Prezydent Andrzej Duda
fot. materiały prasowe

Prezydent Duda odznaczył 6 matek medalami. Czemu mam mieszane uczucia?

Pan Prezydent nagrodził matki. Za ich trud, poświęcenie, za to, że są filarem tego społeczeństwa, opoką. Niby fajnie, ale nie całkiem.
Karolina Stępniewska
Prezydent Andrzej Duda
fot. materiały prasowe
Wiadomo, że polska matka to archetyp matki. Najlepsza, najsilniejsza, gotowa do największych poświęceń. I właśnie takie matki-bohaterki wciąż w naszym kraju żyją, co Prezydent Andrzej Duda postanowił podkreślić, wręczając im odznaczenia państwowe. Kryterium wyboru? Szczególne zasługi w wychowywaniu dzieci. Wielu dzieci. Jeśli masz jedno, nie masz co liczyć na odznaczenie, bo szczególnych zasług nie można ci przypisać?

Prezydent docenia matki

- Dziękuję za wielki trud wychowania dzieci w duchu patriotycznym, w duchu służby. Jesteście Panie naszym największym dobrem narodowym – mówił Prezydent Andrzej Duda w czasie spotkania z rodzinami. - Nie ma Polska większego dobra niż polskie Matki, które wychowują dzieci, dbają o dom, które troszczą się o to, aby tradycja była przechowywana, aby była przekazywana z pokolenia na pokolenie; dzięki którym Polska przetrwała 123 lata zaborów – kontynuował Prezydent.
  - Te odznaczenia to bardzo skromny wyraz wdzięczności – bardzo skromny! Ale jestem niezwykle wzruszony, że mogłem Dostojnym Paniom te odznaczenia wręczyć. I że mogę wypowiedzieć słowa podziękowania dla Was za to, że jesteście, że zawsze byłyście i za to, że dzięki Wam Polska trwa i będzie trwała – mówił Prezydent Andrzej Duda do zaproszonych pań i ich bliskich.
Redakcja poleca: Dziecko chodzi na palcach – czy to norma, czy zaburzenie? [WIDEO]
Przyczyn, dlaczego dziecko chodzi na palcach, może być wiele – od niegroźnych po powody chorobowe, np. porażenie mózgowe lub obciążenia genetyczne. Chodzenie na palcach u dziecka wymaga konsultacji ze specjalistą, aby w razie potrzeby wdrożyć leczenie.

Kto otrzymał odznaczenia?

Postanowieniami Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy Złotym Krzyżem Zasługi odznaczone zostały za zasługi w wychowaniu dzieci w rodzinie wielodzietnej:
  • mama trzynaściorga dzieci. Wychowanie dzieci łączyła z pracą w gospodarstwie rolnym oraz aktywną działalnością w Kole Gospodyń Wiejskich;
  • mama szesnaściorga dzieci. Mimo licznych obowiązków jest bardzo dobrze zorganizowaną osobą, a przede wszystkim kochającą i oddaną mamą. Wraz z mężem stworzyła dużą, kochającą się rodzinę. Wychowuje dzieci w duchu wzajemnego szacunku oraz życzliwości dla innych.
Srebrny Krzyż Zasługi otrzymały:
  • mama ośmiorga dzieci. Wychowując dzieci, pracując zawodowo, działa jednocześnie w organizacjach społecznych m.in. w Katolickiej Organizacji Kobiet, Radzie ds. Kobiet przy Episkopacie Polski, jest współzałożycielką Związku Dużych Rodzin 3+;
  • mama pięciorga dzieci. Pracuje społecznie na rzecz rodzin katolickich, organizatorka i aktywny członek Związku Dużych Rodzin 3+, jest założycielką i przewodniczącą Koła w Lublinie.
  • mama czternaściorga dzieci. Wraz z mężem wychowuje dzieci w duchu patriotyzmu i poszanowania dla tradycji.
  • mama dziesięciorga dzieci. Pracę społeczną na rzecz rodzin i edukacji łączy z wychowaniem dzieci oraz pracą zawodową. Prowadzi szkolenia oraz warsztaty poświęcone tematyce małżeńskiej i wychowawczej.

Wszystkie matki to bohaterki!

Gratuluję wszystkim odznaczonym mamom. Szczerze. Jestem pełna podziwu dla ich wyborów życiowych i siły. Mam jedynie zastrzeżenia do samych odznaczeń. Jakieś takie pełne niepotrzebnego patosu mi się to wydaje, znowu widzę podziały – wielodzietne kontra matki dwojga, dobre katoliczki kontra innowiercy czy ateistki, polskie matki kontra mieszkające w Polsce matki innych narodowości. Mam też poważne wątpliwości, czy wychowywanie dzieci – nawet wielu, choć rozumiem, że to niełatwe zadanie – to coś, co można wartościować i oceniać, i nagradzać na szczeblu państwowym.

"Nie ma Polska większego dobra niż polskie Matki"
- powiedział Pan Prezydent, a mi marzy się dzień, kiedy powie: "Nie ma Polska większego dobra niż kobiety". I pozwoli każdej z nas samodzielnie decydować o swojej dzietności — nie zabierze nam prawa do awaryjnej antykoncepcji, aborcji w przypadku uzasadnionych wskazań, umożliwi pracę zawodową, gdy nasze dziecko jest niepełnosprawne, ale nie stać nas na opiekę specjalistów dla niego, gdy doceni matki jedynaków i samotne matki, przyznając im 500+, czyli ten sam status w społeczeństwie, co matkom dwojga i wielu dzieci. Nie sądzę, aby kobiety marzyły o odznaczeniach państwowych za sam fakt bycia kobietą, matką czy ciocią, raczej chciałybyśmy, żeby pozwolono nam decydować o swoim życiu i o tym,  jak ono ma wyglądać. 

źródło: prezydent.pl

Zobacz też:
Oceń artykuł

Ocena 1 na 2 głosy

Zobacz także

Popularne tematy