przedszkolaki
fotolia.com
Edukacja

Pierwszy dzień w przedszkolu - relacje mam

Pierwszy dzień w przedszkolu to nie bułka z masłem. Dla kogo jest trudniejszy: dla świeżo upieczonych przedszkolaków, czy może raczej dla… rodziców?

Jak może wyglądać pierwszy dzień w przedszkolu? Przeczytajcie relacje mam, które przedszkolny debiut swoich pociech mają już za sobą.

Polecamy także: Będzie dobrze! Rady na pierwsze dni w przedszkolu


Magda Kantorska:"Siedziałam w domu jak na szpilkach"

Karol (3 i pół roku) poszedł do przedszkola 2 tygodnie temu. Przez kilka dni chodziliśmy tam popołudniami, a ja zostawałam na zajęciach razem z nim.
We wtorek miał zostać na 2 godziny sam. Śniadanie zjadł w domu. Umowa była taka, że przyjdę po niego przed zupką. Chociaż wiedział, że dziś zostanie w przedszkolu beze mnie, nie obyło się bez płaczu. Nie chciał się ode mnie odkleić, ale panie zaprowadziły go do sali.
Siedziałam w domu jak na szpilkach. Może płacze? Może wpadł w histerię? Zastanawiałam się, czy zadzwonić.
Po godzinie dostałam MMS-a ze zdjęciami: Karol świetnie się bawił. Kilka razy pytał, kiedy przyjdę, ale kiedy przyszłam zgodnie z umową (przed zupką) był tak zajęty, że zauważył mnie dopiero po kilku minutach.
Nie chciał powiedzieć jak było. Po przedszkolu zabrałam go na lody.
Szokiem było dla mnie to, że musiałam tak po prostu go zostawić. Myślałam, że może posiedzę z nim chwilę, żeby się oswoił. Panie stwierdziły jednak, że tak byłoby pewnie codziennie.
Teraz też szybko wychodzę. Jeśli Karol płacze, jedna z pań siedzi z nim chwilkę na ławce. To sprawdza się najlepiej. 
 

Magdalena Mielczyk: "Pierwszego dnia odprowadził go tata. Ja szłam kilka kroków za nimi"

Mój Antek pierwszy raz poszedł do przedszkola rok temu. Miał wtedy niecałe 3 lata. Zanim tam trafił, zamartwiałam się przez całe wakacje. Jak sobie poradzi? Czy nie będzie za mną płakał? Czy nie będzie się bał zostać sam? Itp, itd.
Wiedziałam, że bardzo rwie się do dzieci, do towarzystwa. Gdy podczas spacerów mijaliśmy przedszkole w naszej okolicy, zaglądał zazdrośnie za furtkę i z błagalną miną mówił "Chcę do dzieci". Tłumaczyłam mu , że to już niedługo, a on się bardzo cieszył.
Słuchając różnych mądrych rad postanowiliśmy, że pierwszego dnia to mąż odprowadzi Antka do przedszkola. Baliśmy się, że ze mną nie będzie chciał się rozstać.
Moja przyjaciółka uszyła specjalnie dla niego worek na kapcie, więc był bardzo podekscytowany. Założył plecak, chwycił tatę za rękę i ruszyli.
Ja szłam kilka kroków za nimi. Robiłam zdjęcia, ale poszłam też tak na wszelki wypadek - chciałam być blisko, gdyby jednak zrejterował i chciał do mamy.


Martyna Nowaczyk: "Było świetnie. Pochwaliłyśmy się sąsiadom"

Gdy moja córka, również Martyna, poszła po raz pierwszy do przedszkola, miała 4 lata. Przygotowywałam ją do tego opowiadając co tam się będzie działo i o której będę ją odbierać. Powiedziałam, że przyjdę po obiedzie, bo przecież nie zna się jeszcze na zegarku.
Gdy po nią przyszłam, była zadowolona, a pani powiedziała że odnalazła się w grupie.
Po przedszkolu nie robiłyśmy niczego specjalnego. Wyszłyśmy na podwórko i pochwaliłyśmy się sąsiadom, że była w przedszkolu i bardzo jej się podobało. Potem ani razu nie płakała, że do przedszkola nie chce iść.


Karolina Raf: "To my płakaliśmy, nie nasz synek"

Olek poszedł do przedszkola w wieku 2 lat i 9 miesięcy, od początku z wielką radością. Nie było wcześniej żadnej adaptacji.
Pierwszego dnia tak bardzo ucieszył się z towarzystwa i zabawek, że nawet nas nie pożegnał, tylko pobiegł do dzieci, a my płakaliśmy ze wzruszenia i emocji. Szybko się ewakuowaliśmy, żeby nie zobaczył jak ronimy łzy, bo wtedy mogłoby dojść do katastrofy.
Cały dzień chodziłam spięta i smutna, że dziecko jest już taki duży krok dalej ode mnie, że mój synek "odszedł tak bez żalu", że wielki świat go wzywa i już mi nie odda dzidziusia, którym był do tej pory. Kolejne dni były już troszkę trudniejsze. Podczas pożegnań zdarzyło się parę razy łapanie za nogawkę, ale panie sprawnie włączały Olka  do zabawy. Nam kazały odejść, bo wtedy jest dziecku łatwiej. Po kilku dniach Olek pokochał przedszkole, dzieci i panie tak bardzo, że mogliśmy odtrąbić sukces.

A jak wyglądał Wasz pierwszy dzień w przedszkolu? Czekamy na Wasze komentarze.

Sprawdź, czy Twoje dziecko jest gotowe na pójście do przedszkola

Co pyli w lipcu: lista roślin i okresy pylenia [WIDEO]

inkubator, wcześniak, noworodek, dziecko
© Fanfo - Fotolia.com
Prawdziwe historie
Prawdziwe historie: cud nocy poślubnej, czyli historia Pana Kłopotka
Los się na nas uwziął. Kilka razy byłam bliska utraty dziecka i życia, ale poddałam się. Walczyłam. Na Pan Kłopotek żyje i ma się świetnie. Przeczytaj historię Emanueli.

Mając dziewiętnaście lat urodziłam pierwszego synka przez cesarskie cięcie. Półtora roku później wzięłam ślub. Jeszcze przed ślubem postanowiliśmy mieć drugie dziecko . W dniu ślubu odstawiłam antykoncepcję, a cztery tygodnie później dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Z moich obliczeń wynika, że do zapłodnienia doszło w noc poślubną.  Ciąża spod znaku szpitala W trakcie badań okazało się, że pęcherzyk jest pusty - nie bije w nim serduszko. Ta wiadomość przygnębiła mnie, na szczęście kilka tygodni później badanie bHCG potwierdziły rozwijającą się ciążę.  Ile dni spędziłam w szpitalu? Wiele... Pierwszy pobyt w szpitalu w trzecim miesiącu z powodu krwawienia. Leżałam na patologii ciąży kilka dni. Drugi pobyt w piątym miesiącu z powodu przedwczesnych skurczy . Wyszłam po tygodniu z torbą pełną leków i zaleceniem, by się oszczędzać. Z tym ostatnim było najtrudniej - w domu miałam prawie dwuletnie dziecko. Na szczęście pomógł mi mąż.  Trzeci pobyt w szpitalu z powodu grypy jelitowej . Wyszłam po pięciu dniach. Czwarty pobyt (w siódmym miesiącu ciąży) z powodu przedwczesnych skurczy. Wyszłam po dwóch tygodniach. I kolejną listą leków, które miały pomóc w utrzymaniu ciąży. Piąty pobyt w ósmym miesiącu. Kolejne skurcze . Gdy po kilku dniach odłączyli kroplówkę z lekiem zaczął się poród . Na badaniu USG okazało się, że rozchodzi mi się blizna po cesarce . Natychmiast zabrali mnie na porodówkę. Gdyby poczekali trochę dłużej, pękłaby moja macica.  Razem, ale osobno Gdy wyciągnęli z mojego brzucha synka, nie słyszałam jego płaczu. Odezwał się dopiero po dłuższej chwili. Pokazali mi go tylko na chwile, zdążyłam musnąć go ustami po twarzyczce. Gdy mnie zszywali, słyszałam jak płakał na korytarzu . Czułam, że coś jest nie tak. Czułam ból... ale nie fizyczny. Boli, gdy leżysz na sali z...

smutna kobieta, smutek, depresja, spadek nastroju
Adobe Stock
Prawdziwe historie
Prawdziwe historie: mój mąż się mnie wstydzi!
To prawda, zaniedbałam się. Rodzina jest dla mnie na pierwszym miejscu, moje potrzeby na drugim. Ale to się zmieni! Mój mąż się mnie wstydzi. Nie pozwolę na to! – pisze Beata.

On elegancki, wymuskany robi karierę, zarabia kasę. Ona – zmęczona, zaniedbana kura domowa – dba o niego i dzieci… To nie jest streszczenie telenoweli, to jest moje życie!   Jeszcze do niedawna, czyli zanim mój mąż dostał pracę w dużej korporacji, mogłam uznać swoje małżeństwo za bardzo udane. Karol był czułym, kochającym mężem, troszczył się o dom i dzieci. Teraz koncentruje się już tylko na zarabianiu pieniędzy i na swoich potrzebach… Mąż zaproponował, bym została w domu Moja kariera zawodowa zakończyła się po drugiej ciąży. Nie planowałam tego, tak wyszło. Pamiętam, że zaraz po urlopie macierzyńskim na młodszą córkę zamierzałam wrócić do pracy. Traf chciał, iż właśnie wtedy Karol dostał tę nową posadę: odpowiedzialną, absorbującą, no i świetnie płatną.   Ja od obrony pracy licencjackiej byłam sekretarką w biurze rachunkowym i zarabiałam naprawdę niewiele. Kiedy więc mąż zaproponował, abym zrezygnowała ze swojej niby kariery (tak ją nazwał) na rzecz domu i dzieci – zgodziłam się z radością. Moim żywiołem jest dom, jego – praca Odtąd dni mijały mi w rytmie gotowania, prania, sprzątania, zakupów i spacerów z dziećmi. Czasu dla siebie właściwie nie miewałam. Po całym dniu, kiedy mąż wracał z pracy i przez chwilę bawił się z dziewczynkami, ja prędko przygotowywałam dla niego kolację. Potem codzienny rytuał kąpieli i czytania książek przed zaśnięciem.    Trochę luzu miałam dopiero grubo po dwudziestej , a i to rzadko, bo czekały jeszcze na mnie sterty rzeczy do uprasowania. Czasem, gdy wreszcie odstawiałam żelazko i siadałam, żeby spokojnie napić się herbaty i poczytać książkę lub obejrzeć jakiś film, zasypiałam już po kilku minutach.   Uwagę Karola w prawie stu procentach pochłaniała nowa praca, a przychodził do domu o wiele później niż...

dwójka dzieci
fotolia.com
Mama
Co się zmienia między pierwszym a drugim dzieckiem?
Bez względu na to, jaka jest różnica wieku między dziećmi, przede wszystkim zmieniasz się ty - mama. Już nie jesteś, jak przy pierwszym dziecku, tak przestraszona, że wzywasz karetkę, gdy maluch kichnie. Jesteś mądrzejsza o to jedno dziecko, ale też uboższa o wszystkie złudzenia związane z macierzyństwem. Tak przygotowana wkraczasz w przygodę nr 2.

Macierzyństwo cz. 1 Na własnej skórze doświadczyłam, że macierzyństwo to ciężka praca. Prawdopodobnie najcięższa, jaką kiedykolwiek miałam, a w dodatku ten etat trwa do końca życia. Nie wiem jak Wy, ale ja nie miałam ambicji zostać pastelową mamusią z reklamy. Mimo to, rzeczywistość i tak mnie zaskoczyła. Syn tak szczelnie wypełnił moje życie, że z trudem przypominam sobie samą siebie z tamtego okresu. Oglądam na zdjęciach młodą dziewczynę w ciąży, potem z maleńkim dzieckiem i próbuję z nich ułożyć obraz osoby, którą byłam. Ale już nią nie jestem. Od września 2009 jestem kimś zupełnie innym - matką.    Matki wzloty i upadki Od tamtej pory stałam się podwójna. Nie w sensie fizycznym, bo wagę akurat zgubiłam szybko, karmiąc piersią często i długo. Stałam się odpowiedzialna za drugiego człowieka i odtąd, cokolwiek robiłam, musiałam mieć na uwadze mojego syna. Nawet, gdy wychodziłam gdzieś bez niego, cały czas miałam go gdzieś z tylu głowy. Szłam na zakupy - wracałam z nową porcją ubranek... dla niego. Szłam na kawę, wracałam z książeczką... dla niego. Dość późno odważyłam się pójść z nim do sklepu czy kawiarni. Bałam się, że... dziś właściwie sama nie wiem czego. Muszę przyznać, że przez większość czasu byłam po prostu przestraszona własnym macierzyństwem.  Nie wiedziałam wtedy, że niemowlę można zabrać wszędzie, gdzie się chce, nie wdając się z nim w dyskusje. Dopiero wyprawa z dwulatkiem czy trzylatkiem jest skomplikowana. Np. śpieszyłam się gdzieś, a syn akurat chciał przewracać psią kupę patykiem, przy okazji wysmarował nią swoje i moje buty, za nic w świecie nie chciał wsiąść do wózka, więc musiałam go nieść, jednocześnie pchając wózek, a psia kupa trafiała z jego butów na moją sukienkę. Takich sytuacji przeżyłam na pęczki, ale przy tym wszystkim...

Nasze akcje
dziecko na szczepieniu
O szczepieniach
Szczególne znaczenie szczepień przeciw pneumokokom u niemowląt i dzieci w dobie pandemii COVID-19
Partner
mata na piknik
Pielęgnacja
Jedziecie na piknik? Oto 6 wskazówek, dzięki którym się uda
Partner
częste oddawanie moczu u dziecka
Zakupy
Szukasz najlepszego nocnika dla dziecka? Sprawdź nasz ranking!
Partner
Podróże z Marko BeSafe
Rozwój
Oto sposób na przewożenie dziecka 5 razy bezpieczniej niż dotąd!
Partner
Polecamy
Porady
jak ubierać noworodka latem
Noworodek
Jak ubierać noworodka latem, żeby go nie przegrzać?
Małgorzata Wódz
Nowe urlopy dla rodziców
Prawo i finanse
Nowe urlopy dla rodziców w 2022 roku: od kiedy więcej dni wolnych?
Małgorzata Sztylińska-Kaczyńska
Bon turystyczny: jak wykorzystać w 2022?
Aktualności
Gdzie można wykorzystać bon turystyczny – lista podmiotów + zmiany przepisów
Ewa Janczak-Cwil
Rabarbar w ciąży
Dieta w ciąży
Czy w ciąży można jeść rabarbar? Tak, ale trzeba pamiętać o jednej rzeczy
Luiza Słuszniak
imiona unisex
Imiona
Imiona unisex – jak nazwać dziecko bez wskazywania na płeć? 168 propozycji!
Ewa Janczak-Cwil
biegunka w ciąży
Zdrowie w ciąży
Biegunka w ciąży: przyczyny i leczenie rozwolnienia w ciąży i przed porodem
Ewa Janczak-Cwil
bon turystyczny do kiedy
Aktualności
Bon turystyczny 2022 – ważność bonu. Do kiedy można wykorzystać?
Małgorzata Wódz
zapłodnienie
Starania o dziecko
Zapłodnienie: przebieg, objawy, kiedy dochodzi do zapłodnienia
Magdalena Drab
Czop śluzowy
Przygotowania do porodu
Czop śluzowy – co to, jak wygląda, kiedy odchodzi?
Joanna Biegaj
wyprawka noworodka
Niemowlę
Wyprawka dla noworodka na lato: ubranka i rzeczy do szpitala [LISTA ZAKUPÓW]
Małgorzata Wódz
uczulenie na jad pszczeli / uczulenie na jad osy
Zdrowie
Uczulenie na jad pszczeli i jad osy: objawy, co robić i jak przebiega leczenie
Katarzyna Pinkosz
Szparagi w ciąży: czy można jeść, właściwości, przeciwwskazania
Dieta w ciąży
Szparagi w ciąży: czy można jeść, właściwości, przeciwwskazania 
Luiza Słuszniak
jak pobrać bon turystyczny
Prawo i finanse
Jak pobrać i aktywować bon turystyczny: instrukcja rejestracji na PUE ZUS (krok po kroku)
Milena Oszczepalińska
domowe sposoby na komary
Aktualności
Domowe sposoby na komary: co robić, żeby komary nie gryzły?
Joanna Biegaj
twardy brzuch w ciąży
Zdrowie w ciąży
Twardy brzuch w ciąży – kiedy napięty brzuch jest powodem do niepokoju?
Ewa Cwil
plan porodu
Lekcja 2
Plan porodu: jak go napisać, czy jest obowiązkowy? Wzór do druku
Małgorzata Wódz
pozytywny test ciążowy
Ciąża
Pozytywny test ciążowy – co dalej? Kiedy test ciążowy jest fałszywie pozytywny?
Joanna Biegaj
plamienie implantacyjne
Objawy ciąży
Plamienie implantacyjne: co to jest, jak wygląda, ile trwa? Czy zawsze występuje w ciąży?
Małgorzata Wódz