niemowlę, ząbki

Jak wygrać z próchnicą u dzieci

Wiele osób sądzi, że nie warto dbać o mleczaki, „bo przecież i tak wypadną”. To bzdura – nie tylko warto, ale trzeba! I to wyjątkowo troskliwie.
Beata Turska
niemowlę, ząbki
Na początek zagadka: dlaczego Polska jest tak atrakcyjna dla zagranicznych studentów stomatologii?
Ze względu na Wawel? Naszą słynną gościnność? Plaże z wydmami?

Nie. Przyszli dentyści przyjeżdżają do nas, by na własne oczy zobaczyć… próchnicę. I niestety mają na co popatrzeć, bo statystyczne polskie dziecko ma aż pięć zepsutych zębów (jego rówieśnik w innych krajach europejskich – tylko jeden).

Problem zaczyna się już bardzo wcześnie: dziury w mleczakach ma:
  • ponad połowa trzylatków
  • ponad 80 proc. sześciolatków.
Ba! Mają zepsute ząbki mają nawet niemowlęta!

Przeczytaj koniecznie: Stop próchnicy butelkowej

Nie ma sensu owijać w bawełnę: jest źle. Naprawdę! Ale jest także dobra wiadomość: wcale nie musi tak być. To, czy twoje dziecko będzie miało piękne, zdrowe zęby, zależy nie tylko od genów czy przebiegu ciąży, ale również od ciebie i twojej systematyczności. Podpowiadamy, co robić (a czego nie), by dziecko mogło w przyszłości cieszyć się pięknym uśmiechem.

Nie zarażaj próchnicą: nie całuj dziecka w usta, nie oblizuj łyżeczki

Bakterie powodujące próchnicę zasiedlają buzię dziecka stopniowo, m.in. przez kontakt ze śliną osoby, która już je ma. Całując dziecko w usta, można więc niechcący podarować mu niezbyt miły prezent, i to na całe życie. Chcesz dać swojemu słoneczku buziaka? Wybierz czółko lub policzek. Żeby nie ułatwiać bakteriom „transferu”, nie oblizuj także smoczka ani łyżeczki. I nigdy nie pij z tego samego kubeczka.

Zapobiegaj próchnicy: jak najwcześniej zacznij przyzwyczajać dziecko do szorowania zębów

Czyli zacznij to robić, ZANIM wyrośnie mu pierwszy mleczak.
  • Delikatnie przemywaj dziąsła nawiniętymi na palec jałowymi gazikami zwilżonymi ciepłą przegotowaną wodą. Rób to dwa razy dziennie, zwłaszcza po wieczornym karmieniu.
  • Gdy ząbki już się pojawią, zastąp gazik odpowiednią do wieku szczoteczką (informacji szukaj na opakowaniu) – to ważne ze względu na jej rozmiar (zbyt dużą nie dotrzesz do wszystkich zakamarków) i twardość włosia (zbyt twardą można uszkodzić szkliwo i dziąsła). Używaj jej przynajmniej dwa razy dziennie (po śniadaniu i po kolacji).

Przeczytaj koniecznie: Co trzecie dziecko  nie myje zębów!

Nie pozwalaj dziecku zasypiać z butelką

Podczas snu zmniejsza się wydzielanie śliny, która obmywa zęby i zmniejsza zakwaszenie w buzi dziecka. W efekcie oblepiające ząbki mleko zostaje na nich na dłużej. Bakterie powodujące próchnicę czują się wtedy jak w raju – mogą bez przeszkód paść się na resztkach pokarmu. Efekt? Próchnica butelkowa, która niszczy nowiutkie mleczaki i to w rekordowym tempie.

Nie pozwalaj dziecku iść spać z nieumytymi zębami

Nawet wtedy, gdy jest tak zmęczone, że zasypia na stojąco. To naprawdę bardzo ważne. Dzięki szorowaniu usuwamy płytkę nazębną, czyli nalot złożony z resztek jedzenia, pasących się na tych resztkach bakterii i produkowanej przez nie kleistej substancji, która sprawia, że coraz mocniej przywierają do szkliwa. W nocy, gdy przepływ śliny jest mniejszy (a więc zęby nie są przez nią opłukiwane), przywierają na amen.
Po myciu nie podawaj smykowi jedzenia ani soków czy słodzonych herbatek. Powinien pić tylko wodę.

Sprawdź:

Myj zęby jak należy

Nie wystarczy pomachać szczoteczką w prawo i w lewo, by uznać, że zęby lśnią od czystości.
  • Szoruj je co najmniej dwie, a najlepiej trzy minuty.
  • Najpierw ruchem kolistym wyczyść je od zewnątrz.
  • Potem ruchem wymiatającym z boku od strony języka (od wewnątrz).
  • Następnie ruchem przód–tył czyścisz powierzchnie żujące i tylne.
  • Przednie zęby myj ruchami góra–dół, od dziąsła w stronę zęba.
  • Staraj się dotrzeć do wszystkich zakamarków między zębami.
Polecamy: Piosenka do mycia zębów (zamiast klepsydry lub minutnika)

Kupuj dobrą pastę dla maluszka

Nie wystarczy słonik czy owieczka na opakowaniu, by uznać, że produkt jest dobry dla dziecka. 
Pasta do zębów musi być odpowiednia do wieku dziecka, bo tylko taka zawiera stosowną dawkę fluoru (tę informację znajdziesz na opakowaniu).
Nie nakładaj zbyt dużo pasty, bo zasada „im więcej, tym lepiej” w tym przypadku się nie sprawdza. Wystarczy porcja wielkości ziarenka groszku. Nawet tak niewielkiej ilości dziecko nie powinno jednak połykać, dlatego zacznij używać pasty, gdy maluch nauczy się pluć i płukać usta.

Nie zostawiaj dziecka sam na sam ze szczoteczką

Nawet bardzo samodzielny i sprawny malec potrzebuje pomocy przy myciu zębów.
Specjaliści uważają, że warto pomagać dziecku w tym trudnym zadaniu, nawet wówczas, gdy chodzi już do szkoły podstawowej!
Maluch chce wywijać szczoteczką sam? Proszę bardzo, niech to robi, ale gdy skończy, przejmij „sprzęt” i wykonaj staranne mycie finałowe.

Spraw, żeby mycie zębów kojarzyło się dziecku z przyjemnością

Pozwól dziecku wybrać szczoteczkę do zębów (z kilku odpowiednich, które wybierzesz oczywiście sama) i kubeczek.
Nie traktuj codziennych zabiegów pielęgnacyjnych ze śmiertelną powagą. Zabawne rytuały, żarty, strojenie min przed lustrem sprawią, że dziecko samo będzie pamiętać o szczotkowaniu.

Uważaj na cukier, bo jest wszędzie

Postaraj się, żeby dziecko jak najpóźniej zetknęło się ze słodyczami. Nie dosładzaj kaszek i herbatek, nie zanurzaj smoczka w osłodzonej wodzie albo miodzie.
Ząbkom mogą zaszkodzić nie tylko cukierki czy ciastka, ale także soki owocowe i same owoce (bo zawierają kwasy owocowe i cukry organiczne) oraz słodkie syropy. Lepiej więc podawać je do głównych posiłków. A po zjedzeniu słodkości przypilnuj, by smyk umył zęby.

Nie pozwalaj podjadać między posiłkami

Podczas przerwy między posiłkami ślina rozcieńcza kwasy, które wytworzyły się w buzi dziecka, a zęby mają szansę na remineralizację (to cudowna właściwość, która polega na tym, że uszkodzone szkliwo odbudowuje się). Jeśli smyk je bez przerwy, taka „samonaprawa” nie jest możliwa.

Nie miksuj i nie rozdrabniaj jedzenia dłużej, niż to jest konieczne

Pokarmy o miękkiej konsystencji oblepiają zęby, a te, które trzeba gryźć, mechanicznie je oczyszczają (co nie znaczy, że można w ten sposób zastąpić szorowanie). Poza tym zęby są po to, by ich używać – by były mocne, maluch powinien żuć i gryźć.

Przeczytaj: Czego nie lubią zęby dziecka

Idź z dzieckiem do dentysty

Kiedy? Najlepiej zaraz po tym, jak wyrośnie mu pierwszy ząbek. Dzięki temu maluch zacznie oswajać się z gabinetem i tym, że ktoś manipuluje narzędziami w jego buzi.
Ty także skorzystasz: dowiesz się, czy jego ząbki rosną prawidłowo, a przy okazji lekarz pokaże ci, jak je szorować, by były naprawdę czyste.
Nawet jeśli dziecko ma zęby w idealnym stanie, powinno być pod stałą kontrolą (wizyty co trzy–sześć miesięcy). Dzięki temu będzie można rozpocząć leczenie, gdy tylko pojawią się pierwsze zmiany na szkliwie.
Szukaj stomatologa, który ma dobry kontakt z dziećmi. Wielu lekarzy potrafi zrobić z badania albo zabiegu zabawę – nazywają ślinociąg odkurzaczem, pokazują lusterka itd.

Jeśli trzeba, lecz

Próchnica u dzieci rozwija się błyskawicznie, dlatego nie wolno odkładać wizyty. Ząbek, który został ledwie przez nią „liźnięty”, można leczyć bez borowania – za pomocą fluorkowania i odpowiedniej higieny. Każdy dzień zwłoki oznacza, że leczenie będzie trudniejsze i bardziej bolesne.

Zepsute zęby to poważny problem

Zepsute zęby to nie tylko problem estetyczny.
  • Utrudniają żucie i gryzienie, a więc i prawidłowe odżywianie.
  • Bolą, czasem naprawdę mocno.
  • Zaniedbana próchnica może doprowadzić do stanów zapalnych, które oddziałują na cały organizm (bakterie ropne mogą wędrować po całym organizmie, osłabiając odporność, uszkadzając zastawki serca i osłabiając stawy).
  • Zaniedbana próchnica może też sprawić, że mleczaki trzeba będzie wyrwać przed czasem, co utrudnia naukę prawidłowej wymowy (dotyczy to zwłaszcza górnych siekaczy – ofiar próchnicy butelkowej – bez których nie da się wymówić niektórych głosek) i może doprowadzić do deformacji zgryzu (długotrwały brak nawet jednego zęba zaburza relacje między pozostałymi).
  • Z zepsutych mleczaków próchnica przenosi się na zęby stałe.

Co trzeba wiedzieć o próchnicy?

1. Próchnicę powodują bakterie, które odżywiają się cukrem i wytwarzają kwasy uszkadzające szkliwo.
2. Zaczyna się odwapnieniem na powierzchni zęba. Pojawia się na nim biała, porowata plamka.
3. Nieleczona niszczy szkliwo, a potem zębinę, która jest pod nim. Jeśli zęba się nie leczy, może dojść do bolesnych i trudnych w leczeniu chorób miazgi, która znajduje się wewnątrz zęba.
4. Najlepszym sposobem zapobiegania próchnicy jest dokładne mycie zębów. Dzięki niemu nie dopuszczamy do narastania płytki nazębnej, czyli nalotu złożonego z resztek jedzenia i bakterii.

Polecamy: 4 ważne powody, by dbać o mleczaki


 
 
Redakcja poleca: Domowe sposoby na przeziębienie - film
Nie zawsze konieczna jest wizyta u lekarza, czasem wystarczy herbata z cytryną czy ciepła kąpiel. Pediatra poleca domowe sposoby na przeziębienie.
Oceń artykuł

Ocena 6 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy