GRY
 
 

Prof. Jan Mazela: „Czasem pozbawiamy rodziców praw, by ratować życie dziecka”

Nie tylko w szpitalu w Białogardzie, także w innych szpitalach zdarzają się przypadki, kiedy lekarze występują o ograniczenie rodzicom praw rodzicielskich. Rodzice nie tylko odmawiają podawania szczepionek - mówi prof. Jan Mazela z UM w Poznaniu.

Noworodek
fot. Fotolia
Od kilka dni całą Polskę elektryzuje sprawa wcześniaka z Białogardu, którego rodzicom sąd rodzinny ograniczył czasowo prawa rodzicielskie z powodu odmowy wykonywania czynności medycznych. Czasem takie ograniczenia praw jest konieczne - mówi prof. Jan Mazela, szef Kliniki Zakażeń Noworodka Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.

Czy z powodu odmowy zaszczepienia noworodka lekarze zwracają się do sądu rodzinnego o ograniczanie praw rodziców?

Nie, choć są rodzice, którzy odmawiają szczepień w trakcie pobytu dziecka na oddziale noworodkowym. Staramy się ich przekonać do szczepień. Jeśli jednak mówią stanowczo "nie", to wpisujemy odmowę rodziców do dokumentacji medycznej dziecka. Informujemy, że jest obowiązek szczepień, że zgłosi się do nich w tej sprawie sanepid.
Zobacz także: Dr Grzesiowski - kiedy można nie zaszczepić noworodka

Coraz częściej zdarza się natomiast, że rodzice mają szereg pytań dotyczących szczepień. Staramy się tłumaczyć, dlaczego i po co szczepi się niemowlęta. Informujemy też, że jest pewna dowolność wyboru schematu szczepień. Można dziecko zaszczepić preparatami skojarzonymi albo pojedynczymi: wtedy szczepienia można bardziej rozłożyć w czasie, choć wtedy dziecko będzie częściej kłute. 
Rodziców z wątpliwościami wobec szczepień będzie przybywać. Mają argument: nie ma chorób, więc po co szczepić?

Właśnie: po co szczepić, skoro ryzyko zachorowania np. na wirusowe zapalenie wątroby typu B nie jest duże?

Ryzyko zachorowania na wzw typu B u dziecka nie jest duże, jeśli nie przebywa w szpitalu i nie ma wykonywanych żadnych procedur medycznych i póki wiele innych osób jest zaszczepionych. Niestety, jeśli przestaniemy szczepić, to choroby wrócą - tak stało się np. z odrą, gdzie zaprzestanie szczepień spowodowało, że odra powróciła

Zdarza się, że rodzice na oddziale noworodkowym odmawiają procedur medycznych, np. podania witaminy K?

Zdarzają się odmowy. Tłumaczymy rodzicom, dlaczego podanie witaminy K jest tak ważne dla noworodka. Tłumaczymy też, że ma sens podawanie witaminy K domięśniowo, w zastrzyku, a nie doustnie. Mówimy też o podawaniu doustnym witaminy D. Są rodzice, którzy pytają, czy to jest niezbędne. Tłumaczymy, że żyjemy w takiej szerokości geograficznej, że mamy mało słońca, mało przebywamy na dworze, dlatego konieczne jest podawanie witaminy D3. Nie wiem, czy w naszym szpitalu znajdują się wyjątkowi rodzice, jednak udaje nam się ich przekonać. Również co do podawania witaminy K.

Zdarza się jednak, że rodziców pozbawia się praw rodzicielskich z powodu odmowy wykonania procedur medycznych przy noworodku? 

Tak. Kilka razy do roku zdarza się, że wzywamy sąd rodzinny, który pozbawia czasowo praw rodzicielskich świadków Jehowy. Robimy tak w przypadku bardzo silnej niedokrwistości, gdy życie dziecka zależy od przetoczenia mu preparatów krwiopochodnych. 
Świadkowie Jehowy maję swoje etyczne drogowskazy życiowe, nie mogą zgodzić się na to, by ich dziecko dostało cudzą krew. Musimy wtedy zadziałać, by ratować życie dziecka.

Dobro dziecka stawia się nad prawem rodziców do decydowania: leczyć dziecko czy nie.

Dobrze to pani ujęła. W tym przypadku jest to procedura bezpośrednio ratująca życie. Nie wiem, na ile zastosowanie tej procedury (ratowanie życie dziecka) było konieczne w przypadku wcześniaka z Białogardu. Przykre jest to, że tę sytuację wykorzystają ruchy antyszczepionkowe. Przykre jest też to, że rodzice mają więcej zaufania do dr Google niż do lekarzy. 
Prof. Jan Mazela jest neonatologiem, kierownikiem Kliniki Zakażeń Noworodka oraz Pracowni Mikrobioty i Żywienia Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.

Zobacz także: Rodzice wcześniaka z Białogardu mogą mieć rację? Kontrowersyjna wypowiedź ministra
 
Redakcja poleca: Nie chcą szczepić, podawać witaminy K. To powód do pozbawienia rodziców praw?
Zdarzają się sytuacje, jak w Białogardzie, gdy rodzice odmawiają szczepień, podawania witaminy K. Kiedy lekarze występują do sądu o pozbawienie rodziców praw rodzicielskich - mówi prof. Jan Mazela.
Doładuj
Przeładuj