Pracodawca może zwolnić pracownika, jeśli ten nie zaszczepi  się na grypę
fot. Adobe Stock

Pracodawca może zwolnić pracownika, jeśli ten nie zaszczepi się na grypę!

Niektórzy przedsiębiorcy mają prawo i obowiązek szczepienia swoich pracowników. Zgodnie z przepisami wirus grypy jest szkodliwym czynnikiem biologicznym, a to narzuca na pracodawcę obowiązek eliminowania lub ograniczania go.
Joanna  Biegaj
Pracodawca może zwolnić pracownika, jeśli ten nie zaszczepi  się na grypę
fot. Adobe Stock
Wirus grypy jest szkodliwym czynnikiem biologicznym, zwłaszcza podczas pandemii koronawirusa, a to daje pracodawcom możliwość zwolnienia pracownika, gdy ten nie będzie chciał się zaszczepić. Co jeśli pracownik się sprzeciwi i zostanie bez pracy? Może odwołać się do sądu pracy, a następnie czekać na ewentualne zadośćuczynienie. 

Obowiązkowe szczepienia dla pracowników

Jak podaje Rzeczpospolita, część prawników sądzi, że możliwość przeprowadzenia obowiązkowych szczepień dla pracowników wynikałaby z art. 2221 Kodeksu pracy:
„Niektórzy przedsiębiorcy mają prawo i obowiązek szczepić swych pracowników. Wynika to z art. 2221 kodeksu pracy, który mówi, że w razie zatrudniania w warunkach narażenia na działanie szkodliwych czynników biologicznych pracodawca stosuje wszelkie dostępne środki eliminujące narażenie, a gdy to niemożliwe – ogranicza jego stopień, korzystając z osiągnięć nauki i techniki” - powiedział Sławomir Paruch, partner w PCS Paruch Chruściel Schiffter.

Dodał również, że „wirus grypy to, zgodnie z przepisami, szkodliwy czynnik biologiczny, czyli właśnie takie zagrożenie, szczególnie w pandemii koronawirusa, a szczepionka to skuteczna droga przeciwdziałania czy ograniczania ryzyka”.

Odmowa ze strony pracownika może być więc powodem zwolnienia go przez pracodawcę lub przesunięcia na inne stanowisko. „Poglądy pracowników powinny ustąpić przed potrzebą i obowiązkiem ochrony życia i zdrowia powszechnego” - dodaje Sławomir Paruch.
Redakcja poleca: Domowe sposoby na przeziębienie - film
Nie zawsze konieczna jest wizyta u lekarza, czasem wystarczy herbata z cytryną czy ciepła kąpiel. Pediatra poleca domowe sposoby na przeziębienie.

Rewolucja w podejściu do szczepionek?

Takie podejście do szczepionek byłoby dużą zmianą: „Dotąd można było tak robić jedynie przy szczepieniach obowiązkowych z Programu Szczepień Ochronnych ogłaszanego corocznie przez głównego inspektora sanitarnego wydawanego na podstawie ustawy z 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi”.

O tym, czy zaszczepić pracownika decyduje jednak lekarz, a szczepienie opłacane jest z kasy publicznej (dlatego w naszym kraju jest ich tylko 2 miliony rocznie). Szczepieni są tylko nieliczni: „Korzystają z nich głównie pacjenci po przeszczepach czy osoby w podeszłym wieku szczepione ochronnie”.

Zbyt duża ingerencja w swobodę pracowników?

Piotr Wojciechowski, partner w kancelarii C&C, Chakowski, Ciszek twierdzi, że narzucanie obowiązku szczepień zaburza swobodę pracowników: „narzucanie obowiązku szczepienia to zbyt duża ingerencja w swobodę pracowników”. Dodał również, że ”Jeśli miałoby to nastąpić, to oczekiwałbym wyraźnej podstawy prawnej. Choć trudno oprzeć się wrażeniu, że jeśli firma zechce przeprowadzić obowiązkowe szczepienia, to pracownik będzie na straconej pozycji”.

Jeśli pracownik zostanie zwolniony za odmowę zaszczepienia się - będzie mógł odwołać się do sądu pracy, a później miesiącami czekać na odszkodowanie i ewentualne zadośćuczynienie.

Źródło: Rzeczpospolita

Zobacz także:
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy