Plac zabaw dla dzieci
Gry i zabawy

Koniec z nudnymi placami zabaw. O jakich marzą dzieci?

Te same huśtawki, karuzele, piaskownice i elastyczna nawierzchnia. Wiele placów zabaw wygląda dokładnie tak samo. A można tworzyć je z pomysłem i tak, by lepiej wpływały na rozwój dzieci. Rozmawiamy o tym z projektantką placów zabaw.

Kiedyś oryginalne, nowoczesne place zabaw spotykaliśmy na zagranicznych wakacjach, dziś powstają również w Polsce, a dzieci obdarzają je ogromną miłością. O tym, dlaczego plac zabaw dla dzieci nie powinien być nudny i jak go projektować, aby lepiej odpowiadał potrzebom dzieci i rodziców, rozmawiamy z Anną Komorowską, która projektuje naturalne place zabaw.

Anna Komorowska
fot. Michał Rokita
Anna Komorowska – architektka krajobrazu, pedagożka, mama Franka i Antka, wspólnie z Michałem Rokitą prowadzi Pracownię k. Projektuje autorskie place i ogrody zabaw. Prowadzi podcast „Nieplac zabaw”.


Małgorzata Wódz: Co się Pani nie podoba na typowym placu zabaw?

– Anna Komorowska: Z perspektywy architekta krajobrazu mogę wymienić kilka kwestii. Typowe place zabaw nie są zaprojektowane, tylko poustawiano na nich różne sprzęty do zabawy, skupiają się jedynie na zabawach ruchowych, nie uwzględniają potrzeb opiekunów, są niedostępne dla osób z niepełnosprawnościami, brakuje na nich zieleni i komunikacji, a estetyka urządzeń pozostawia wiele do życzenia. A z perspektywy rodzica mogę jeszcze dorzucić, że są po prostu nudne i sztampowe. 

Sporo tych minusów, z wielu przeciętny rodzic nie zdaje sobie sprawy, a przecież dzieci spędzają na placach zabaw dużo czasu?

– Dzieci właściwie nie potrzebują placów zabaw. One są i zawsze były sztucznym tworem. Place zabaw z różnych powodów są potrzebne, ale nie zawsze chodzi tylko o dzieci. To dla nas, rodziców, wygodniej jest wybrać się na najbliższy plac zabaw, gdzie maluchy będą mogły spotkać się z rówieśnikami, a my z innymi rodzicami, niż zorganizować wypad kilku rodzin do odległego lasu. Dla dzieci ta druga opcja byłaby zdecydowanie bardziej korzystna. Ale tu dochodzimy do pewnego paradoksu – skoro place zabaw są tworzone dla wygody rodziców, dlaczego nie uwzględnia się tych potrzeb podczas projektowania? Brakuje cienia, stolików, przy których można usiąść z drugim śniadaniem czy popracować. Ustawienie ławek zwykle też nie sprzyja integracji z innymi rodzicami. Nie mówiąc już o tym, że brakuje miejsc, w których to rodzice mogliby się pobawić. 

Przyzwyczailiśmy się, że plac zabaw dla dzieci to po prostu ogrodzone miejsce z karuzelą, zjeżdżalnią, piaskownicą. Jak może ono wyglądać inaczej?

– Zacznę od tego, że plac zabaw to fatalne określenie. Po pierwsze – wcale nie musi to być płaski plac. Może to być ogród o zróżnicowanym ukształtowaniu terenu, z dużą ilością roślin i elementami naturalnymi. Po drugie – plac zabaw nie służy tylko do zabawy – to miejsce spotkań, integracji dzieci i rodziców. Mogą tam być realizowane warsztaty, organizowane urodziny (dlatego dobrze, jeśli znajdzie się miejsce na stół i ławki wokół). A nawet jeśli skupimy się jedynie na zabawie – powinien służyć nie tylko do zabaw ruchowych, ale również tematycznych, takich jak zabawy w dom, sklep, szpital czy konstrukcyjnych, jak budowanie z piasku, patyków czy tkanin. ­
 

Plac zabaw nad Jeziorem Bodeńskim
AdobeStock

Plac zabaw w Niemczech nad Jeziorem Bodeńskim

Jako alternatywę dla tradycyjnych placów proponuje Pani naturalny plac zabaw. Czym on się różni od zwykłego?

– Naturalny plac zabaw może być bardzo podobny do tradycyjnego. Ale uzupełnienie go roślinnością czy dodanie takich elementów jak szałasy z wikliny znacząco podnosi jego jakość. Zwyczajny plac zabaw można po prostu „podrasować", porządkując przestrzeń i dodając kilka elementów. Nie zapominajmy jednak, że naturalny plac zabaw to może być również kawałek lasu czy dziki, zielony skrawek w mieście, który uporządkujemy, ogrodzimy i odpowiednio opiszemy, zapraszając dzieci do zabawy. Tak działają niemieckie Przestrzenie Odkrywania Natury, czyli Naturerfahrungsraum (w skrócie NER). 

W czym naturalny plac zabaw przewyższa tradycyjne?

– Przede wszystkim zapewnia kontakt z naturą, w otoczeniu roślin dzieci uspokajają się (dorośli również), podnosi się jakość powietrza, odpoczywa wzrok. Daje też o wiele więcej możliwości zabawy – można się schować, stworzyć jakąś historię, „ugotować” coś z owoców i liści. Dodatkowo naturalne place zabaw są zmienne – inaczej wyglądają wiosną, inaczej jesienią. Rośliny rosną i za parę lat małe drzewka staną się dużymi drzewami. 

Czy wiadomo, jakie place zabaw są najlepsze dla dzieci, czy są jakieś badania dotyczące tego, jakie miejsca do zabawy wolą dzieci?

– Prowadzone były badania, które potwierdzały, że dzieci bawiące się na naturalnym placu zabaw są spokojniejsze, mają lepsze wyniki w nauce i rzadziej dochodzi między nimi do konfliktów. Nie wiem, czy ktoś pytał wprost dzieci, które miejsca wolą, ale naukowcy zwrócili uwagę, że na naturalnych placach zabaw dzieci bawią się o wiele dłużej i podejmują więcej różnych aktywności. Te i inne badania przytacza Richard Louv w swojej książce „Ostatnie dziecko lasu”. 
 

Drewniane drabinki
AdobeStock

Naturalne drewniane drabinki na placu zabaw

Plac zabaw dla dzieci kojarzy się z miejscem bezpiecznym, bo musi spełnić rygorystyczne normy. Czy naturalny plac zabaw również zapewnia bezpieczeństwo?

– Ta (wcale nie tak) rygorystyczna norma to PN-EN 1176. Obowiązuje w całej Unii Europejskiej, więc również w Polsce. Zapewniam, że naturalny plac zabaw również możę spełniać wymogi normy. Potwierdzają to certyfikaty, które otrzymują place zabaw projektowane przez naszą pracownię. Norma bezpieczeństwa nie mówi o tym, co może się znajdować na placu zabaw, a czego nie może na nim być. Określa jedynie pewne parametry, takie jak szerokość otworów w urządzeniach dla dzieci, odległość między nimi czy grubość warstwy nawierzchni amortyzującej. Projektując jakikolwiek plac zabaw, trzeba się po prostu tego trzymać. Wokół każdego urządzenia należy zachować strefę wolną, czyli przestrzeń pozbawioną elementów, na które można upaść, a powyżej jakiejś wysokości konieczna jest nawierzchnia amortyzująca, np. piasek, żwir czy kora, bo takie materiały dopuszcza norma.

Naturę często traktujemy jak zagrożenie dla dziecka – drzewo może spaść na głowę, więc je wycinamy, patyk wybije oko, na kamieniu można nabić guza. Jak przekonuje Pani rodziców, że dzieci potrzebują w swoim otoczeniu naturalnych materiałów, a nie plastiku?

– Szczerze? Nie przekonuję. Jest mnóstwo rodziców i pedagogów, którzy wiedzą, jak ważny jest dla dzieci kontakt z naturą. I tacy klienci trafiają do naszej pracowni. Dużo również na ten temat piszę i mówię na blogu i w podcaście „Nieplac zabaw” ale także na konferencjach i w prasie. Napisałam dwie książki o naturalnych placach zabaw. Jeśli kogoś w ten sposób przekonam – świetnie. Ale nie mam misji zbawiania całego świata. 

Rodzice często są wręcz dumni, że na ich placu zabaw jest elastyczna sztuczna nawierzchnia amortyzująca upadki. Okazuje się, że nie jest ona idealnym rozwiązaniem dla dzieci. Jakie ryzyko z nią się wiąże?

– Są badania, które potwierdzają, że dzieci, widząc nawierzchnię syntetyczną, stają się mniej ostrożne, co w efekcie prowadzi do wypadków. Taki paradoks. Poza tym, jeśli otoczymy dziecko na placu zabaw „kołderką” z miękkiego materiału, nie damy mu szansy na naukę oceny ryzyka. Maluch będzie szaleć, skakać, wspinać się, ale również przewracać się i spadać bez żadnych urazów. I z przekonaniem, że tak funkcjonuje świat, wyjdzie na zewnątrz. Brak umiejętności oceny, jakie zachowania są ryzykowne, a jakie nie – może doprowadzić do tego, że stanie się prawdziwa krzywda. 

Czy nawierzchnia z piasku lub zrębków drewnianych jest równie bezpieczna jak sztuczna? 

– Norma bezpieczeństwa podaje kilka rodzajów nawierzchni amortyzującej upadki. Podaje dokładne parametry – granulację, grubość warstwy itd. Warto na to zwrócić uwagę, bo żwir to nie są po prostu „małe kamyczki”, a bardzo dokładnie określony typ kruszywa. Nawierzchnia, które spełnia te parametry amortyzuje równie dobrze jak nawierzchnia syntetyczna. A dodatkowo zapewnia inne bodźce – inaczej chodzi się po gumie, inaczej po żwirze, jeszcze inaczej po piasku. Poza tym dostarcza materiału do zabaw z zakresu motoryki mniejszej, czyli podnosi sprawność dziecięcych rąk
 

Pajęczyna do wspinania na placu zabaw
AdobeStock

Pajęczyna do wspinania się dla dzieci

Rodzice często dopytują, gdzie przy okazji podróży po Polsce można znaleźć fajne place zabaw. Jakie miejsca może Pani polecić?

– Na pewno Podleśną Polanę w Gdańsku, która powstała w ramach budżetu obywatelskiego, w Warszawie Wiślany plac zabaw na plaży Poniatówka i Leśny plac zabaw przy Centrum Edukacji Przyrodniczo-Leśnej, naturalny plac zabaw w Prawdzie koło Raciborowic (województwo. małopolskie), a wkrótce – Leśną Kryjówkę w Krakowie (finansowana również z budżetu obywatelskiego). 

Czy naturalny plac zabaw jest tańszy czy droższy od tradycyjnego? Co musimy zrobić, jeśli chcemy, aby powstał w naszej okolicy?

– Może być tańszy w założeniu, ale trzeba mieć na względzie, że jest droższy i bardziej wymagający w utrzymaniu. To niestety dość poważny argument przeciwko naturalnym placom zabaw. Ale może już jest najwyższy czas, aby zieleń w mieście zyskała odpowiednią pozycję w budżetach miast i aby znalazły się środki na utrzymanie naprawdę zielonych miejsc rekreacji. Jako mieszkańcy możemy lobbować za naturalnymi placami zabaw na różne sposoby – poprzez wnioski do budżetów obywatelskich, zakładanie ogrodów społecznych czy tworząc takie miejsca przy domach kultury, bibliotekach i przedszkolach. Naszymi klientami są również spółdzielnie mieszkaniowe i deweloperzy, którzy sami wychodzą z inicjatywą wprowadzenia naturalnych placów zabaw na osiedlach. 
 

Naturalny plac zabaw, Hertfordshire UK
AdobeStock

Naturalna strefa zabawy, Chorleywood w hrabstwie Hertfordshire w Wielkiej Brytanii

Czy naturalne place zabaw mogą powstawać wszędzie?

– Przede wszystkim powinny powstawać w dużych miastach, gdzie dostęp do natury jest ograniczony. Kontynuując teorię, którą podałam na początku – dzieci nie potrzebują naturalnych placów zabaw. Dzieci potrzebują natury. Jeśli możemy zapewnić im regularne wycieczki do lasu czy na łąkę – będzie to dla nich idealny plac zabaw. Ale jeśli codzienne wycieczki nie są możliwe, to taki plac zabaw może być dobrym kompromisem. Poza tym jest jeszcze jeden plus budowania naturalnych placów zabaw w miastach. Jak pani wspomniała – są rodzice, którzy obawiają się zabawy w naturze. Naturalny plac zabaw jest miejscem ogrodzonym, bezpiecznym (może mieć nawet certyfikat), więc być może łatwiej do takiego miejsca przekonać więcej osób. A jeśli im się spodoba, jeśli się przekonają – być może kolejnym krokiem będzie wypad do lasu. Według mnie do tego powinniśmy dążyć. Naturalne place zabaw są tylko krokiem pośrednim.
 

Zobacz także
dziecko, plac zabaw, zjeżdżalnia

10 powodów, by iść z dzieckiem na plac zabaw

mama, niemowlę, bujanie, zabawa

Dlaczego dzieci lubią się bujać?

bezpieczeństwo na placu zabaw

Wakacyjne niebezpieczeństwa na placu zabaw: na co zwracać uwagę?

 

Jak prawidłowo zapinać dziecko w foteliku samochodowym? Czy tym mocniej, im mocniej je kochasz?

dziecko, plac zabaw, zabawa
Wychowanie
Podwórkowe BHP - bezpieczeństwo na placu zabaw
Gdyby kózka nie skakała… to by nudne życie miała! Co zrobić, by dziecko mogło się wyszaleć, nie robiąc sobie krzywdy? Jak zachować bezpieczeństwo na placu zabaw?

Bezpieczeństwo na placu zabaw to bardzo ważna sprawa. Możliwość ruchu i rozmaitych ćwiczeń także. Jak to pogodzić?  Niektórzy rodzice (a zwłaszcza niektóre babcie) wychodzą z założenia, że lepiej nie ryzykować, bo przecież dzieci na placu zabaw , które nie wdrapują się na drabinki, nie spadają z nich i nie nabijają sobie guzów. Proste? Wcale nie. Dzieci, którym nie wolno się wspinać (bo spadną), biegać (bo stłuką sobie kolano), chodzić po krawężnikach (bo wybiją sobie zęby), nie mają okazji trenować równowagi, wzmacniać mięśni, szlifować koordynacji. W efekcie są niezdarne i częściej ulegają wypadkom   niż ich zwinni jak małpki koledzy.  Nie zabraniaj więc maluchowi wszystkiego, bo nie tędy droga. Co w takim razie robić?   Polecamy także: Dlaczego warto pokochać plac zabaw?     Na placu zabaw nie spuszczaj dziecka z oka Wiesz, jakie zdanie  najczęściej słyszą od rodziców lekarze urazówek? Oto ono: „Panie doktorze, odwróciłam się dosłownie na moment!” Dlatego bądź czujna i dbaj o bezpieczeństwo dziecka. Jeśli dzieci na placu zabaw spokojnie bawią się w piaskownicy, nie musisz stać nad nimi niczym anioł stróż (ale też nie odpływaj myślami zbyt daleko, bo malec może w każdej chwili porzucić wiaderko i wybrać się na spacer). Jeśli jednak korzysta z urządzeń takich jak huśtawka czy drabinka, bądź na tyle blisko, by w razie potrzeby je złapać. Nie licz na instynkt samozachowawczy dziecka Dwu-, trzylatek jest  za mały,  by zdawać sobie sprawę z tego, na co się naraża, wkładając do ust kawałek szkła lub wtykając palce w zawias furtki. Ucz dziecko zasad bezpieczeństwa Nawet bardzo małe dziecko musi wiedzieć, że wszystko, co się robi, trzeba robić z głową i ostrożnie. Powinno wiedzieć, że nie wolno:  wbiegać na jezdnię, ścieżkę...

zakaz hałasowania na placu zabaw
Facebook/ Głos Ziemi Cieszyńskiej
Aktualności
W Cieszynie hałas na placu zabaw – ZABRONIONY!
Czy dzieci na placu zabaw są tak głośne, że trzeba je uciszać? Drą się, jakby je ze skóry obdzierano - mówią niektórzy. To gdzie, jak nie tam dzieci mogą się wyszaleć - odpowiadają rodzice. Na placach zabaw zawisły tabliczki - z prośbą o ... ciszę.

Ciepły wieczór, otwarte okna, a dźwięk, zwłaszcza w mieszkaniach na parterze i pierwszych piętrach niesie się. Tymczasem na podwórku, zwłaszcza w letnie dni, dzieci lubią długo się bawić. Ale wielu mieszkańcom to przeszkadza . Na przykład w Cieszynie. "Trochę ciszej. Uszanuj innych" Mieszkańcy jednego z osiedli złożyli skargę do władz spółdzielni, aby te coś z tym zrobiły. Nie podobało się im zbyt głośne zachowanie dzieci. Sprawę opisał "Głos Ziemi Cieszyńskiej". Zarządzająca osiedlem Spółdzielnia Mieszkaniowa "Cieszynianka" postanowiła więc wystosować do najmłodszych mieszkańców kontrowersyjny apel. Tabliczkami oznakowano na osiedlu wszystkie place zabaw. Miały wzbudzić refleksje wśród rodziców, żeby dzieci przebywające na tych placach zachowywały się w sposób kulturalny i nie były głośne ponad miarę. " Nie chciałyśmy zakazać dzieciom krzyczeć na placu zabaw, czy też głośno rozmawiać" - zastrzegła w rozmowie z Faktami TVN24 Beata Lorek, prezes spółdzielni. Dodała, że chodziło jedynie o utemperowanie "zachowania ponad miarę ". Podkreśliła, że miał to być "przekaz dla małych dzieci" - tabliczka ma namalowaną "sympatyczną, uśmiechniętą buźkę". Problem jest gdzie indziej Ale część mieszkańców, a zwłaszcza rodzice maluchów nie odebrali tabliczek, jako sympatyczny przekaz. "Cisza na placu zabaw? Dla mnie jest to niewiarygodne. Uważam, że jest to plac zabaw, więc dzieci mogą tam krzyczeć, wybiegać się " - skomentowała jedna z mieszkanek Cieszyna pani Sandra. Jak mówi pani Sandra, problem jest gdzie indziej. "Jedyny minus, jaki mi tu przeszkadza to, że są dzieci starsze, młodzież, która niestosownie się zachowuje, pali papierosy, przeklina" - powiedziała. To jednak plac zabaw dla małych dzieci Tabliczki pojawiły się w lipcu,...

Wypadek na placu zabaw
AdobeStock
Aktualności
Rzeszów: Bujawka zerwała się razem huśtającym się dzieckiem. Kto zawinił?
A ty wiesz, jaki jest stan techniczny placu zabaw, na który chodzisz z własnym dzieckiem?

Czy zastanawiałaś się kiedyś nad stan placu zabaw, na którym twoje dziecko się beztrosko bawi? Ja nie, do czasu, gdy zaczęłyśmy chodzić na plac zabaw, na którym codziennie rano pan sprawdzał stan wszystkich zabawek . Nie wiem, czy to był zarządca, czy osoba prywatna, ale pojawiał się każdego dnia o tej samej porze, sprawdzając sprężyny, śruby i łańcuchy. Dopiero wtedy zdałam sobie sprawę, że idę maluszkiem na plac zabaw i w pełni ufam, że nic złego mojemu dziecku nie grozi. W okolicy mamy 5 placów zabaw i na żadnym innym na przeciągu 4 lat nie trafiłam na osobę, która sprawdzałaby huśtawki, zjeżdżalnie czy drabinki. Tymczasem może z nimi być różnie. Przekonali się o tym rodzice 4-latki z Rzeszowa. Ktoś odkręcił śrubę Kilka dni temu na jednym z rzeszowskich placów zabaw bocianie gniazdo, na którym bujało się małe dziecko, nagle się urwało i runęło na ziemię. 4-latce na szczęście nic poważnego się nie stało. Skończyło się tylko na kilku siniakach i obtarciach. Ojciec dziewczynki postanowił ostrzec innych rodziców, szczególnie że jest to jedno z najpopularniejszych miejsc przeznaczonych dla dzieci w Rzeszowie. Sprawa została zgłoszona do zarządcy placu zabaw. Zarządu Zieleni Miejskiej, który jako instytucja odpowiedzialna za to miejsce poinformował, że wykonawca, czyli MPGK Rzeszów, zobowiązany jest do sprawdzania stanu technicznego urządzeń dwa razy w tygodniu. Ciężko sobie wyobrazić, w jakim celu ktoś to zrobił, ale przegląd huśtawki po nieszczęśliwym wypadku wykazał, że ktoś celowo odkręcił śrubę mocującą siedzisko. Zobacz także:  Wakacyjne niebezpieczeństwa na placu zabaw: na co zwracać uwagę? Bezpieczne place zabaw Plac zabaw to miejsce wszechstronnego rozwoju każdego dziecka. Jednak ciekawa i kreatywna zabawa powinna być bezpieczna, a sprzęty zabawowe na placu zabaw nie powinny stwarzać zagrożenia dla użytkowników. Idąc z...

Nasze akcje
dziecko na szczepieniu
O szczepieniach
Szczególne znaczenie szczepień przeciw pneumokokom u niemowląt i dzieci w dobie pandemii COVID-19
Partner
częste oddawanie moczu u dziecka
Zakupy
Szukasz najlepszego nocnika dla dziecka? Sprawdź nasz ranking!
Partner
Kobieta czyta książkę
Zakupy
Tej książce ufają miliony rodziców! Czy masz ją na półce?
Partner
łojotokowe zapalenie skóry
Pielęgnacja
Test zakończony sukcesem! 99% osób poleca te kosmetyki
Partner
Polecamy
Porady
jak pobrać bon turystyczny
Prawo i finanse
Jak pobrać i aktywować bon turystyczny: instrukcja rejestracji na PUE ZUS (krok po kroku)
Milena Oszczepalińska
ukraińskie imiona
Imiona
Ukraińskie imiona: męskie i żeńskie + tłumaczenie imion ukraińskich
Joanna Biegaj
cytaty na urodziny
Cytaty i przysłowia
Mądre i piękne cytaty na urodziny –​ 22 sentencje urodzinowe
Joanna Biegaj
Ile dać na Chrzest?
Święta i uroczystości
Ile wypada dać na chrzciny w 2022 roku? – kwoty dla rodziny, chrzestnych i gości
Luiza Słuszniak
gdzie nad morze z dzieckiem
new badge ranking small
Niemowlę
Gdzie nad morze z dzieckiem? TOP 10 sprawdzonych miejsc dla rodzin z maluchami
Hanna Szczesiak
ospa u dziecka a wychodzenie na dwór
Zdrowie
Ospa u dziecka a wychodzenie na dwór: jak długo będziecie w domu? Czy podczas ospy można wychodzić?
Milena Oszczepalińska
5 dni opieki na dziecko
Prawo i finanse
5 dni opieki (urlop na dziecko) – wszystko, co trzeba wiedzieć o nowym urlopie
Joanna Biegaj
pesel po 2000
Prawo i finanse
PESEL po 2000 - zasady jego ustalania
Agnieszka Majchrzak
hiszpańskie imiona
Imiona
Najczęściej nadawane hiszpańskie imiona - ich znaczenie oraz polskie odpowiedniki
Joanna Biegaj
Bon turystyczny: jak wykorzystać w 2022?
Aktualności
Gdzie można wykorzystać bon turystyczny – lista podmiotów + zmiany przepisów
Ewa Janczak-Cwil
Urlop ojcowski
Prawo i finanse
Urlop ojcowski 2022: ile dni, ile płatny, wniosek, dokumenty
Magdalena Drab
przedmioty w 4 klasie
Aktualności
Jakie są przedmioty w 4 klasie szkoły podstawowej w roku szkolnym 2022/2023? [LISTA]
Ewa Janczak-Cwil
300 plus
Prawo i finanse
300 plus 2022 – dla kogo, kiedy składać wniosek?
Małgorzata Wódz
na komary dla niemowląt
Zdrowie
Co na komary dla niemowląt: co wolno stosować, czego unikać?
Ewa Janczak-Cwil
urwany kleszcz
Zdrowie
Urwany kleszcz: czy usuwać główkę kleszcza, gdy dojdzie do jej oderwania?
Ewa Janczak-Cwil
Bon turystyczn atrakcje dla dzieci
Czas wolny
Bon turystyczny – atrakcje dla dzieci, za które można płacić bonem
Ewa Janczak-Cwil
300 plus dla zerówki 2021
Aktualności
300 plus dla zerówki w 2022 roku – czy Dobry Start obejmuje sześciolatki?
Joanna Biegaj
rekrutacja do liceum
Wychowanie
Jak wygląda rekrutacja do liceum 2022/2023? Jak dostać się do dobrego liceum?
Joanna Biegaj