przedszkole, pandemia, koronawirus
fot. Adobe Stock

Przedszkola otwarte od 6 maja, ale nie dla wszystkich!

Dzieci wrócą do przedszkoli i żłobków już po majówce, ale nie wszystkie placówki opiekuńcze zostaną otwarte. Najnowsze zapowiedzi premiera pozostawiają wiele pytań o powrót dzieci do przedszkoli w czasie pandemii.
Magdalena Drab
przedszkole, pandemia, koronawirus
fot. Adobe Stock
Premier zapowiedział dziś (29 kwietnia) kolejny etap znoszenia ograniczeń związanych z pandemią koronawirusa. Część z nich dotyczy otwarcia żłobków i przedszkoli: podano konkretną datę otwarcia placówek opiekuńczo-wychowawczych. Nie wszystkie dzieci jednak będą mogły wrócić na stacjonarne zajęcia w przedszkolach.

Kiedy przedszkola i żłobki będą otwarte?

Przedszkola i żłobki mają znów przyjmować dzieci od 6 maja – zapowiedział premier Mateusz Morawiecki na konferencji prasowej 29 kwietnia. Ale co ważne, rząd daje jedynie możliwość ponownego otwierania placówek. To od decyzji samorządów i władz założycielskich każdej placówki będzie zależeć, czy i kiedy przedszkole lub żłobek zacznie przyjmować dzieci.

Czego wciąż nie wiadomo o powrocie dzieci do przedszkoli i żłobków?

  • ile grup i po ile dzieci w każdej z nich będzie mogło przyjąć przedszkole?
  • czy starsze dzieci (powyżej 4 lat) będą musiały nosić maseczki?
  • jakie inne zasady bezpieczeństwa zostaną wdrożone w przedszkolach i żłobkach (zachowanie dystansu, dezynfekcja rąk, przedmiotów i powierzchni itp.)?
  • na jakich zasadach zostanie zorganizowana opieka dla dzieci rodziców, którzy będą musieli wrócić do pracy (wcześniej zapowiadano wypłacanie dodatkowego zasiłku opiekuńczego tylko do 3 maja, teraz jednak mówi się o 24 maja dla tych, których placówki pozostaną zamknięte)

Z informacji, do jakich dotarliśmy, wynika, że dyrektorzy przedszkoli i żłobków nie otrzymali jeszcze żadnych konkretnych wytycznych co do ponownego otwarcia placówek i przyjmowania w nich dzieci. Nauczyciele czerpią informacje z konferencji prasowych, nie otrzymują konkretnych rozporządzeń z MEN.

„Obecna sytuacja jest bardzo trudna i uniemożliwia dobre zaplanowanie pracy przedszkoli. Musimy za każdym razem czekać do ostatniej chwili na kolejne wytyczne rządu. A przecież przed ponownym otwarciem placówki musimy mieć czas na jej przygotowanie i posprzątanie. Nasi nauczyciele pozostają w gotowości do pracy, ale ciągle nie wiedzą, kiedy wreszcie będą mogli znów spotkać się z dziećmi na zasadach, jakie obowiązywały przed 12 marca" − powiedziała nam w wywiadzie Monika Mokrzyszczak, dyrektorka Przedszkola Integracyjnego nr 45 przy ul. Lenartowicza 4.
Ze środowych zapowiedzi premiera wynika, że placówki opiekuńcze będą musiały przygotować się na przyjęcie dzieci w zaledwie tydzień!
Redakcja poleca: Polsce grozi epidemia odry! Dlaczego należy bać się choroby?
Zdaniem WHO Polska balansuje na granicy epidemii. Dlaczego najbardziej narażone na zarażenie wirusem są niemowlęta? Czy choroba jest naprawdę groźna?

Koronawirus – co dalej ze szkołami?

W kolejnym etapie luzowania obostrzeń związanych z pandemią nie uwzględniono powrotu dzieci do szkół. Zajęcia edukacyjne mają zostać wznowione najwcześniej po 24 maja. Premier zapowiedział za to, że po 4 maja zostanie przywrócona działalność hoteli, bibliotek, muzeów, galerii sztuki, zostaną też otwarte tereny sportowe (boiska). Termin trzeciego etapu znoszenia ograniczeń zależy od rozwoju sytuacji epidemiologicznej w Polsce.

Zobacz też:
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy