ciąża zagrożona
Fotolia
Problemy z zajściem w ciążę

Prawdziwe historie: w ciąży 6 miesięcy spędziłam w szpitalach. Ale warto było dla naszej córeczki

W pierwszą ciążę zaszłam mając 21 lat. O drugą ciążę staraliśmy się latami. Przeczytaj historię Danuty.

Jestem mamą dwóch cudownych dziewczynek. W pierwszą ciąże zaszłam w wieku 21 lat. Ciąża do pewnego momentu przebiegała bez żadnych komplikacji. Oprócz mdłości nic nie wskazywało na to, że coś może pójść nie po naszej myśli. Niestety w 8. miesiącu zaczęły się plamienia i wylądowałam w szpitalu. Na szczęście lekarzom udało się opanować krwawienie i wyciszyć skurcze a córeczka na świat przyszła tydzień przed terminem porodu.  Po 3 latach zaczęliśmy się starać o drugie dziecko.
 

Radość z drugiego dziecka nie trwała zbyt długo

Po pierwszych próbach zaszłam w ciążę, radość jednak nie trwała długo. W 19. tygodniu ciąży zaczęło się plamienie. W nocy dojechaliśmy do szpitala. Niestety czekaliśmy do rana. Rano  po zrobieniu USG okazało się że nasz synek nie żyje.  W związku z tym, że na oddziale z powodu urlopu nie było mojej lekarki prowadzącej,  kazano mi czekać  z martwą ciążą aż 4 dni na jej pojawienie się w pracy. Dopiero po powrocie pani doktor przeprowadziła zabieg. Po śmierci synka zachorowałam na zapalenie mięśnia serca. Fizycznie czułam się w miarę dobrze, lecz miałam arytmię i cały czas zażywałam lekarstwa. Starania o następne dziecko zaczęliśmy po roku. Niestety pani doktor nie dawała zbyt dużych szans na następną ciąże.  Mówiono nam o ryzyku niedonoszenia ciąży z powodu moich problemów z sercem. I tak mijał rok za rokiem, bez żadnych rezultatów.

Czytaj też: Zosia Ślotała stawia na stylowy look na wiosnę
 

W końcu daliśmy sobie spokój z kolejnym dzieckiem

W końcu daliśmy sobie spokój i zaczęliśmy budować dom. Wtedy okazało się że jestem w ciąży. Radość trwała 3 tygodnie  i znowu zaczęła się walka. Plamienie nie ustawało. Stwierdzono  obecność krwiaka. Odstawiono mi leki nasercowe, włączono tabletki na podtrzymanie ciąży. W szpitalu przeleżałam miesiąc.  Sytuacja się unormowała, lecz nie na długo. Pojawił się silny ból głowy, kołatanie serca i znowu wylądowałam w szpitalu. Tym razem zdiagnozowano wysokie ciśnienie i cukrzycę ciężarnych. Sytuację jednak udało się opanować i po 6. tygodniach pojechałam do domu. Nie na długo jednak. Zachorowałam na zapalenie oskrzeli. Do tego doszły przedwczesne skurcze. I znowu trafiłam do szpitala.

Polecamy: Starania o drugie dziecko
 

O ciąże walczyłam przebywając w szpitalach

W okresie ciąży byłam 3 miesiące w domu, a 6 miesięcy walczyłam o życie córeczki w szpitalu. I udało się. Urodziłam córeczkę przez cesarskie cięcie. 3550 dkg  i 56 cm naszego szczęścia . Wbrew wszystkim trudnością mieliśmy upragnione maleństwo. Dziś to już 13 nastolatka. Uczęszcza do szkoły muzycznej i uczy się gry na skrzypcach.  Jest naszą dumą.
Dlatego proszę nie poddawajcie się w staraniach o dzidziusia.  Możemy pokonywać trudności dzięki medycynie i dobrym ludziom a szczęście samo przyjdzie i będzie wołało: „mamo” i „tato”. Wszystkim parom życzę powodzenia i trzymam kciuki.

Praca nadesłana przez Danutę Szrubarz na konkurs: "Udało się! Jesteśmy rodzicami!"

Jakie błędy popełniają młodzi rodzice? Opowiada mama 1,5-rocznej Michaliny

in vitro
Fotolia
Problemy z zajściem w ciążę
Prawdziwe historie: usłyszałam, że muszę skorzystać z in vitro jeśli chce mieć dziecko
Po licznych wizytach w gabinetach ginekologicznych i utraconych ciążach straciłam zaufanie do lekarzy. Mówili, że zostało mi tylko in vitro, a nam się udało! Poznaj historię Eweliny.

We wrześniu 2011 roku wzięliśmy ślub i po dwóch miesiącach zaczęliśmy starania o dzidziusia . W styczniu 2012 r. zobaczyłam na dwóch testach upragnione dwie kreski. Szybko zaczęłam plamić, więc szukałam ginekologa, który przyjmie mnie jeszcze tego samego dnia. W gabinecie pani ginekolog powiedziała że to prawdopodobnie ciąża ponieważ macica jest rozpulchniona. Bardzo z mężem się cieszyliśmy. Niestety 6 stycznia trafiłam do szpitala ponieważ dostałam krwawienia i bardzo bolał mnie brzuch . W szpitalu pobrano krew na wykrycie hormonów ciążowych i powiedziano mi, że jestem we wczesnej ciąży. Następnego dnia również pobrano krew, lecz niestety hormony bardzo spadły co świadczyło o tym, że nie ma ciąży . Bardzo to przeżyliśmy, ale nic nie mogliśmy zrobić. Podczas wypisu w szpitalu powiedziano nam, że możemy wznowić starania dopiero po trzech miesiącach, czyli dopiero w kwietniu.   Mijały miesiące a ja nie mogłam zajść w upragnioną ciążę Miesiące mijały a ja nadal nie byłam w ciąży . W lipcu pojechałam do mamy ze łzami w oczach i gdy jej powiedziałam że nie mogę zajść w ciąże to zapisała mnie na wizytę do profesora, który przyjmuje w Poznaniu (100 km od mojego miejsca zamieszkania). Termin wizyty miałam za dwa tygodnie. Profesor mnie zbadał i wystawił skierowanie do szpitala na zabieg laparoskopii, który miałam wykonywany w sierpniu. Miesiąc po zabiegu znów ujrzałam dwie kreski na teście. Polecamy: Hurra! nareszcie dwie kreski na teście   Radość z dwóch kresek na teście trwała tak krótko… Wtedy udało mi się też zapisać do najlepszego ginekologa w mieście, który potwierdził ciąże podczas badania USG. Niestety w 12 tyg. ciąży nie było słychać bicia serca. Lekarz kazał codziennie pobierać mi krew, by zbadać zawartość hormonów. Po trzech dniach pojechałam ze skierowaniem do szpitala na usunięcie martwej...

test ciążowy, ciąża, kobieta w ciąży
© Alliance - Fotolia.com
Prawdziwe historie
Prawdziwe historie: Trudne początki ciąży, ale szczęśliwe zakończenie
Mam na imię Patrycja. Obecnie mam 22 lata. Kiedy na świat przyszedł Igorek, mój syn, miałam 21 lat. To już pewnego rodzaju tradycja rodzinna - moja babcia, miała tyle samo lat, gdy rodziła moją mamę, mama miała tyle samo lat, gdy rodziła mnie.

Moja ciąża nie była planowana . Z moim partnerem, teraz już mężem, jesteśmy od sześciu lat, w tym małżeństwem od roku i trzech miesięcy. Różnie między nami bywa, jak w każdym związku.  Nasze zabezpieczenie to było tzw. kalendarzyk małżeński . Miesiączkowałam regularnie, obliczałam sobie dni płodne i niepłodne. Udawało nam się przez 5 lat. Choć z perspektywy czasu myślę, że byłam nieodpowiedzialna.  W lutym 2013 roku pomyliłam się w obliczeniu dni . Gdy się zorientowałam, czułam że zaszłam w ciążę. To może wydawać się głupie, ale tak było. Z mężem mieszkaliśmy oddzielnie – ja u moich rodziców, on u swoich.  Jestem w ciąży Przyszedł dzień, w którym powinnam dostać okres . Wieczorem, wracając z pracy, podjechałam do apteki i kupiłam test. Nie mogłam dłużej czekać, byłam tak niecierpliwa, jak dziecko, które czeka na prezenty pod choinką. Zrobiłam test ciążowy i... nie wiem, czy jestem w ciąży. Na teście ta druga kreska potwierdzająca ciąże była mało widoczna.  Zrobiłam drugi test, znów niejednoznaczny. Pokazałam go mojemu mężowi, ale on również nie był pewny. Postanowiłam pójść do lekarza , by upewnić się w 100%. To nie był najlepszy okres dla mnie. Mój chłopak nie chciał mieć dziecka, często się kłóciliśmy. Twierdził, że nie poradzimy sobie. Namawiał mnie, abym wzięła jakieś tabletki poronne. To było straszne.  Inaczej na tę sprawę patrzyłam, chciałam tego dziecka, choć go nie planowałam. Wiedziałam, że mogę liczyć na pomoc rodziców. Lekarz potwierdził ciążę. Byłam naprawdę szczęśliwa. Gdy wyszłam w gabinetu i pokazałam zdjęcie USG mojemu chłopakowi, załamał się. Poszliśmy do samochodu, zaczęliśmy się kłócić. Krzyczał na mnie, żebym wróciła do lekarza, że sobie nie poradzimy, pytał, jak to sobie wyobrażam.  Jego słowa bardzo mnie raniły ....

mat. pras.
Prawdziwe historie
Prawdziwe historie: powinnam wziąć zwolnienie, teraz tego żałuję
Gdy zaszłam w ciążę, nie chciałam zwalniać. W końcu ciąża to nie choroba. Nie wzięłam zwolnienia. To był błąd. Dlaczego? Przeczytajcie historię Doroty.

Bardzo pragnęliśmy mieć dziecko. Nasz ślub był w lipcu 2012 r. i praktycznie od razu zaczęliśmy się starać. Mijały kolejne miesiące: sierpień, wrzesień, październik i ciągle nic. Żadnych objawów, wszystkie testy ciążowe negatywne . Porażka, smutek i zmartwienie, że już się nie uda. A ja coraz starsza, blisko trzydziestki. Stwierdziłam, że już tak nie mogę, że muszę się czymś zająć. Studia skończone, nauka za mną. Tylko praca i brak innego zajęcia. Cały czas gadałam i suszyłam głowę mężowi, że pragnę dziecka (miał już dosyć i wcale mu się nie dziwię). Jestem w ciąży Żeby coś zmienić w swoim życiu, zapisałam się na prawo jazdy (to był 1 kwietnia 2013 r.). Nie całkiem przekonana o swojej decyzji, poszłam na pierwszą lekcję. Zajęcia teoretyczne nie były takie złe, ale "pierwsze poty" pojawiły się na pierwszej jeździe. Gdy wysiadłam po niej z samochodu, nogi ugięły mi się ze strachu. Czy to na pewno była dobra decyzja? Mój nastrój  bywał w tym czasie bardzo zmienny. Po którymś kursie po prostu mnie zemdliło. "Ja się chyba nie nadaję!!!" – myślałam z goryczą. Coś mnie tknęło, żeby znowu zrobić test. Dziwnie się czułam, okres się spóźniał , choć nie pierwszy raz. Pomyślałam: "Może jest jakaś szansa". Test ciążowy wyszedł pozytywnie. Była 8:00 rano, miałam dzień wolny od pracy. Męża prędko obudziłam, mimo że był po nocnej zmianie; niewyspany, ale wstał szybko. Łza zakręciła się w oku i mnie, i jemu. " Jestem w ciąży " - powiedziałam i pokazałam test. Od tej pory nic nie będzie takie jak dawniej. Widać kropeczkę Zapisałam się do ginekologa. Był czwartek, a udało się na poniedziałek dokładnie 4 czerwca. Wielka radość, chociaż z drugiej strony niedowierzanie, a może jednak nie, może to pomyłka... Pani ginekolog podłączyła USG, nie miałam pojęcia, o co chodzi....

Nasze akcje
dziecko na szczepieniu
O szczepieniach
Szczególne znaczenie szczepień przeciw pneumokokom u niemowląt i dzieci w dobie pandemii COVID-19
Partner
częste oddawanie moczu u dziecka
Zakupy
Szukasz najlepszego nocnika dla dziecka? Sprawdź nasz ranking!
Partner
Kobieta czyta książkę
Zakupy
Tej książce ufają miliony rodziców! Czy masz ją na półce?
Partner
łojotokowe zapalenie skóry
Pielęgnacja
Test zakończony sukcesem! 99% osób poleca te kosmetyki
Partner
Polecamy
Porady
jak pobrać bon turystyczny
Prawo i finanse
Jak pobrać i aktywować bon turystyczny: instrukcja rejestracji na PUE ZUS (krok po kroku)
Milena Oszczepalińska
ukraińskie imiona
Imiona
Ukraińskie imiona: męskie i żeńskie + tłumaczenie imion ukraińskich
Joanna Biegaj
cytaty na urodziny
Cytaty i przysłowia
Mądre i piękne cytaty na urodziny –​ 22 sentencje urodzinowe
Joanna Biegaj
Ile dać na Chrzest?
Święta i uroczystości
Ile wypada dać na chrzciny w 2022 roku? – kwoty dla rodziny, chrzestnych i gości
Luiza Słuszniak
gdzie nad morze z dzieckiem
new badge ranking small
Niemowlę
Gdzie nad morze z dzieckiem? TOP 10 sprawdzonych miejsc dla rodzin z maluchami
Hanna Szczesiak
ospa u dziecka a wychodzenie na dwór
Zdrowie
Ospa u dziecka a wychodzenie na dwór: jak długo będziecie w domu? Czy podczas ospy można wychodzić?
Milena Oszczepalińska
5 dni opieki na dziecko
Prawo i finanse
5 dni opieki (urlop na dziecko) – wszystko, co trzeba wiedzieć o nowym urlopie
Joanna Biegaj
pesel po 2000
Prawo i finanse
PESEL po 2000 - zasady jego ustalania
Agnieszka Majchrzak
hiszpańskie imiona
Imiona
Najczęściej nadawane hiszpańskie imiona - ich znaczenie oraz polskie odpowiedniki
Joanna Biegaj
Bon turystyczny: jak wykorzystać w 2022?
Aktualności
Gdzie można wykorzystać bon turystyczny – lista podmiotów + zmiany przepisów
Ewa Janczak-Cwil
Urlop ojcowski
Prawo i finanse
Urlop ojcowski 2022: ile dni, ile płatny, wniosek, dokumenty
Magdalena Drab
przedmioty w 4 klasie
Aktualności
Jakie są przedmioty w 4 klasie szkoły podstawowej w roku szkolnym 2022/2023? [LISTA]
Ewa Janczak-Cwil
300 plus
Prawo i finanse
300 plus 2022 – dla kogo, kiedy składać wniosek?
Małgorzata Wódz
na komary dla niemowląt
Zdrowie
Co na komary dla niemowląt: co wolno stosować, czego unikać?
Ewa Janczak-Cwil
urwany kleszcz
Zdrowie
Urwany kleszcz: czy usuwać główkę kleszcza, gdy dojdzie do jej oderwania?
Ewa Janczak-Cwil
Bon turystyczn atrakcje dla dzieci
Czas wolny
Bon turystyczny – atrakcje dla dzieci, za które można płacić bonem
Ewa Janczak-Cwil
300 plus dla zerówki 2021
Aktualności
300 plus dla zerówki w 2022 roku – czy Dobry Start obejmuje sześciolatki?
Joanna Biegaj
rekrutacja do liceum
Wychowanie
Jak wygląda rekrutacja do liceum 2022/2023? Jak dostać się do dobrego liceum?
Joanna Biegaj