pierwszy dzień w przedszkolu trzylatka
fot. Adobe Stock

Pierwszy dzień w przedszkolu trzylatka: jak wygląda i jak się do niego przygotować?

Pierwszy dzień w przedszkolu to dla trzylatka duży stres, podobnie jak dla jego rodziców. Postaraj się, żeby pójście do przedszkola było dla malucha atrakcją, a nie przykrym obowiązkiem. Zacznij od uroczystej pobudki.
Marta Kabulska
pierwszy dzień w przedszkolu trzylatka
fot. Adobe Stock
Zaczynając przedszkole, nawet towarzyskie dziecko na początku może płakać i tęsknić. To normalne. Nie przejmuj się, psychologowie raczej zajmują się tymi dziećmi, które nie okazują żadnego przywiązania do rodziców i brak uczucia. Zdarzają się maluchy, które bywają wyjątkowo pogodne i łatwo nawiązują nowe kontakty, co szybko pozwala im poczuć się bezpiecznie, ale to raczej rzadkość.

Jak powinien wyglądać pierwszy dzień w przedszkolu trzylatka?

Pierwszy dzień w przedszkolu powinien wyglądać mniej więcej tak: najpierw poranna, najlepiej uroczysta pobudka, wspólne mycie i ubieranie, śniadanie. Warto zadbać, by to wszystko odbywało się wolno i spokojnie, by było atrakcją i czymś wyjątkowym. Wspólna droga do przedszkola i rozbieranie w szatni również. Odrobina stanowczości też nie zaszkodzi. Potem powitanie z paniami, z dziećmi. Rodzic czasami może trochę zostać w sali. No i pożegnanie. Dzieci po śniadaniu będą mieć różne zajęcia, wyjście na dwór, leżakowanie, obiadek. Ten pierwszy dzień dziecka zwykle powinien trwać tylko kilka godzin.

Nie zawsze wszystko jednak idzie jak z płatka i w takiej zupełnie nowej sytuacji to zrozumiałe. Aby ułatwić świeżo upieczonemu przedszkolakowi pierwszy dzień w przedszkolu, musisz się odpowiednio przygotować i przeżyć go razem z maluchem. Jak to zrobić?

Jak przygotować trzylatka do przedszkola?

Dzień wcześniej przygotuj z dzieckiem rzeczy, które będą wam potrzebne, czyli tzw. wyprawkę do przedszkola. Unikniesz nerwowego poranka i pośpiechu przed wyjściem, np. z powodu nieoczekiwanego zaginięcia worka z kapciami. Maluch będzie miał okazję utrwalić sobie, co go czeka i nie poczuje się zaskoczony, że budzisz go rano do przedszkola (dla małych dzieci liczy się najbardziej to, co dzieje się teraz).

Zjedzcie śniadanie w miłej atmosferze (nie wiadomo, jak w przedszkolu będzie z apetytem). A potem najlepiej całą rodziną odprowadźcie malca do przedszkola – poczuje się ważny i doceniony. To dobre rozwiązanie, zwłaszcza jeśli maluch już podczas dni adaptacyjnych w przedszkolu czuł się całkiem dobrze i od dawna wie, że to będzie wyjątkowe wydarzenie, że jest już starszy i bardziej samodzielny.
Z doświadczenia mamy starszej już przedszkolaczki: Czasami mamy same mocno przeżywają pójście dziecka do przedszkola, trudno im się z tym pogodzić. Czasem muszą iść do pracy, a nie chcą. To trudny moment. Dzieci to wyczuwają. Jeśli czujesz się źle, z tym że twój maluch zaczyna życie samodzielnego przedszkolaka i nie umiesz jakoś opanować emocji, czasami lepiej, by to tata odprowadził pociechę. Tatusiowie często podchodzą do tego bardziej zadaniowo i choć też bywają wzruszeni, potrafią trzymać emocje na wodzy.

Ile czasu trzylatek może spędzać w przedszkolu?

Trzylatek przez pierwsze dni, a nawet tygodnie, nie powinien spędzać w przedszkolu więcej niż 4-5 godzin dziennie. Jeśli nie możesz przyjść po dziecko tak wcześnie, poproś o pomoc babcię lub inną osobę z rodziny. W miarę upływu czasu maluch może zostawać w przedszkolu coraz dłużej.

Może też się okazać, że wcześniejsze odbieranie nie jest korzystne, bo malca omijają ciekawe zajęcia popołudniowe. Jeżeli dziecko będzie odbierać opiekunka lub ktoś z rodziny, pamiętaj, aby złożyć w przedszkolu oświadczenie wraz z imieniem, nazwiskiem i numerem dowodu osobistego tej osoby. Inaczej przedszkole nie będzie mogło pozwolić na powrót malucha z osobą, której nie upoważniłaś.

Rodzice w okresie adaptacyjnym w przedszkolu

Niektóre placówki pozwalają rodzicom przez pierwsze dni w przedszkolu zostawać w sali. To świetne rozwiązanie, choć nie przez wszystkich nauczycieli doceniane. Jeśli nie ma takiej możliwości w waszym przedszkolu lub obecność rodzica jest wręcz niemile widziana, może warto zastanowić się nad zmianą.

Dobrze jednak pamiętać, że obecność mamy czy taty może utrudniać oswajanie z rówieśnikami. Jeśli chcesz zostać, zachowuj się dyskretnie. Gdy zechcesz wyjść, powiedz o tym dziecku – nie ma nic gorszego niż nagłe zniknięcie mamy. Wytłumacz też, kiedy wrócisz. Nie mów „wrócę o godz. 12”, bo zegar jest abstrakcją dla trzylatka. Powiedz, że przyjdziesz zaraz po obiedzie albo kiedy dzieci wrócą ze spaceru.

Jeżeli zostawiasz dziecko w drzwiach sali, pożegnaj je z uśmiechem, ale stanowczo. Nie okazuj strachu ani smutku – maluch łatwo zaraża się takimi uczuciami. Bądź przygotowana na strach i łzy w przedszkolu, ale i... na ich brak. To też cię może zaskoczyć. Przygotuj nagrodę za udany pierwszy dzień, np. jakiś drobiazg albo wyjście na lody czy wizytę na placu zabaw.

Okres adaptacyjny trzylatka w przedszkolu może potrwać kilka tygodni

Smutne rozstania mogą trwać kilka tygodni. Warto w tym czasie pytać wychowawczynię, jak malec zachowuje się po twoim wyjściu – wiele dzieci świetnie się bawi. Jeśli jednak maluch jest smutny przez cały dzień, to może lepiej posłać go do przedszkola za kilka miesięcy lub nawet za rok. Kryzys może pojawić się także po weekendzie czy po chorobie dziecka. Czasem poranna rozpacz zaczyna się po 2-3 tygodniach. To też normalny, ale nieco opóźniony proces adaptacji. Jeśli płacz dotyczy tylko momentu rozstania z mamą, być może dziecko wyczuwa twój niepokój. Wówczas warto, by do przedszkola odprowadzał go ktoś mniej przeżywający tę sytuację, np. tata, dziadek.
To ważne, by świętować kolejny etap w życiu dziecka, opowiadać o dobrych stronach przedszkola, wspominać własne, ale tylko dobre doświadczenia, pokazywać dawne przedszkolne zdjęcia.
Konsultacja: Aleksandra Jasielska, psycholog, wykładowca w Instytucie Psychologii UAM w Poznaniu.

Zobacz też:
Redakcja poleca: Jak reagować na histerię dziecka [WIDEO]
Wielu rodziców, których dziecko robi sceny w miejscach publicznych, zastanawia się, jak reagować na histerię dziecka. W takiej sytuacji nie warto zwracać uwagi na reakcję i krytyczne uwagi otoczenia. Najważniejsze jest zapewnienie maluchowi bezpieczeństwa. Na rozmowę przyjdzie czas, gdy dziecko się uspokoi.
Oceń artykuł

Ocena 5 na 3 głosy

Zobacz także

Popularne tematy