GRY

Bobas zadbany i uśmiechnięty! Rodzice zdradzają przepis na udaną kąpiel maluszka

Kąpiel niemowlęcia może być dla rodziców nie lada wyznaniem. Należy wybrać odpowiednią porę dnia, przygotować niezbędne akcesoria, takie jak wanienka i kosmetyki pielęgnacyjne, ale najważniejsze – trzeba oswoić maluszka z wodą. Jak to zrobić? Poprosiliśmy rodziców, aby zdradzili nam swoje przepisy na udaną kąpiel. Oto niektóre z nich!

kąpiel dziecka
fot. Adobe Stock


Kąpanie dziecka nie powinno być traktowane jako przykry obowiązek, ale okazja do zabawy. Niektórzy rodzice mają swoje sprawdzone patenty, np zaproszenie do współpracy pozostałych domowników, albo pokazanie maluchowi, że pielęgnacja to również wspaniała okazja do zabawy. Jak więc zachęcić bobasa do kąpieli?

Dobry plan to podstawa

 

Aby kąpiel była przyjemnością, należy zrobić pierwsze udane wejście do wanienki. Już przy pierwszym kontakcie z wodą, maleństwo wyrabia sobie nawyk uśmiechu lub płaczu. Dlatego nigdy nie wkładaj do wody dziecka rozdrażnionego – radzi Emilia S. Delikatnie zanurz dziecko w wodzie, nie spiesząc się. Ułóż malca w prawidłowej pozycji, aby niemowlę czuło się stabilnie i miało oparcie. W trakcie kąpieli zabawiaj dziecko, opowiadając mu o tym, co teraz zamierzasz zrobić. Pamiętaj, aby używać kosmetyków pielęgnacyjnych, takich jak np. Ziajka, które są specjalnie przeznaczone do skóry niemowląt. Po wyjęciu maluszka z wody, delikatnie osusz jego ciało ręcznikiem. Pamiętaj, aby zawczasu przygotować ubranko, w które ubierzesz dziecko zaraz po kąpieli.

Zabawki kąpielowe

 

Jednym z ulubionych przepisów rodziców na udaną kąpiel, jest oczywiście zabawa. „Moja córeczka kocha kąpiel. To jej najprzyjemniejszy rytuał. Odrobina fantazji zamieni ją na cudowną przygodą. Pluskanie się w rytm dziecięcych przebojów to świetna zabawa. Kolorowa mata antypoślizgowa z bajkowymi postaciami zapewnia bezpieczeństwo i przyciąga uwagę. Zabawki do kąpieli są sposobem na nudę. Odwracają uwagę dziecka podczas nielubianych czynności np. mycia głowy. Stanowią też dodatkowe bodźce rozwojowe. Doskonale sprawdzają się u nas gumowe zwierzaki i piłki i w taki sposób mój słodki noworodek ma bezstresową kąpiel” pisze Dorota C.

Oprócz zabawek możesz też użyć własnej wyobraźni. Dobrym pomysłem jest np. wymyślanie fryzur albo tworzenie brody z piany. A oto przepis Łukasza S.: „Gdy mały jest już umyty w grę wchodzi zabawa w „Kaktusy”. Tu już potrzebni są rodzice i konewka. Układam pięści nad wanną a syn polewa je konewką jak by podlewał kwiatki. Za każdym razem, gdy moje dłonie zostaną zmoczone wodą otwierają sie powoli niczym pączki kwiatów. Czasem tworzymy sztorm na morzu. I czasem w wannie znajdzie się wielki gumowy dinozaur, który tworzy szaleńcze fale na morzu. A statki wywracają się i toną”.

Tata idzie z pomocą

 

Jeśli mamy taka możliwość, nie bój się prosić domowników o wsparcie. Umówcie cię, że raz maluszka kąpie mama, a raz tata. W ten sposób czynność ta rozłoży się na dwoje i nigdy nie będzie nudno! Klaudia J. zdradza swój przepis na udaną kąpiel:

 

„Składniki:

7,5 kg zadowolonego Bobaska, cieplutka woda z przyjemnym płynem do kąpieli, wanienka, uśmiechnięty Tata (opcjonalnie: niezawodna Mama), ulubiony ręcznik, kosmetyki pielęgnacyjne - oczywiście Ziajka:).

 

Sposób wykonania: napuścić wodę do wanienki i wlać kojącego zmysly płynu. Niesfornego, lecz uśmiechniętego Bobaska włożyć do wanienki, obmyć, pluskać i zabawiać (czynność tę najlepiej wykonuje Tato). Gdy podłoga będzie już wystarczająco ochlapana (w wyniku radosnego pluskania), wyciągnąć Bobasa, otulić ręcznikiem, wysmarować kosmetykami pielęgnacyjnymi, wycałować i przekazać w ramiona Mamy!:) Voilà!”

Kłopot z głowy!

 

Bywa, że maluchy niechętnie dają sobie umyć głowę. Owszem, zabawa w wodzie to dla nich wspaniała zabawa, ale gdy przychodzi czas użycia szamponu do włosów, przestaje być tak wesoło. Na szczęście Aneta B. ma na to radę: „Pozwalam moim dzieciom, aby same się umyły. Daje mydło, lub płyn i wtedy jest frajda. A na mycie głowy mamy taki sposób: Mama mówi głośno: Ciekawe, czy moje dzieci będą potrafiły tak wysoko, wysoko wziąć głowę do góry. Bo mama tak nie umie! I myjemy głowę”.

Rób to z uśmiechem

 

„Garść optymizmu, mnóstwo uśmiechu, miłości i czułości. Wanienka wody o odpowiedniej temperaturze no i bobasek. Cały czas mówię spokojnie do niego, delikatnie chlapie wodą, myje ciałko delikatnym płynem no i przy okazji masuje brzuszek czyli to co mój tygrysek lubi najbardziej. Wtedy może leżeć i machać nóżkami do woli” – radzi Magdalena F.

 

Kąpiel niemowlęcia to czynność, w trakcie której trzeba wykonać pewne obowiązki, ale to również czas, gdy można wykazać się pomysłami. Jak widać rodzice mają swoje niezawodne przepisy na to, aby ich dzieci były czyste, zadbane i uśmiechnięte. Każdy inny i każdy zasługuje na uznanie!

 

Doładuj
Przeładuj