Dziecko w hełmie
Fotolia
Wychowanie

Zabawy w wojnę – pozwalać na nie dziecku?

Paweł zrobił sobie z kija pistolet i na niby z niego strzela. Jakub prosi mamę o Batmana, a Kasia z Julką udają Atomówki i walczą z potworem. Czy to źle, że dzieci czasem bawią się w wojnę?
Beata Chrzanowska - pedagog specjalny, psycholog, terapeuta rodzinny
Beata Chrzanowska-Pietraszak
Konsultacja merytoryczna

Kiedyś w takich zabawach nie widziano nic dziwnego: przecież chłopcy musieli się nauczyć walki, odwagi, by wyrosnąć na silnych mężczyzn, którzy będą polować, bronić ojczyzny i za nią walczyć. Teraz coraz częściej tego typu zabawy są krytykowane, bo rodzą agresję, uczą przemocy, okrucieństwa... Rodzice więc niechętnie na nie pozwalają, a dzieci... A dzieci bawią się dalej.

Chłopcy chętniej bawią się w wojnę

Militarne zabawy to często domena chłopców. Choć są dziewczynki, które chętnie bawią się żołnierzykami i toczą ze sobą boje na niby, jest ich zdecydowanie mniej. A wszystkiemu „winien" jest mózg. To on w dużej mierze odpowiada za to, że chłopcy potrzebują więcej ruchu, tego żeby stale się coś działo. Z grubsza wygląda to tak, że na placu zabaw chłopaki biegają i wymachują rękami, a dziewczynki, nawet jeśli chwilę pobiegają, to zatrzymują się, by skupić się na jakieś bardzo ważnej czynności. Takie różnice w potrzebie ruchu można zaobserwować już u trzylatków, a więc nie da się powiedzieć, że są one wyuczone, tylko stanowią pierwotną potrzebę.
Jest jeszcze jedna poważna różnica, która tłumaczy, dlaczego to chłopcy chętniej bawią się w wojnę. Płeć męska jest znacznie słabsza w słowach. Te konflikty, które dziewczynki rozwiązują gadaniem (czyli dyskusją, plotkowaniem czy uszczypliwymi uwagami), chłopcy usiłują rozwiązać siłowo (czyli popychaniem czy zwykłą bójką).   

Zabawy w wojnę nie zawsze są złe

Dorośli nie lubią patrzeć, jak ich dzieci urządzają pojedynki na niby, walczą z potworami, strzelają z zabawkowych pistoletów... Boją się o bezpieczeństwo swoich pociech, martwią, że dzieci wyrosną na łobuzów, a poza tym wydaje im się, że to niewychowawcze pozwalać dzieciom na walkę. Bo przecież nad negatywnymi emocjami trzeba umieć zapanować, a nie rozładowywać je pięścią.
Potem jednak rodzice dziwią się, że dziecko np. nie potrafiło obronić się przed atakiem starszego kolegi, stanąć w obronie słabszego. A nie umiało, bo nie wiedziało, jak to zrobić. Walki z potworem czy przepychanki z kolegami ułatwiają dziecku odnalezienie się w takiej sytuacji i dają szansę na rozładowanie nazbieranych emocji. Oczywiście nie oznacza to, że powinniśmy zachęcać dziecko do zabaw w wojnę czy przymykać oko na jego agresywne zachowanie. Nie trzeba jednak dzieciom takich zabaw kategorycznie zabraniać.

Czytaj też: Zabawa, kłótnia, współpraca – co robić, by dziecko odnalazło się w grupie

Po co dzieciom zabawy militarne?

Jak się okazuje można znaleźć także pozytywne strony dziecięcych zabaw w wojnę.

  • Ustalanie hierarchii. Dzieci, a w szczególności chłopcy, często potrzebują jasnych zasad, kto dowodzi w grupie czy podczas konkretnej zabawy. W czasie bitew, walk na niby uczą się, jak to robić (poprzez pokazanie siły, odwagi).
  • Panowanie nad emocjami. Walczący kilkuletni rycerze powoli dowiadują się, kiedy pojawia się u nich złość i co można zrobić, by szybko wyparowała (np. przerwać w odpowiednim momencie walkę, zająć się inną zabawą, obrócić całość w żart itp.).
  • Rozwój koordynacji ruchowej. Bitwy wymagają nie tylko siły, ale też umiejętnego posługiwania się ciałem i sprytu.  

W militarnych zabawach potrzebny jest rozsądek

Tak jak z większością rzeczy, tak i przy zabawach militarnych trzeba zachować umiar. Możesz pozwolić dziecku na zabawę w rycerza, pojedynki na tekturowe miecze czy strzelanie z patyka. Nie jest natomiast dobrym pomysłem zasypywanie kilkulatka plastikowymi pistoletami czy procami. Nie możesz się jednak łudzić, że dziecko kiedyś o takie zabawki nie poprosi. Gdy zobaczy na podwórku kolegę z pistoletem, z pewnością samo zechce taki mieć. Kupić go wtedy dziecku? Trzy-,czterolatek w ostateczności może posiadać jedną, dwie tego typu zabawki. Powinnaś jednak wytłumaczyć mu, że pistoletem nie wolno celować w ludzi i zwierzęta, a prawdziwa broń może wyrządzić ogromną krzywdę. Warto także kontrolować, ile czasu dziecko poświęca na zabawy w wojnę. Jeśli oprócz nich ma jeszcze wiele innych zainteresowań, nie musisz się martwić.

Czytaj też: Pomaganie - jak go nauczyć, by dziecko było wrażliwe

Reaguj, gdy zabawa przeradza się w agresję

Dzieci mają ogromną wyobraźnię. Kiedy toczą pojedynki na niby, zdarza im się czasem za bardzo zaangażować w zabawę. Przejmują wtedy uczucia bohaterów, w których się wcielają. Stają się bardziej agresywne i przestają na siebie zważać. Jednym słowem zabawa wymyka się im spod kontroli i pojedynek zaczyna przypominać prawdziwą walkę. Wtedy powinnaś ją natychmiast przerwać! Dziecko musi wiedzieć, że nie wolno przekraczać granicy bezpieczeństwa, a złość czy agresję trzeba umieć odpowiednio kontrolować. Nawet, gdy to tylko zabawa.

Sprawdź: 5 zabaw, by dziecko przestało bić innych

Dlaczego dziecko za często bawi się w wojnę

Czasem dzieci bawią się w wojny na okrągło. Powinnaś wtedy zastanowić się, dlaczego tak się dzieje. Oto najczęstsze przyczyny:

  • Zbyt dużo agresywnych bajek lub gier komputerowych. Dzieci szybko przejmują zachowania bohaterów kreskówek i się z nimi utożsamiają. Najlepiej ograniczyć dziecku telewizję, a gry komputerowe dostosować do wieku brzdąca.
  • Dziecko ma problemy. Np. ze słuchem, wzrokiem, wymową, jest nadpobudliwe. Te wszystkie sytuacje sprawiają, że  czuje się trochę zagubione w świecie. Trzeba mu poświęcić więcej czasu.  
  • Niepokojąca sytuacja w domu. Rozwód czy np. ciężka choroba któregoś z rodziców także mogą nasilić tego typu zabawy.
  • Dziecko jest bite. Wtedy przemoc w stosunku do swojej osoby próbuje odreagować, samo bawiąc się agresywnie.

Czytaj też: Kto, kiedy i dlaczego daje dzieciom klapsy? Wstrząsające fakty

Jakie błędy popełniają młodzi rodzice? Opowiada mama 1,5-rocznej Michaliny

Gry i zabawy
Zabawki militarne - rady dla taty
Twoje dziecko błaga o karabin, najlepiej taki, który wygląda jak prawdziwy? Celuje do ciebie nawet z patyka albo palca? Uwielbia zabawy w wojnę albo strzelaninę? Sprawdź, co robić.

Zdalnie sterowany czołg, karabin maszynowy z celownikiem, zestaw z kamizelką kuloodporną i hełmem, miecz strzelający dyskami... To nie jest wykaz wyposażenia oddziału komandosów, lecz niewielka część oferty zabawek militarnych dla dzieci. Chcesz czy nie, twoja pociecha zetknie się z nimi, choćby w  sklepie albo u kolegi. Co wtedy? Zdania na temat zabawek i zabaw militarnych są podzielone, także wśród psychologów.  Przeciwnicy mówią im twardo NIE. Przekonują, że plastikowe pistolety i inne śmiercionośne sprzęty rozbudzają w dzieciach agresję. Za taką opinią idą niekiedy konkretne rozwiązania: po strzelaninie na norweskiej wyspie Utoya kilka sieci sklepów z zabawkami w tym kraju wycofało ze sprzedaży pistolety-zabawki. Zwolennicy nie widzą w plastikowej broni i zabawach w strzelanie nic złego. Wspominają jak sami bawili się w czterech pancernych, policjantów i złodziei, szeryfów. Podkreślają, że jakoś nie wyrośli na bandytów. Co w takim razie robić? Zapytaliśmy o zdanie Beatę Płażewską, psycholożkę dziecięcą . Oto jej rady:   Nie demonizuj zabawek militarnych... Jak świat światem chłopcy, zwłaszcza ci bardziej ekspansywni i nastawieni na rywalizację, lubili zabawki i zabawy związane z bronią. Jeśli nie mieli pod ręką stosownego rekwizytu, strzelali z patyka albo z palca. To po prostu etap rozwoju.     ... ani ich nie lekceważ Czym innym jest podwórkowa strzelanina między berkiem a budowaniem szałasu, a czym innym fiksowanie się na zabawach bronią: skupianie się wyłącznie na nich, gromadzenie całego arsenału. Strzelanie z palca czy pistoletu z klocków to nie to samo, co koncentracja na zabawach doskonałymi replikami prawdziwej broni.     Nie proponuj zabawek militarnych I bez twojej inicjatywy dziecko pewnie zainteresuje się zabawkami militarnymi. Ale czy to właśnie ty musisz być...

dzieci, dziewczynka, chłopiec, przedszkolaki
Wychowanie
Księżniczka i łobuziak - Czy dziewczynki są mądrzejsze niż chłopcy?
To właśnie one szybciej zaczynają mówić, a za kilka lat, gdy ich koledzy będą dopiero mozolnie składać sylaby, płynnie przeczytają, że Ala ma kota. Czy to oznacza, że dziewczynki mają większą szansę na Nobla?

Choć nie wszystkie dziewczynki zaczynają mówić szybciej niż ich koledzy z piaskownicy, zazwyczaj właśnie tak się dzieje. Nie tylko prędzej wymawiają pierwsze wyrazy, ale mają także większy zasób słów i lepiej radzą sobie z budowaniem zdań oraz zawiłościami gramatyki. Gdy podrosną, szybciej uczą się czytać i pisać. Robią mniej błędów ortograficznych, łatwiej też uczą się języków obcych. Wcześniej niż ich koledzy zaczynają posługiwać się liczbami, lepiej dodają, odejmują, mnożą... Czy to oznacza, że dziewczynki są zdolniejsze niż chłopcy? Nie, po prostu każda z płci rozwija się trochę „po swojemu”. Chłopcy, choć więcej czasu zajmuje im oswojenie się z cyferkami, z czasem (na ogół) zaczynają bić na głowę swoje koleżanki w zadaniach wymagających rozumowania matematycznego. Przeważnie mają także bardziej rozwiniętą wyobraźnię przestrzenną, lepiej radzą sobie z pojmowaniem pojęć abstrakcyjnych i łatwiej dostrzegają relacje między nimi. Są również odważniejsi w podejmowaniu nowych wyzwań. Ale spokojnie: jeśli chodzi o pamięć i inteligencję, nie stwierdzono między płciami istotnych różnic. Skąd się to bierze Jak wyjaśnić te różnice? Zdania badaczy są podzielone. Jedni uważają, że są one wrodzone i wynikają z odmiennej budowy mózgu i innego działania hormonów. Świadczy o tym według nich to, że ujawniają się zbyt wcześnie, by wpływ środowiska mógł mieć jakieś znaczenie. Inni twierdzą, że – niezależnie od różnic biologicznych – ogromne znaczenie ma właśnie środowisko, które w zależności od płci maluszka wzmacnia albo zaniedbuje rozwój jego poszczególnych umiejętności. Zauważono na przykład, że opiekunowie, zajmując się dziewczynkami, częściej czule do nich gruchają (a one dzięki temu będą sobie w przyszłości lepiej radziły z mówieniem), natomiast chłopców starają się zainteresować...

zabawa dzieci
Fotolia
Wychowanie
Jak pomóc nieśmiałemu dziecku?
W przedszkolu, na przyjęciu, na placu zabaw - zobacz, co zrobić, by maluch nie czuł się skrępowany. Oto proste sposoby, które pomagają maluchom pokonać nieśmiałość.

  Zabawa w teatrzyk Już dwulatek z przejęciem obejrzy zainscenizowaną przez Ciebie króciutką zabawę, podczas której np. mały miś albo ulubiona lala wstydzi przyłączyć do grupy bawiących się dzieci, ale wreszcie odważa się i od tej pory miło spędza czas z nowymi przyjaciółmi. Zachęcony trzylatek chętnie sam będzie odgrywał odpowiednie role. Za pomocą zabawek odtwarzajcie scenariusze, które powtarzają się w życiu malucha. Poproś go, by podsunął misiowi kilka sposobów na włączenie się do zabawy innych pluszaków, potem sama podsuń kilka dobrych, ale prostych pomysłów. Pamiętaj, by na końcu misiowi udało się dołączyć do grupy, bo zabawa musi mieć szczęśliwe zakończenie. Tylko wtedy będzie miała efekt terapeutyczny – dziecko przekona się, że również inni mają podobne problemy i nauczy się, jak je rozwiązywać. W domu z kolegą Od czasu do czasu zapraszaj do domu zaprzyjaźnione dzieci, by twoja pociecha mogła w bezpiecznych dla niej warunkach oswajać się z towarzystwem rówieśników. Zacznij od jednej tylko osoby, by maluchom łatwiej bawić się we dwoje . Wybieraj dzieci spokojne, a nie agresywne, na początku lepiej nieco młodsze od twojego, bo wśród nich maluch będzie się czuć mniej zagrożony. Uatrakcyjnij dzieciom czas, zorganizuj jakieś atrakcje, podsuwaj pomysły zabaw , które polegają na współpracy a nie rywalizacji – wspólnie spędzony czas ma być przyjemnością a nie stresem. Pamiętaj jednak, że dwu-, trzylatki nie sa jeszcze nastawione na kontakt i bawią się raczej „obok siebie” niż „razem”. W przedszkolu Porozmawiaj z wychowawczynią o kłopotach swojego smyka i poproś o dyskretne wspieranie go. Panie w przedszkolu potrafią tak zorganizować zabawę, by zachęcić do niej również te maluchy, które chowają się w kącie. Łącząc w pary bardziej przebojowe dziecko z mniej śmiałym, ułatwiają...

Nasze akcje
dziecko na szczepieniu
O szczepieniach
Szczególne znaczenie szczepień przeciw pneumokokom u niemowląt i dzieci w dobie pandemii COVID-19
Partner
częste oddawanie moczu u dziecka
Zakupy
Szukasz najlepszego nocnika dla dziecka? Sprawdź nasz ranking!
Partner
Kobieta czyta książkę
Zakupy
Tej książce ufają miliony rodziców! Czy masz ją na półce?
Partner
łojotokowe zapalenie skóry
Pielęgnacja
Test zakończony sukcesem! 99% osób poleca te kosmetyki
Partner
Polecamy
Porady
jak pobrać bon turystyczny
Prawo i finanse
Jak pobrać i aktywować bon turystyczny: instrukcja rejestracji na PUE ZUS (krok po kroku)
Milena Oszczepalińska
ukraińskie imiona
Imiona
Ukraińskie imiona: męskie i żeńskie + tłumaczenie imion ukraińskich
Joanna Biegaj
cytaty na urodziny
Cytaty i przysłowia
Mądre i piękne cytaty na urodziny –​ 22 sentencje urodzinowe
Joanna Biegaj
Ile dać na Chrzest?
Święta i uroczystości
Ile wypada dać na chrzciny w 2022 roku? – kwoty dla rodziny, chrzestnych i gości
Luiza Słuszniak
gdzie nad morze z dzieckiem
new badge ranking small
Niemowlę
Gdzie nad morze z dzieckiem? TOP 10 sprawdzonych miejsc dla rodzin z maluchami
Hanna Szczesiak
ospa u dziecka a wychodzenie na dwór
Zdrowie
Ospa u dziecka a wychodzenie na dwór: jak długo będziecie w domu? Czy podczas ospy można wychodzić?
Milena Oszczepalińska
5 dni opieki na dziecko
Prawo i finanse
5 dni opieki (urlop na dziecko) – wszystko, co trzeba wiedzieć o nowym urlopie
Joanna Biegaj
pesel po 2000
Prawo i finanse
PESEL po 2000 - zasady jego ustalania
Agnieszka Majchrzak
hiszpańskie imiona
Imiona
Najczęściej nadawane hiszpańskie imiona - ich znaczenie oraz polskie odpowiedniki
Joanna Biegaj
Bon turystyczny: jak wykorzystać w 2022?
Aktualności
Gdzie można wykorzystać bon turystyczny – lista podmiotów + zmiany przepisów
Ewa Janczak-Cwil
Urlop ojcowski
Prawo i finanse
Urlop ojcowski 2022: ile dni, ile płatny, wniosek, dokumenty
Magdalena Drab
przedmioty w 4 klasie
Aktualności
Jakie są przedmioty w 4 klasie szkoły podstawowej w roku szkolnym 2022/2023? [LISTA]
Ewa Janczak-Cwil
300 plus
Prawo i finanse
300 plus 2022 – dla kogo, kiedy składać wniosek?
Małgorzata Wódz
na komary dla niemowląt
Zdrowie
Co na komary dla niemowląt: co wolno stosować, czego unikać?
Ewa Janczak-Cwil
urwany kleszcz
Zdrowie
Urwany kleszcz: czy usuwać główkę kleszcza, gdy dojdzie do jej oderwania?
Ewa Janczak-Cwil
Bon turystyczn atrakcje dla dzieci
Czas wolny
Bon turystyczny – atrakcje dla dzieci, za które można płacić bonem
Ewa Janczak-Cwil
300 plus dla zerówki 2021
Aktualności
300 plus dla zerówki w 2022 roku – czy Dobry Start obejmuje sześciolatki?
Joanna Biegaj
rekrutacja do liceum
Wychowanie
Jak wygląda rekrutacja do liceum 2022/2023? Jak dostać się do dobrego liceum?
Joanna Biegaj