Dorota Zawadzka
mat.prasowe/BW
Wychowanie

Dorota Zawadzka: "Marnujemy pierwsze lata dziecka!" [WYWIAD]

W pierwszych latach życia dziecka jego mózg chłonie wszystko jak gąbka, tymczasem coraz częściej do szkół przychodzą dzieci z umysłem nieskażonym wiedzą. Marnujemy ich najlepszy czas" – mówi Dorota Zawadzka, Superniania. Przy okazji wydania jej nowej książki "Misja: szkoła", rozmawiamy o edukacji, wychowaniu i szacunku do dziecka.

Napisałaś książkę dla rodziców 6-latków...

– Od razu muszę ci przerwać, bo to nie jest książka dla rodziców 6-latków, a w każdym razie nie tylko dla nich. ”Misja: szkoła” to książka dla rodziców, których dziecko idzie do szkoły. To dziecko może mieć lat 5, 6, 7, a nawet 8, jeśli rodzice odraczali jego początek edukacji szkolnej.

Co czytelnicy znajdą w Twojej książce?

– Najważniejsze informacje o rozwoju dziecka i dużo podpowiedzi, jak ten rozwój można wspierać. Do tego piszę w niej, jak rozwijać zmysły dziecka, jego naturalne kompetencje i naturalną ciekawość świata. Szukałam takiej książki na naszym rynku i nie znalazłam – a skoro ja nie, to rodzice pewnie też nie znajdą. Szkoda, żeby byli skazani tylko na informacje z internetu, poszarpane, a często też na różnych portalach – sprzeczne same ze sobą.

Mam wrażenie, że rodzice szukają informacji przed porodem i w pierwszych miesiącach życia dziecka. Potem ich zainteresowanie słabnie.

Rodzice kilkulatków są przekonani, że już wszystko wiedzą. Przekonałam się o tym kilka lat temu, kiedy wchodziła w życie reforma "Sześciolatki do szkoły". Wtedy dla wielu rodziców stałam się wrogiem numer 1, bo głośno mówiłam, że dziecko w wieku 6 lat ma wszelkie kompetencje, żeby podjąć naukę szkolną. Ci, którzy się ze mną nie zgadzali, argumentowali, że tylko oni są w stanie stwierdzić, na jakim etapie rozwoju są ich dzieci.

A tak nie jest?

Uważam, że większość rodziców nie ma kompetencji, żeby ocenić rozwój własnego dziecka. Owszem, świetnie znają swoją córkę czy syna, ale nie są w stanie porównać ich na tle rówieśników. Nie mogą więc stwierdzić, czy dana umiejętność ich dziecka jest adekwatna do jego wieku czy nie. Czy np. jeśli ich dziecko umie narysować kółko, to jest to dużo czy mało.

Dlaczego uważasz, że nie mają kompetencji?

Dlatego, że przez lata często robiłam rodzicom takie ćwiczenie: brałam z podręcznika psychologii rozwojowej 10 zdań dotyczących 3-latka i 10 zdań dotyczących 6-latka. I prosiłam, żeby rodzice wybrali z tej dwudziestki te zdania, które dotyczą ich dziecka. I bardzo często było tak, że rodzice 3-latka wybierali "na wyrost" zdania, opisujące umiejętności dziecka 6-letniego, albo też tak – niestety! – że rodzice 6-latków wybierali zdania,opisujące dziecko w wieku 3 lat! Bo byli przekonani, że 6-latek ma umieć tyle – i nic więcej.

W jaki sposób twoja nowa książka może pomóc rodzicom?

Myślę, że może im pomóc spojrzeć na dziecko jak na komputer, który jest już zaprogramowany i włączony, ale żeby działać, potrzebuje jeszcze danych. I rodzice muszą te dane dostarczyć. Chciałabym zachęcić rodziców, żeby pokazywali swojemu dziecku świat i nie bali się poszerzać jego wiedzę. Uważam, że marnujemy pierwsze lata naszych dzieci. Wśród rodziców pokutuje myślenie, że na naukę przyjdzie czas dopiero, gdy dziecko pójdzie do szkoły i zaprzepaszczają jego najlepsze lata na nicnierobienie.

Jakie są skutki tego nicnierobienia?

Coraz częściej widzę, że do 1. klasy przychodzą dzieci – i te 6-, i te 7-letnie, które nie wiedzą kompletnie nic o świecie. Nie są w stanie złożyć poprawnie zdania, nie umieją powiedzieć, jak mają na nazwisko, albo jakie miasto jest stolicą Polski. A to naprawdę jest wiedza na poziomie przedszkolaka!

Dorota Zawadzka
mat.prasowe

Za mało rozmawiamy z dziećmi?

Przede wszystkim za mało ich słuchamy. Dzieci same chcą wiedzieć więcej, trzeba tylko usłyszeć ich pytania. Wyrastałam w domu, gdzie było bardzo dużo dorosłych: babcia, ciocie, znajomi rodziców i pamiętam, że zawsze, gdy o coś pytałam, oni, pochylali się nade mną z wielka uwagą. Dzięki temu miałam poczucie, że to, co mówię i o co pytam, jest ważne. Takie pochylanie się dorosłych nad dzieckiem nie tylko pomaga mu poszerzać wiedzę, ale też świetnie wpływa na jego poczucie własnej wartości – szalenie istotną cechę w rozwoju i jednocześnie szalenie niedocenianą przez rodziców. Bez niej dziecko nigdy nie wykorzysta potencjału, jaki ma w genach.

Jak możemy wzmacniać poczucie własnej wartości u naszych dzieci?

Wielu rodziców uważa, że lepiej dziecko ganić niż chwalić, bo to pierwsze wychowuje, a to drugie – rozpieszcza. Zwracają bardziej uwagę na jego błędy niż na jego osiągnięcia, tymczasem przecież podstawowa zasada wychowania dziecka brzmi: "Rzecz, na którą patrzymy, rośnie". Pamiętajmy: chwalenie, tak samo jak ganienie dziecka, sprowadza się do jednego: "Rodzice zwrócili na mnie uwagę", a uwaga rodzica to dla dziecka największa nagroda. Jeśli będziemy patrzeć tylko na to, co dziecko robi źle, to ono nie zacznie wzmacniać swoich pozytywnych zachowań! Bo po co, skoro i tak nikt tego nie docenia?

Nie masz najlepszego zdania o nas, rodzicach.

Co roku, podczas naszej wakacyjnej akcji nad Bałtykiem: "Przytulmy lato" obserwuję, jak rodzice nie doceniają i nie szanują swoich dzieci. Przez dwa wakacyjne miesiące prawie codziennie mieszkam w innym hotelu i jem śniadanie w innej hotelowej restauracji, ale wszędzie widzę to samo.

Kliknij: „Przytulmy lato 2016” – darmowe warszaty Doroty Zawadzkiej. Sprawdź, gdzie ją spotkasz!

Dorota Zawadzka
mat.prasowe

Co widzisz?

Na przykład, że dziecko przy śniadaniu samodzielnie nakłada sobie z bufetu rzeczy na talerz i zamiast usłyszeć słowa uznania od rodziców, słyszy tylko: "Czemu wziąłeś to a nie tamto? Czemu tego za mało, a tego za dużo?" I okazuje się, że co by dziecko nie zrobiło, to jest źle. A potem dziwimy się, że nasze dzieci boją się podejmować własnych decyzje. Na każdej plaży widzę, jak rodzice nie szanują swoich dzieci: jak machają im palcem tuż przed oczyma, jak na nie krzyczą, jak swobodnie przy nich przeklinają...

Zwracasz im uwagę?

Często podchodzę i pytam grzecznie: "Przepraszam, czy państwo myślą, że wasze dziecko nie słyszy, jak przeklinacie?" I nieraz takie pytanie pomaga im się otrząsnąć, ale nieraz też usłyszę za plecami: "Ta baba z telewizji się czepia". Bo są i tacy rodzice, którzy są przekonani, że ich dziecko to ich własność i nikomu nic do tego, jak je traktują.

Niedawno czytałam w internecie wywiad z psycholożką, która mówiła, że wychowujemy pokolenie małych manipulatorów. Wielu rodziców w komentarzach pisało, że się z nią zgadzają w 100 procentach.

I to kolejny dowód na to, jak mało rodzice wiedzą o rozwoju swoich dzieci. Często przychodzą do mnie matki dwulatków i już od progu mówią: "Dziecko mi się zepsuło, bo przestało być posłuszne". To mit, z którym walczę od 30 lat – dzieci nie mają być posłuszne! Psy mogą być posłuszne, ale nie dzieci! Wychowanie to nie tresura, to proces, dzięki któremu nasze dzieci mają rozumieć czemu mamy takie a nie inne prośby i polecenia. Mają rozumieć, że gdy mówimy: "Czas do łóżka", to nie mówimy tego, ot, tak sobie, ale że naprawdę jest czas do łóżka. Takie dzieci kończą zabawę nie dlatego, że są posłuszne, tylko dlatego, że rozumieją, że tak trzeba.
 

Dorota Zawadzka
mat.prasowe/ASZ

A jeśli jednak nie rozumieją? To co wtedy?

Oczywiście, że jako rodzice musimy nie jeden raz zdecydować za dziecko, ale powinniśmy też w tych naszych decyzjach brać pod uwagę to, czego ono chce – i rozmawiać z nim. Tłumaczyć mu, czemu robimy tak, a nie inaczej, a nie kwitować jego pytania i bunty zdaniem: "Bo ja tak mówię". 

W młodości często jeździłam jako wychowawczyni na kolonie i pamiętam taki turnus, że wszystkie dzieci na potęgę kupowały te wszystkie kolorowe napoje w woreczkach i inne słodycze i tylko jedna kolonistka, mała Ola – nie. Kiedyś nie wytrzymałam i zapytałam ją: "A ty, Olu, nic sobie nie kupujesz" i ona ze spokojem odpowiedziała: "Nie, ja piję tylko wodę, a ze słodkich rzeczy jem jabłka". I ona wcale nie czuła się jakoś pokrzywdzona, bo po prostu dzięki temu, że rodzice z nią szczerze rozmawiali, ona uwewnętrzniła sobie ich zasady.

Co to znaczy?

To znaczy, że przyjęła zasady rodziców jako swoje własne. Rodzice nie musieli stać nad nią i jej pilnować – zaszczepili w niej wartości, które były dla nich ważne. Ale to na pewno nie udało się im przez zakazy i nakazy, ale przez rozmowy i własny przykład. Właśnie o takie przekazanie zasad chodzi w wychowaniu.

Nie zmuszajmy dziecka, aby się dzieliło czekoladą, ale tłumaczmy mu, dlaczego dzielenie się jest fajne – i pokazujmy, że sami umiemy się dzielić. Nie popychajmy dziecka, żeby pocałowało ciocię na powitanie, ale tłumaczmy, dlaczego warto mówić "dzień dobry" dorosłym – i sami mówmy to "dzień dobry" sąsiadom. Nie musimy jakoś specjalnie się starać, żeby wychować nasze dziecko. Wystarczy, że będziemy mówić w domu o tym, co jest dla nas ważne i wartościowe, tłumaczyć, jakich wyborów w życiu dokonujemy i dlaczego właśnie tych. Rozmowa, ale taka prawdziwa, bez połajanek, pogadanek, przeklinania, naprawdę wystarcza, żeby rozwiązać większość problemów z dziećmi.

I niech to będzie pointą naszego spotkania! Dziękuję za rozmowę.

Sprawdź także:

Warsztaty z Dorotą Zawadzką – kolejna edycja za nami! [AKCJA WIDZĘ, SŁYSZĘ, CZUJĘ, WIEM]

Dorota Zawadzka podczas akcji Przytulmy lato
mat. prasowe
Czas wolny
"Przytulmy lato"! – Dorota Zawadzka zaprasza rodziców nad morze [WYWIAD]
Wybierasz się na urlop nad Bałtyk? W takim razie dopisz do wakacyjnych atrakcji darmowe warsztaty rodzinne z Supernianią! Pytamy ją, jakie tematy królują w tym roku. 

Co to jest "Przytulmy lato"? – To akcja, którą wymyśliliśmy z Robertem (Robert Myśliński, mąż Doroty Zawadzkiej – przyp. red.) trzy lata temu. Mówiąc najprościej to wakacyjny cykl bezpłatnych warsztatów dla rodzin z małymi dziećmi, specjalnie mówię: rodzin, a nie rodziców, bo na spotkania przychodzą nie tylko mama i tata, ale też babcie, dziadkowie, ciocie. Każdego wieczoru w innym hotelu czy ośrodku nad Bałtykiem, spotykam się z rodzinami i rozmawiamy o wychowaniu i rozwoju dzieci.  Jeśli jest taka potrzeba, to po takim spotkaniu jeszcze zostaję na indywidualne rozmowy, nieraz nawet takie konsultacje ciągną się do północy. Na spotkania ze mną może przyjść każdy, nie tylko gość danego hotelu, i co mnie bardzo cieszy, zdarzyło mi się już kilka razy rozmawiać z rodzinami, które wybierały termin i miejsce urlopu specjalnie ze względu na "Przytulmy lato". Mam też już kilka rodzin, z którymi widzę się już kolejny rok z rzędu – to też bardzo cieszy i pokazuje, że moja akcja ma sens.  O czym mówisz w tym roku? – Mam trzy główne tematy. Pierwszy to wakacje z dziećmi. Rozmawiamy z rodzicami, jak zorganizować rodzinny odpoczynek i jak na urlopie zbliżyć się do siebie, a nie kłócić się każdego dnia. Po reakcjach rodzin widzę, że to jest bardzo potrzebny temat: po 10 miesiącach życia w biegu, przyjeżdżają do jednego, wspólnego pokoju i nieraz już na początku urlopu okazuje się, że wszyscy wszystkim działają na nerwy.   Drugim i jednocześnie głównym tematem są inteligencje wielorakie. Rodzice są bardzo zdziwieni, kiedy słyszą, że inteligencji jest więcej niż jedna. Rozmawiamy m.in. na co zwracać uwagę, jak wykorzystać potencjał dziecka.  Trzecia rzecz to mądre oglądanie telewizji i wszystko, co się wiąże z nowymi technologiami. Pytam rodziców: czy naprawdę na wakacjach...

Rozwój mowy u dzieci
Adobe Stock
Rozwój dziecka
Opóźniony rozwój mowy - przyczyny [WYWIAD Z EKSPERTEM]
Zaburzony rozwój mowy wzbudza niepokój u wielu rodziców. Logopeda Joanna Wędrychowska tłumaczy jednak, że mowa dziecka może rozwijać się nawet do 6. roku życia.

Czy opóźniony rozwój mowy u 2-, 3- czy 4-latka to powód do zmartwień? Niekoniecznie! Każde dziecko rozwija się w swoim własnym tempie, a zdaniem ekspertów, zdolność mówienia może rozwinąć się dopiero u 6-latków. Poniżej znajdziesz wywiad z logopedą Joanną Wędrychowską, która tłumaczy, jakie mogą być przyczyny opóźnionego rozwoju mowy. Spis treści:   opóźniony rozwój mowy u 2-latka opóźniony rozwój mowy u 3-latka zaburzony rozwój mowy przyczyny opóźnienia rozwoju mowy: wady słuchu dwujęzyczność żłobek emocje Opóźniony rozwój mowy u 2-latka W którym momencie rodzice powinni zacząć się martwić, że ich dziecko jeszcze nie mówi? Joanna Wędrychowska:  -  Rozwój mowy dziecka trwa do 6. roku życia. Malutkie dzieci – 2-3-latki mówią pojedynczymi słowami. Jeżeli dziecko w tym wieku nie mówi jeszcze tych pojedynczych słów, jest to dla rodzica sygnał, że coś się dzieje.   Opóźniony rozwój mowy u 3-latka Czyli do 3. roku życia można to dziecko spokojnie obserwować? JW: Tak. Zanim dziecko pójdzie do przedszkola, porozumiewa się prostymi słowami, które zna „z życia”, np. mama, tata, baba, daj, spać. Są one łatwe do zauważenia i wiadomo, jakie powinny one być. Dziecko, które kończy 3 latka, zaczyna te słowa łączyć w proste zdania, 2-3-wyrazowe. Niepokojące może być, jeżeli mowa się nie rozwija w stronę łączenia wyrazów, a zostaje na poziomie 2-latka i pojedynczych słów mówionych w niezrozumiały sposób.    Często proszę rodziców, żeby zaobserwowali, czy jest jakaś zmiana. Tak naprawdę nie bardzo mnie interesuje, czy 2-latek nie mówi albo 3-latek mówi bardzo mało. Interesuje mnie, czy na przestrzeni 3-6 miesięcy pojawiają się jakieś nowe słowa albo sposób wymowy . To znaczy, że ten rozwój idzie we własnym tempie i musimy...

koniec z liczeniem do trzech
Fotolia
Aktualności
Koniec z "drugą szansą" i "liczeniem do trzech"!
Przeczytajcie list mamy, która miała już dosyć nieposłuszeństwa dzieci i powiedziała – STOP!

Która z nas tego nie robi? Liczenie do trzech, by dać dziecku większą szansę na podjęcie dobrej i słusznej decyzji, czyli wykonanie naszego polecenia. Która z nas nie zmieniła zdania po tym, jak zarzekała się, że jak dziecko nie zje obiadu, to nie ma co liczyć na deser, a potem mu go podała? Ta mama, miała już dosyć takich sytuacji. Postanowiła zacząć inaczej wychowywać dzieci! Przeczytajcie jej list! Mam dwie córki, w wieku 4 i 7 lat. Przez te lata byłam dla nich zbyt pobłażliwa, mało wymagająca i niestety nie dotrzymywałam słowa. Zapominałam o karach, dawałam drugie, trzecie, czwarte szanse. Aż pomyślałam sobie, że koniec z tym . Koniec z drugą szansą. Zasady muszą być jasne, twarde i trzeba ich przestrzegać! 13 żelaznych zasad, które powinny obowiązywać w każdym domu! Zaczęłam obserwować swoją starszą siostrę i jej dzieci. Gdy poprosiła by coś zrobiły... one to po prostu robiły. Nigdy nie słyszałam, by musiała liczyć. Nigdy nie słyszałam, że musi się z nimi kłócić, wymuszać płaczem, błagać, czy iść na kompromisy. Zrozumiałam, że jest to możliwe. Liczyłam, że kiedy zdecydujemy się na zmiany, nie będę już marudzić: "one mnie nie słuchają", "one mnie nie szanują". " Dzieci szybko wyczuwają puste pogróżki" Początki były bardzo trudne, były krzyki, obrażanie się, trzaskanie drzwiami. Byliśmy jednak z mężem zdeterminowani i cierpliwi. Nie było już drugiej szansy. Świat zaczął się zmieniać. Opłacało się, moje dzieci zrozumiały jakie są granice. Zbudowaliśmy także niezły autorytet u nich, bo teraz nasze "tak" lub "nie", nabrało innego znaczenia. Dzieci wiedziały już, że gdy mówimy "nie", to nic nie zmieni naszej decyzji i muszą się z tym pogodzić. Koniec z dyskusjami, proszeniem, błaganiem, straszeniem. Chcecie deser, zjedzcie obiad. Chcecie iść na...

Nasze akcje
dziecko na szczepieniu
O szczepieniach
Szczególne znaczenie szczepień przeciw pneumokokom u niemowląt i dzieci w dobie pandemii COVID-19
Partner
częste oddawanie moczu u dziecka
Zakupy
Szukasz najlepszego nocnika dla dziecka? Sprawdź nasz ranking!
Partner
Kobieta czyta książkę
Zakupy
Tej książce ufają miliony rodziców! Czy masz ją na półce?
Partner
łojotokowe zapalenie skóry
Pielęgnacja
Test zakończony sukcesem! 99% osób poleca te kosmetyki
Partner
Polecamy
Porady
jak pobrać bon turystyczny
Prawo i finanse
Jak pobrać i aktywować bon turystyczny: instrukcja rejestracji na PUE ZUS (krok po kroku)
Milena Oszczepalińska
ukraińskie imiona
Imiona
Ukraińskie imiona: męskie i żeńskie + tłumaczenie imion ukraińskich
Joanna Biegaj
cytaty na urodziny
Cytaty i przysłowia
Mądre i piękne cytaty na urodziny –​ 22 sentencje urodzinowe
Joanna Biegaj
Ile dać na Chrzest?
Święta i uroczystości
Ile wypada dać na chrzciny w 2022 roku? – kwoty dla rodziny, chrzestnych i gości
Luiza Słuszniak
gdzie nad morze z dzieckiem
new badge ranking small
Niemowlę
Gdzie nad morze z dzieckiem? TOP 10 sprawdzonych miejsc dla rodzin z maluchami
Hanna Szczesiak
ospa u dziecka a wychodzenie na dwór
Zdrowie
Ospa u dziecka a wychodzenie na dwór: jak długo będziecie w domu? Czy podczas ospy można wychodzić?
Milena Oszczepalińska
5 dni opieki na dziecko
Prawo i finanse
5 dni opieki (urlop na dziecko) – wszystko, co trzeba wiedzieć o nowym urlopie
Joanna Biegaj
pesel po 2000
Prawo i finanse
PESEL po 2000 - zasady jego ustalania
Agnieszka Majchrzak
hiszpańskie imiona
Imiona
Najczęściej nadawane hiszpańskie imiona - ich znaczenie oraz polskie odpowiedniki
Joanna Biegaj
Bon turystyczny: jak wykorzystać w 2022?
Aktualności
Gdzie można wykorzystać bon turystyczny – lista podmiotów + zmiany przepisów
Ewa Janczak-Cwil
Urlop ojcowski
Prawo i finanse
Urlop ojcowski 2022: ile dni, ile płatny, wniosek, dokumenty
Magdalena Drab
przedmioty w 4 klasie
Aktualności
Jakie są przedmioty w 4 klasie szkoły podstawowej w roku szkolnym 2022/2023? [LISTA]
Ewa Janczak-Cwil
300 plus
Prawo i finanse
300 plus 2022 – dla kogo, kiedy składać wniosek?
Małgorzata Wódz
na komary dla niemowląt
Zdrowie
Co na komary dla niemowląt: co wolno stosować, czego unikać?
Ewa Janczak-Cwil
urwany kleszcz
Zdrowie
Urwany kleszcz: czy usuwać główkę kleszcza, gdy dojdzie do jej oderwania?
Ewa Janczak-Cwil
Bon turystyczn atrakcje dla dzieci
Czas wolny
Bon turystyczny – atrakcje dla dzieci, za które można płacić bonem
Ewa Janczak-Cwil
300 plus dla zerówki 2021
Aktualności
300 plus dla zerówki w 2022 roku – czy Dobry Start obejmuje sześciolatki?
Joanna Biegaj
rekrutacja do liceum
Wychowanie
Jak wygląda rekrutacja do liceum 2022/2023? Jak dostać się do dobrego liceum?
Joanna Biegaj