Jak szybko odpieluchować dziecko?
fot. AdobeStock

Pożegnanie z pieluchą nie musi być stresujące

Twoje dziecko nie siusia jeszcze do nocnika? Spokojnie! Nawet jeśli skończyło 2 latka, ma na tę naukę wciąż sporo czasu. Oczywiście możesz mu w tym pomóc. Zobacz, jak skutecznie przyzwyczaić dziecko do korzystania z nocnika.
Jak szybko odpieluchować dziecko?
fot. AdobeStock
Kiedy dziecko jest gotowe na naukę korzystania z nocnika? To zależy od wielu rzeczy. Na przykład od tego, czy malec nie jest właśnie zajęty zdobywaniem jakiś nowych umiejętności (mówienia, rysowania). Bo wtedy na pożegnanie z pieluchą może zwyczajnie nie mieć czasu! Jak ułatwić mu odnalezienie się w nowej (bezpieluszkowej) sytuacji bez stresu i nerwów?

Nocnikowanie: przede wszystkim wyluzuj

Niektóre dzieci uczą się załatwiać do nocnika jeszcze przed 2. urodzinami, inne – dopiero w okolicy 3. I obie sytuacje są w normie. Nie świadczą ani o niezwykłej inteligencji dziecka, ani o jego grzeczności czy też jej braku. To naprawdę nie ma znaczenia, że np. dziecko znajomych w tym samym wieku, co twoje, już nie nosi pieluszek. 2-letnie dziecko ma jeszcze pełne prawo mieć twoje edukacyjne wysiłki w... głębokim poważaniu. Jasne, że znacznie wygodniej jest, gdy dziecko szybko porzuca pieluszki. Jednak nie próbuj na siłę tego momentu przyspieszać. To mogłoby się okazać dla malca zbyt dużym stresem. A zatem: spokojnie.
Redakcja poleca: Jak dziecko uczy się i rozwija przez zmysły? [WEBINAR 1.]
Za nami pierwszy z 6 bezpłatnych webinarów dla rodziców, organizowanych w ramach akcji „Widzę, Słyszę, Czuję, Wiem” i prowadzonych przez Dorotę Zawadzką. Ekspertka opowiadała o tym, jak działają zmysły malucha, a ich prawidłowy rozwój wpływa na życie również w przyszłości.

Z nauką nocnikowania zaczekaj na dobry moment

Dziecko zwykle siusia w pieluszkę – nie sygnalizując, że się zmoczyło – do 20–24. miesiąca życia. Dopiero pod koniec 2. lub na początku 3. roku życia umie połączyć parcie na pęcherz z potrzebą zrobienia siusiu. I dopiero wtedy jest sens uczyć go siusiania do nocnika. Dwulatek uczy się też robić użytek ze świadomego kontrolowania zwieraczy: umie wstrzymać odruch siusiania lub np. zrobić siusiu, gdy się go o to poprosi. Jeśli zdejmujesz mu pieluszkę i jest ona sucha, poproś: „Zrób siusiu”. Po pewnym czasie na pewno zorientujesz się, że dziecko jest już w stanie (pod warunkiem że choć trochę chce mu się siusiu) spełnić twoją prośbę.

Zauważysz zapewne, że pieluszka bywa moczona rzadziej i że dziecko zdaje już sobie sprawę z tego, że się załatwia. Zmienia bowiem wtedy minę, kuca, czasami szuka ustronnego miejsca. To znak, że ono już wie! Pamiętaj jednak, by nie rozpoczynać nocnikowej edukacji, gdy maluch przeżywa okres buntu 2-latka lub stres wywołany nową sytuacją (np. zaczął właśnie chodzić do żłobka albo do przedszkola).

Pokaż, na czym polega korzystanie z nocnika

2-latek chętnie robi „dorosłe rzeczy”, naśladuje swoją mamę i tatę. Zanim więc zaczniesz sadzać go na nocnik, daj sama dobry przykład. Tłumacz, że idziesz do toalety, mów do czego służy łazienka, sedes, nocnik. Poczytajcie książeczki, których bohaterowie uczą się korzystania z nocniczka (np. z serii o Kamilce, Kamyczku). Podkreślaj, jakie to dorosłe, mądre i fajne, gdy nie trzeba już nosić pieluszki.

Dziecku łatwiej przyjdzie nauka, jeśli zobaczy, że i rodzice muszą załatwiać swoje potrzeby. Warto zabierać czasem ze sobą dziecko do łazienki. Po kilku takich lekcjach pokazowych, gdy już widzisz, że szkrab jest na naukę gotowy, pora kupić nocniczek.

Kup dziecku nocnik

Na zakupy możesz zabrać dziecko. Jest szansa, że szybciej się z nocnikiem zaprzyjaźni, jeśli sam go wybierze. Możesz też sama go kupić i potem z honorami podarować dziecku. Najlepiej żeby był zwykły, bez pozytywki (niektóre dzieci się jej boją). Dla chłopca musi mieć osłonkę z przodu, by nie obsiusiał podłogi.
 

Pierwszy nocniczek


Z czasem przyda się także nakładka na sedes. Warto też wiedzieć, że są maluchy, które za nic nie siądą na nocnik, za to chętnie załatwiają się jak dorośli. Przy okazji kup też specjalną podstawkę, aby dziecko dosięgało do umywalki podczas mycia rąk. Przygotuj ubranka, które łatwo zdjąć: spodnie z gumką w pasie, a nie na szelki czy suwak. Na początku liczy się prędkość zdejmowania ciuszków! Przyda się miś lub lala z zabawkowym nocniczkiem (dziecku jest raźniej w nowej sytuacji, gdy obok siedzi pluszowy przyjaciel).

Przypominaj o siusianiu - ale nie co chwila

Co jakiś czas pytaj dziecko, czy chce siusiu. Ono, zajęte zabawą, może ten moment przegapić. Pytaj wprost: „Chcesz siusiu?”, zamiast: „Czy nie chce ci się siusiu?”. To pierwsze zdanie jest prostsze, na to drugie dziecko odpowie zapewne: „Nie”. Nie przypominaj o siusianiu co 5 minut. Nie chodzi o to, by malucha zamęczyć pytaniami. Przesada w każdą stronę może przynieść efekt przeciwny do zamierzonego. Nie sadzaj dziecka na nocnik na siłę i nie każ mu na nim spędzać dużo czasu (podejście „niech siedzi, aż zrobi” bardziej szkodzi niż pomaga). Pokazuj efekty, tłumacz, że to jest siusiu i zawsze powinno trafiać do nocnika lub sedesu. Niech malec zobaczy, co w nim jest i asystuje przy jego opróżnianiu.

Za korzystanie z nocnika chwal i nagradzaj 

Nawet kilka kropelek w nocniku to dobry powód do pochwał. Bij brawo przy każdej udanej próbie. Chwal dziecko także wtedy, gdy ma dobre chęci, np. zawołało, ale nie zdążyło. Mów, jaka jesteś dumna. Wtedy łatwiej mu będzie zrozumieć, o co ci chodzi. Za pierwsze udane próby możesz kupić nagrodę. Chodzi o to, by malec widział, że doceniasz jego wysiłki, i miał przyjemne skojarzenia z nauką siusiania. Będzie wówczas do niej bardziej skory. Dobry pomysł to tablica ze słoneczkami-nagrodami – ale tylko dla dziecka lubiącego rywalizację. Za każde siusiu do nocnika wieszaj nowe słoneczko. Tylko pamiętaj, żeby nie odbierać tych odznaczeń za wpadki!

Ucz dziecko mycia rączek

Na przekazywanie prawidłowych nawyków higienicznych nigdy nie jest za wcześnie. Dziecko musi widzieć, że ty zawsze myjesz ręce, musi też nauczyć się sam o tym pamiętać. Gdy będziesz to z nim robiła za każdym razem, gdy maluch skorzysta z nocniczka, w końcu się nauczy (choć to może potrwać). Na zachętę kup do łazienki mydełka w fikuśnych kształtach i kolorowy ręczniczek.

Podczas pożegnania z pieluszką bądź cierpliwa

Wpadki będą się zdarzały. Dziecko nieraz jeszcze zapomni, nie zdąży, nie zauważy... Twoja reakcja? Spokój, uśmiech, stwierdzenie, że to każdemu może się przytrafić. Nie denerwuj się, nie krzycz, nie dawaj klapsów. Przecież dziecko nie zsiusiało się celowo! Takimi metodami wiele nie wskórasz. Co najwyżej dziecko zacznie się bać za każdym razem, gdy nie zdąży. Będzie uciekać, stresować się. 

Nie porównuj go z rówieśnikami i nie zawstydzaj, bo wzbudzisz w nim poczucie winy, podkopiesz jego wiarę w to, że się uda. Jeżeli natomiast widzisz, że dziecko zazwyczaj nie zdąża, a nieliczne sukcesy to bardziej przypadek niż świadome siusianie, odłóż naukę na kilka tygodni. Widocznie twój smyk jeszcze do nocniczka nie dorósł.

Na noc i w podróży zakładaj pieluszkę

Pielucha przyda się w czasie podróży, aby nie trzeba było się na gwałt zatrzymywać. Dzieci, które od niedawna korzystają z nocnika, nie wytrzymują długo z pełnym pęcherzem! Pieluszka jest też jeszcze potrzebna nocą. W innych sytuacjach dziecko już nie powinno jej nosić, aby nie traciło orientacji, jak w końcu ma się załatwiać: w pieluchę czy do nocnika.

Gdy na odpieluchowanie jest za wcześnie

Kilkunastomiesięczne dziecko zwykle jest za małe na naukę. Jeżeli słyszysz, że twoja koleżanka ma rocznego „geniusza”, który ładnie siusia do nocnika, nie bierz sobie tego do serca. I pamiętaj, że:
Wprawdzie bywają dzieci, które na początku 2. roku życia załatwiają się do nocnika, ale to raczej sukces mamy – jeśli malec załatwia się w miarę regularnie, to mama jest po prostu w stanie w odpowiednich porach „złapać” siusiu. Tyle tylko, że to ma niewiele wspólnego z prawdziwym kontrolowaniem wypróżnień.

Zdarza się też, że dziecko siedzi długo na nocniku „na sucho”, a potem ledwo wstanie, robi siusiu. Dlaczego? Otóż dzieciom w tym wieku siusianie kojarzy się raczej z pozycją stojącą lub leżącą. Zbyt mały na naukę maluch wstrzymuje je więc, gdy siedzi, żeby zrobić zaraz po wstaniu.

Przedwczesne przestawianie dziecka na nocnik (gdy nie jest ono na to gotowe) może zniechęcić je i, paradoksalnie, jeszcze bardziej opóźnić pożegnanie z pieluszką. Lepiej troszkę poczekać.

Suche noce - wyższa szkoła jazdy

Na początku dziecku nocą nadal będzie potrzebna pieluszka. Podczas snu bowiem dziecko dłużej nie kontroluje siusiania. Dopiero gdy zauważysz, że przez kilka lub kilkanaście kolejnych nocy pampersy pozostają suche, możesz spróbować kłaść malca bez pieluszki, najpierw na dzienną drzemkę, a potem także na noc. Jednak pamiętaj, że nadal ma prawo od czasu do czasu zmoczyć łóżko. 
Oceń artykuł

Ocena 6 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy