Przebieg porodu: jak pomóc dziecku w czasie porodu
fot. Fotolia

Poród to współpraca matki z dzieckiem

Narodziny to wspólny wysiłek Twój i dziecka. Działając w pojedynkę, zdziałalibyście mniej. Razem dokonacie prawdziwego wyczynu.
Przebieg porodu: jak pomóc dziecku w czasie porodu
fot. Fotolia

Czeka was kilkanaście godzin ekstremalnych wydarzeń. Nic dziwnego, że myśląc o porodzie, zastanawiasz się, czy wytrzymasz ból, jak długo to będzie trwać Podobnie kombinuje dziecko. Tylko że ono, kierowane instynktem, wie, jak w tej ważnej chwili pomóc i sobie, i Tobie. Oto, co wtedy przeżywa.

Przebieg porodu – przygotowania dziecka

W ostatnim trymestrze ciąży dziecko czeka bardzo ważna praca. Mniej więcej sześć–osiem tygodni przed spodziewanym terminem porodu musi obrócić się główką do dołu (sprawdź, w jakich pozycjach układa się dziecko przed porodem). Ale są dzieci, które – nie wiadomo dlaczego – czekają z tym prawie do ostatniej chwili. Czasem przekręcają się tuż przed narodzinami. Jednak im dłużej zwlekają, tym okazuje się to trudniejsze lub wręcz niemożliwe do wykonania. A właśnie od ułożenia dziecka zależy, czy urodzisz drogami natury, czy nie.

Najkorzystniej dla was obojga jest, gdy dziecko ma buzię skierowaną w stronę Twojej kości ogonowej. Wtedy jego główka najlepiej dopasowuje się do kanału rodnego. Poród trwa krócej, jest łatwiejszy i najmniej bolesny.

Redakcja poleca: Co pyli w lipcu: co pyli teraz i pod koniec lipca? Lista roślin i okresy pylenia [WIDEO]
W lipcu pyli kilka roślin i grzybów, które mogą sprawić, że alergia mocno się nasili. Najintensywniej w lipcu kwitnie pokrzywa, trawy oraz grzyby. Pylenie innych roślin zmienia się na przestrzeni całego miesiąca. Jeśli więc sprawdzisz, co pyli na początku i pod koniec lipca, lepiej przygotujesz się na okresy pylenia.

ZOBACZ TEŻ: jakie są pierwsze objawy porodu – to już!
 

Skurcze przepowiadające

Położnik prof. Nicholas Fink porównał przeżycia rodzącego się dziecka do przebywania w gigantycznym rękawie ciśnieniomierza, który rytmicznie zaciska się i rozluźnia. Dla mającego dobrze rozwinięty zmysł czucia dziecka to stres.

Na szczęście około 38. tygodnia ciąży pojawiają się tzw. skurcze przepowiadające. Ty odczuwasz je jako bolesne (choć nie są tak silne jak podczas porodu), dziecko słabiej (ucisk amortyzują wody płodowe). Ale to dzięki nim, gdy zacznie się poród, dziecko nie przestraszy się ściskania i ogromnej siły Twoich mięśni.

ZOBACZ TEŻ: co to za skurcze – od skurczów Braxtona-Hicksa do porodowych
 

Skurcze porodowe – już idę!

Pierwsze skurcze spychają dziecko do kanału rodnego, kolejne – coraz częstsze i dłuższe – ułatwiają napieranie główki na szyjkę macicy i stopniowe wpychanie jej do bardzo ciasnej pochwy. To dla was obojga tytaniczny wysiłek:
  • dziecko przeciska się, odpowiednio ustawia barki, by wydostać się na zewnątrz.
  • wykonuje kilka zwrotów, dopasowując się do kształtu i wygięć kanału rodnego – jeśli Twoja kość ogonowa odegnie się wtedy ku tyłowi (gdy klęczysz albo kucasz), przestrzeń ta robi się o wiele większa (sprawdź, na czym polega poród aktywny).
Niektórzy psycholodzy prenatalni przypuszczają, że dziecko czuje ból, ale wysiłek przeżywany podczas tych kilkunastu godzin jest mu bardzo potrzebny. Pomaga jego organizmowi przygotować się do życia w nowych warunkach.

ZOBACZ TEŻ: dlaczego kobiety krzyczą w czasie porodu


Poród dla dziecka to głęboki masaż

Skurcze to również specyficzny rodzaj głębokiego masażu – intensywnie pobudza organy wewnętrzne dziecka, co ułatwia ich pracę po narodzinach. Silna stymulacja czuciowa i ruchowa pomaga w rozwoju komórek nerwowych i udoskonaleniu ich połączeń.

A produkowane w chwilach stresu hormony szczególnie korzystnie oddziałują na drogi oddechowe dziecka. Pomagają we wchłanianiu nadmiaru płynu, jaki się w nich zbiera, i przyspieszają dojrzewanie pęcherzyków płucnych. Ostatecznie, nadmiar tej wydzieliny zostaje wyciśnięty, kiedy dziecko przeciska się przez pochwę.

ZOBACZ TEŻ: czy nie da się urodzić bez znieczulenia? Mit czy fakt? Oto 9 mitów o porodzie
 



W czasie porodu dziecko odczuwa chwilowy brak tlenu

Za każdym razem, gdy ty odczuwasz ból, dziecko zaczyna wolniej oddychać, czasem zastyga w bezruchu. W taki sposób reaguje na stres. Wywołuje go nie tylko ucisk i ciśnienie w kanale rodnym.

Podczas skurczu zmniejsza się ilość krwi przepływającej przez łożysko i pępowinę, więc dochodzi do krótkotrwałego niedotlenienia dziecka. Nie obawiaj się, ono umie sobie z tym radzić – uruchamia specyficzny program ratunkowy. Gdy tlenu jest mniej, organizm dziecka wydziela potężną ilość hormonów stresu, ale w innych proporcjach niż u dorosłych. Nie przyspieszają one jego tętna, nie podnoszą ciśnienia krwi, nie pobudzają do aktywności.

Przeciwnie – zmniejszają dopływ krwi do kończyn, mięśni i mniej ważnych narządów, a kierują ją do mózgu i serca. W ten sposób dziecko samo chroni się przed negatywnymi skutkami niedotlenienia. Zaoszczędza też energię potrzebną na koniec porodu. Pomóż mu, oddychaj głęboko, rozluźnij mięśnie brzucha, krocza i twarzy.

ZOBACZ TEŻ: jak oddychać w czasie porodu
 

Dziecko w czasie porodu odczuwa strach

Podczas całego porodu najsilniejszy nacisk skierowany jest na główkę dziecka. To ona – jako część ciała o największym obwodzie – skutecznie toruje drogę. Górna i tylna jej strona jest na to przygotowana. Na tej powierzchni skóry dziecko nie odczuwa bólu!

W ostatniej chwili, gdy główkę ciasno otaczają mięśnie pochwy, dziecko może przeżywać strach. Uruchamia to produkcję adrenaliny (to jeden z hormonów stresu), która daje dziecku doping do ostatecznego wysiłku. Ten moment jest najtrudniejszy dla was obojga. Na szczęście plastyczne ciemiączka pozwalają główce dopasować się do niewyobrażalnie małego przejścia.

Także Twoje tkanki muszą się maksymalnie rozluźnić i rozciągnąć. W końcu ból znika (nawet gdyby nacięto Ci krocza, nie czułabyś tego), bo tak działa bardzo silny ucisk główki.

ZOBACZ TEŻ: czy nacięcie krocza jest konieczne?
 

Euforia na koniec porodu

Możecie odetchnąć z ulgą i paść sobie w ramiona! Zasłużyliście na to! Teraz przekonasz się, że stres przeżywany przez dziecko podczas porodu przynosi także korzyści. Powstałe pod jego wpływem hormony będą krążyć w krwi dziecka przez co najmniej dwie godziny:
  • dodadzą dziecku siły, ożywią jego reakcje i ułatwią aktywność – wraz ze zgromadzonymi wcześniej zapasami energii i glukozy, a także przekazanymi przez Twój organizm w ostatniej chwili endorfinami (znieczulającymi ból hormonami szczęścia)
  • pobudzą też przemianę materii, więc pomogą utrzymać ciepłotę ciała.
Kiedy przystawisz dziecko do piersi (sprawdź, jak skutecznie karmić dziecko piersią), poczujesz kolejne skurcze wywołane ponownie porcją oksytocyny. Pomogą Ci one urodzić łożysko i obkurczyć się macicy, utrudniając krwawienie. W ten sposób natura zadbała o to, by dziecko troszczyło się o swoją mamę także po narodzinach.

ZOBACZ TEŻ: co warto wiedzieć o znieczuleniu zewnątrzoponowym przy porodzie
 



Wspomnienia z porodu

Kanadyjski psycholog dr Thomas Verny podkreśla, że moment narodzin to pierwszy emocjonalny i fizyczny szok, którego dziecko nigdy nie zapomni. Dlaczego jednak nie pamiętamy tego najważniejszego wydarzenia ze swojego życia?

Okazuje się, że mózg dziecka zapomina te przeżycia pod wpływem oksytocyny, jaką wydziela organizm rodzącej mamy. Jednak doświadczenia, choć ukryte w podświadomości, pozostają. Zakamarki dziecięcej pamięci na pewno przechowają wspomnienia czułych rąk i pocałunków witających na świecie.

ZOBACZ TEŻ: jak dbać o higienę intymną po porodzie


Rady dla taty towarzyszącemu przy porodzie

Jeśli tata będzie towarzyszył ci przy porodzie, może mieć kłopot ze zrozumieniem, co się dzieje. Przyda się jego cierpliwość, wyrozumiałość, opiekuńczość, bo kobieta w czasie porodu potrzebuje:
  • Czasu. Każdy poród przebiega inaczej. Może trwać krócej albo dłużej, być bardziej lub mniej intensywny, różnie odczuwany.
  • Komfortu. Pomyśl, na co Twoja żona jest szczególnie wrażliwa. Na hałas, głód, zimno, samotność? Wiedząc, co może ułatwić jej rodzenie dziecka, a co wywoła dodatkowy stres, poczujesz się pewniej w kontaktach z personelem.
  • Intymności. Czasem wystarczy zasłonić okno i zamknąć drzwi na korytarz, by odczuć różnicę. Gdy kobieta nie czuje się obserwowana, jest rzadko badana i niepokojona, nie musi przenosić się z jednego miejsca na drugie, łatwiej skupia się na skurczach i poddaje ich rytmowi.
  • Bezpieczeństwa. Niektórym kobietom pomagają znajome zapachy (koc lub jasiek przyniesiony z domu), a większości – ciepło i bliskość ukochanej osoby. Dzięki temu mogą rozluźnić napięte mięśnie.
  • Skupienia. Jej ciało wie, jak rodzić. Ale instynktowne zachowanie ułatwiające poród jest możliwe, gdy wyłączy się myślenie. Nie analizuj więc z nią, co i jak robić.

ZOBACZ TEŻ: jak przebiega poród w domu  – sprawdź, czy warto


Konsultacja: prof. dr n. med. Ewa Dmoch-Gajzlerska, ginekolog położnik, kierownik Zakładu Dydaktyki Ginekologiczno-Położniczej AM w Warszawie.


 
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy