronnego miejsca. To znak, że ono już wie! Pamiętaj jednak, by nie rozpoczynać nocnikowej edukacji, gdy maluch przeżywa okres buntu 2-latka lub stres wywołany nową sytuacją (np. zaczął właśnie chodzić do żłobka albo do przedszkola).

Pokaż, na czym polega korzystanie z nocnika

2-latek chętnie robi „dorosłe rzeczy”, naśladuje swoją mamę i tatę. Zanim więc zaczniesz sadzać go na nocnik, daj sama dobry przykład. Tłumacz, że idziesz do toalety, mów do czego służy łazienka, sedes, nocnik. Poczytajcie książeczki, których bohaterowie uczą się korzystania z nocniczka (np. z serii o Kamilce, Kamyczku). Podkreślaj, jakie to dorosłe, mądre i fajne, gdy nie trzeba już nosić pieluszki.

Dziecku łatwiej przyjdzie nauka, jeśli zobaczy, że i rodzice muszą załatwiać swoje potrzeby. Warto zabierać czasem ze sobą dziecko do łazienki. Po kilku takich lekcjach pokazowych, gdy już widzisz, że szkrab jest na naukę gotowy, pora kupić nocniczek.

Kup dziecku nocnik

Na zakupy możesz zabrać dziecko. Jest szansa, że szybciej się z nocnikiem zaprzyjaźni, jeśli sam go wybierze. Możesz też sama go kupić i potem z honorami podarować dziecku. Najlepiej żeby był zwykły, bez pozytywki (niektóre dzieci się jej boją). Dla chłopca musi mieć osłonkę z przodu, by nie obsiusiał podłogi. Przyda się nakładka na sedes – są maluchy, które za nic nie siądą na nocnik, za to chętnie załatwiają się jak dorośli. Przy okazji kup też specjalną podstawkę, aby dziecko dosięgało do umywalki podczas mycia rąk.

Przygotuj ubranka, które łatwo zdjąć: spodnie z gumką w pasie, a nie na szelki czy suwak. Na początku liczy się prędkość zdejmowania ciuszków! Przyda się miś lub lala z zabawkowym nocniczkiem (dziecku jest raźniej w nowej sytuacji, gdy obok siedzi pluszowy przyjaciel).

Przypominaj o siusianiu - ale nie co chwila

Co jakiś czas pytaj dziecko, czy chce siusiu. Ono, zajęte zabawą, może ten moment przegapić. Pytaj wprost: „Chcesz siusiu?”, zamiast: „Czy nie chce ci się siusiu?”. To pierwsze zdanie jest prostsze, na to drugie dziecko odpowie zapewne: „Nie”.

Nie przypominaj o siusianiu co 5 minut. Nie chodzi o to, by malucha zamęczyć pytaniami. Przesada w każdą stronę może przynieść efekt przeciwny do zamierzonego. Nie sadzaj dziecka na nocnik na siłę i nie każ mu na nim spędzać dużo czasu (podejście „niech siedzi, aż zrobi” bardziej szkodzi niż pomaga). Pokazuj efekty, tłumacz, że to jest siusiu i zawsze powinno trafiać do nocnika lub sedesu. Niech malec zobaczy, co w nim jest i asystuje przy jego opróżnianiu.
Doładuj
Przeładuj