przemoc domowa w Polsce
fot. Adobe Stock

Państwo nie będzie ścigać oprawców kobiet? Minister: „to byłoby za dużo pracy dla policji”

Wiceminister sprawiedliwości nie widzi powodu, by przestępstwa przemocy domowej wobec kobiet były ścigane z urzędu. Jego zdaniem polska policja miałaby wtedy za dużo pracy. W internecie wrze po skandalicznej wypowiedzi Marcina Romanowskiego.
Magdalena Drab
przemoc domowa w Polsce
fot. Adobe Stock
Przemoc domowa, czyli wszelkie formy naruszania nietykalności cielesnej, do których dochodzi w czterech ścianach, to przestępstwa, które nie muszą być ścigane z urzędu − przekonywał w środę wiceminister sprawiedliwości. Marcin Romanowski argumentował, że ściganie oprawców kobiet przez państwo mogłoby zablokować pracę policji.

Przemocy domowej nie trzeba ścigać z urzędu?

Polska już 5 lat temu ratyfikowała Konwencję Rady Europy o zwalczaniu przemocy wobec kobiet oraz przemocy domowej. Teraz rząd chce, aby prezydent mógł dokonać zmian w zakresie obowiązywania Konwencji Stambulskiej. A konkretnie chodzi o częściowe wyłączenia art. 55 Konwencji w stosunku do Polski. Co to będzie oznaczać dla ofiar przemocy domowej w naszym kraju?

„Rząd miga się od ścigania z urzędu tak zwanego naruszenia nietykalności cielesnej, czyli na przykład pobicia, szarpania, popychania, uderzania, spoliczkowania, targania za włosy, przygniatania kolanem do podłogi” − tłumaczy Hanna Gill-Piątek (Polska 2050). 

O tym, że zgłaszanie aktów przemocy przez ofiarę jest lepszym rozwiązaniem niż ściganie ich z urzędu przez państwo, przekonywał wiceminister Romanowski. „Bicie kobiet w domu nie może być w Polsce ścigane z urzędu, bo byłoby to za dużo pracy dla policji” − powiedział podczas swojego wystąpienia w Sejmie.

Romanowski zaznaczył przy okazji, że skutecznym narzędziem w walce z przemocą domową jest natychmiastowy nakaz opuszczenia miejsca zamieszkania przez oprawcę. „W ramach tego rządu wprowadziliśmy rozwiązania dalece wykraczające poza standard przyjęty w konwencji i które rzeczywiście wprowadzają to skuteczne narzędzie. Jest nim natychmiastowy nakaz policyjny”.
 
Zobacz też:
Redakcja poleca: Rzecznik Praw Dziecka: "Potrzebujemy Narodowej Strategii przeciw Przemocy wobec Dzieci" [WIDEO]
Przemoc wobec dzieci istnieje i jest ona liczona nie w milionach, ale w miliardach przypadków – mówi Marek Michalak, Rzecznik Praw Dziecka. – Trzeba z nią walczyć NAPRAWDĘ, a nie tylko na papierze.
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy