Protest uczniowski
fot. Adobe Stock

PROTEST UCZNIOWSKI: Młodzież boi się koronawirusa i chce zamknięcia szkół

„Protest uczniowski” to inicjatywa stworzona przez uczniów polskich szkół, którzy wyrażają swój sprzeciw polityce rządu w sprawie ochrony przed koronawirusem. Młodzież argumentuje swój protest strachem, głównie o bliskich.
Aleksandra Zaborowska
Protest uczniowski
fot. Adobe Stock
Statystyki koronawirusa w Polsce obejmują już łącznie 125 816 zakażeń i 3004 zgonów z powodu samego COVID-19 bądź połączonego z chorobami współistniejącymi. Od 10 października cała Polska została objęta tzw. „żółtą strefą”, a noszenie maseczek jest obowiązkowe nawet w przestrzeniach otwartych. Wiele dużych firm przeszło ponownie na pracę zdalną.

Szkoły otwarte, uczniowie się boją

Szkoły jednak wciąż pozostają otwarte – w trybie zdalnym lub hybrydowym działa zaledwie ok. 2% placówek. W sobotę premier Mateusz Morawiecki powiedział, że nie widzi konieczności przejścia na naukę zdalną.

W ramach protestu przeciwko decyzjom rządu uczniowie skrzykują się w internecie pod hasztagiem  #protestuczniowski. Zostało także stworzone wydarzenie na Facebooku.

Głównym argumentem uczniów jest brak decyzji w sprawie funkcjonowania szkół, którą zapowiadał na sobotę premier. „Jedyne, czego się dowiedzieliśmy, to że wracają tzw. godziny dla seniorów” – informują pomysłodawcy akcji.
Redakcja poleca: Czy dziecko może nie chodzić do szkoły, tylko uczyć się w domu? - film
Nie podoba ci się klasyczny model edukacji? Wolałabyś, by twoje dziecko było traktowane indywidualnie? Masz dość szkolnych skostniałych zasad? Chciałabyś mieć większy wpływ na to, jaką wiedzę zdobywa dziecko? Zastanów się nad domową edukacją i obejrzyj film, na czym ona polega.

Argumenty uczniów

„Przez to że szkoły nie zostały zamknięte zaraziłam covidem swoich rodziców... Sama zaraziłam się nim właśnie w szkole i mam wyrzuty sumienia, bo z moją mamą jest bardzo źle.... Zamknijcie te szkoły!” – napisała jedna z uczennic na Twitterze.
„Przykro mi, że oni nie rozumieją tego, że my po prostu się boimy. Tego że nie chcemy zarazić ani siebie ani naszych bliskich. W marcu kiedy na całą Polskę było 15 zakażeń to wszyscy spanikowali i nikogo to nie dziwiło” – skomentowała akcję inna uczennica.
 
Czy akcja ma szansę osiągnąć sukces - nie wiadomo. Obecne obostrzenia obejmują jedynie noszenie maseczek na przerwach i w przestrzeniach wspólnych szkół. 

[pisownia komentarzy oryginalna - przyp. red.]

Źródło: Radio Zet, Twitter

Zobacz też:
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy