Pracowity leń

Pracoholiczka zakochana w swoim dziecku zacznie chodzić z nim na plac zabaw, basen, a nawet jogę dla maluchów.
Pana żona jest bujającą w chmurach neurasteniczką? Wieczna marzycielka, niepoprawna optymistka, która na wczasy do Albanii wybiera się autostopem, bo nie ma prawa jazdy (uważa, że będzie całe życie wożona)? Zamiast zarządzania studiuje refleksologię, a zamiast gotować mieszczańskie obiadki, gotowa jest żywić się algami? Jest tak roztargniona, że wiśnie wyrzuca, a pestki połyka?
Myślała Pani, że szanowny narzeczony jest safandułą, który śpi do jedenastej, bo kładzie się o trzeciej? Posiłki jada na papierowych talerzach, ponieważ zmywanie go przerasta, przyjmuje wyłącznie ambitne role teatralne na offowych scenach, bo gardzi reklamą? W związku z tym ledwo wiąże koniec z końcem i rosnące ceny energii doprowadzą do tego, że artystycznie zamarznie w swej kawalerce?

Słowem, myśleli Państwo, iż Wasi partnerzy kompletnie nie nadają się na rodziców. Są nieodpowiedzialni i niepraktyczni, wszystko im się w życiu rozsypuje do tego stopnia, że niemowlę pewnie wyleciałoby im z rąk. Może lepiej nie ryzykować i nie mieć dziecka z osobą, która nie nadaje się na rodzica. Już po kilkunastu minutach testu można stwierdzić, z kogo np. wyrośnie dobry pięcioboista, a po kilku taktach – czy ktoś ma dryg do śpiewania. Tymczasem dobry rodzic, czy raczej wystarczająco dobry rodzic (idealni na szczęście nie istnieją) to osobnik, który może wykluć się niespodziewanie, wbrew znakom na niebie i ziemi.

Pojawienie się na świecie dziecka może zmienić nasze życie na lepsze. Pracoholiczka zacznie wcześniej wracać z pracy, bo lepiej się zorganizuje (dziecko wymusza talent do efektywnego zarządzania czasem i delegowania obowiązków). Zamiast weekendy spędzać przed laptopem, będzie chodzić z dzieckiem na basen, na plac zabaw i jogę dla maluchów. Leniwy fajtłapa, jeśli zakocha się w swym dziecku, po kilku miesiącach będzie wstawał rano, aby przyrządzać rodzinne śniadania ze świeżym pieczywem i twarogiem własnej roboty. Zsolidaryzuje się z niepijącą matką karmiącą i przestanie palić przy dziecku. Zawodowo zacznie się starać, bo będzie miał cel – na świecie pojawił się ktoś, komu warto imponować, dla kogo warto pomyśleć o wcześniej pogardzanych materialnych celach, takich jak zakup wózka, wykup wakacji nad ciepłym morzem, opłata anglojęzycznego przedszkola. 

Zdeklarowany mieszczuch, który gardził światem przyrody i zwierząt, pod wpływem rodzinnych wakacji w wynajętym domu na Kaszubach być może w każdy wolny weekend będzie brał córkę na wypady ornitologiczne nad Biebrzę. Wspólne obserwowanie ptaków przez lornetkę, wstawanie o piątej rano, słuchanie ich śpiewu, fotografowanie. Dziecko nie zmienia naszego charakteru czy podstawowych wartości, ale może zmienić nasze nawyki i przyzwyczajenia. Pod warunkiem, że się w nim zakochamy, co wcale nie jest ani łatwe, ani pewne. Wszak można się dziecka przestraszyć i przed nim uciec. Można, ale nie trzeba.


Tekst: Agata Passent/Syndykat Autorów.
Redakcja poleca: Piniata – jak ją zrobić? Instrukcja krok po kroku (film)
Piniata to coraz popularniejszy element dziecięcych przyjęć. Przedstawiamy prosty sposób, jak samodzielnie zrobić efektowną piniatę. Choć nie jest to skomplikowane, warto zabrać się do pracy z odpowiednim wyprzedzeniem, aby piniata zdążyła wyschnąć.
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Popularne tematy