GRY
 
 

Prawdy i mity o odchudzaniu

Żaden inny temat nie wywołuje takiego poruszenia. Wystarczy, że ktoś powie: "Schudłam pięć kilo", już strzyżemy uszami: "Jak, kiedy?". Magdalena Zgutczyńska, dietetyk opowie, czy jest jakaś superdieta na odchudzanie.

fot. Fotolia.pl
Jestem weteranką odchudzania. Spróbowałam wiele diet, aby zrzucić zbędne kilogramy. Kapuścianą, Diamondów, niełączenia. Schudłam 10 kg, utyłam 20 kg. Dzisiaj wiem, że najlepszą dietą jest MJ, czyli... mniej jeść.

Niestety. Ale ciągle się łudzę, że ktoś wreszcie coś wymyśli, dzięki czemu będzie można jeść do woli i chudnąć jak się patrzy. Z takim też naiwnym nastawieniem umówiłam się na rozmowę z Magdaleną Zgutczyńską, dietetykiem. Doradza osobom zbijającym wagę (www.cateringdietetyczny.pl). Czy zdradziła mi przepis na superdietę? Nie. Ale podpowiedziała, jak poruszać się w świecie kalorii, i obaliła kilka mitów o odchudzaniu.

W ciągu dnia powinno się zjeść pięć posiłków

TAK Dietetycy zalecają jeść częściej i mniej, niż rzadziej, ale za to obficie. Najlepszy plan to: śniadanie, obiad, kolacja i dwie przekąski, najlepiej o stałych porach. Dzięki temu kontrolujesz łaknienie, unikasz spowolnienia przemiany materii (sprzyjają temu właśnie nieregularne posiłki), a także nagłych skoków poziomu cukru. To, a co za tym idzie, zbyt duże wydzielanie insuliny, ma pośrednio wpływ na odkładanie się tkanki tłuszczowej. Nie podjadaj! Przerwy między posiłkami są potrzebne, by organizm miał czas na trawienie.
Redakcja poleca: Sposoby na jędrny brzuch po ciąży i porodzie - film
Wiotka skóra, rozciągnięta, jakby pomarszczona... Tak wygląda brzuch po ciąży. Bądź z niego dumna, bo dokonał wielkiej rzeczy – nosił nowego człowieka, twoje dziecko. Zarazem jednak nic nie stoi na przeszkodzie, byś mu nieco pomogła wrócić do formy. Jak? Podpowiada kosmetolog Anna Salomon z Kliniki Skin Concept.

Można zrezygnować ze śniadania albo zjeść je później

NIE Śniadanie jest twoim sprzymierzeńcem, nie tylko podczas odchudzania. Podnosi poziom cukru po nocy, co zapobiega późniejszym napadom głodu. Daje energię na cały dzień. No i jeśli nie zjesz czegoś w godzinę od obudzenia się, pozwolisz na spowolnienie przemiany materii (o 30 proc.) Nie, na śniadanie nie pij słodzonej kawy, bo to żadne źródło składników odżywczych. Lepiej przygotować naturalny jogurt/biały ser z płatkami owsianymi lub świeże owoce z plastrem wędliny. Węglowodany dają energię, białko zaś – uczucie sytości, to także budulec, m.in. dla mięśni, a to już wpływa na jędrny wygląd ciała.

Kolacja powinna być najpóźniej o godzinie 18

NIE Godzinę ostatniego posiłku trzeba dostosować do trybu życia. Trudno skazywać kogoś, kto pracuje do późna, na wieczorne głodowanie. Kolację zjedz trzy godziny przed snem. Najlepiej białko (kawałek mięsa). Jeśli po kolacji dopadnie cię głód, umyj... zęby. Smak pasty zabija apetyt, ma też inne działanie: "Nie zjem, bo umyłam już zęby".

Ziemniaki wykluczamy z jadłospisu, bo tuczą

NIE Mają mało kalorii (60 kcal na 100g)! Tuczy to, co do nich dodasz, np. sos. Zjedz dwa, trzy ziemniaki, a nie cały talerz. Sposób na kartofelki: upiecz je w piekarniku, ostudź i znowu podgrzej. Po takiej operacji skrobia zmienią strukturę. Organizm nie chłonie jej, czyli nie odłoży w postaci tłuszczyku, bo nie ma odpowiednich enzymów do strawienia.

Czytaj też: Schudnij. Tym razem skutecznie. Jak to zrobić?
Doładuj
Przeładuj