GRY
 
 

Przepraszam, że przeklinałam w czasie porodu...

Ból towarzyszący narodzinom dzieci, czasem wyzwala w kobiecie zupełnie nieznane pokłady agresji. Przeklinałaś jak szewc, albo pirat? Nie tylko Ty!

poród położna
fot. Fotolia
Nie każdy ma ochotę powracać we wspomnieniach do dnia porodu, choć jakby nie było, to jeden z najwspanialszych dni w naszym życiu. Oczywiście mowa tu o momencie wzięcia dziecka w ramiona :-) Gdy jednak wspominamy chwile przed pojawieniem się dzidziusia, czasem okrywa nasze policzki rumieniec wstydu.

Przekleństwa - znamy to :-)

Niecenzuralne słowa jakie padają  w czasie porodu, stają się przedmiotem wielu anegdot wśród lekarzy i położnych. Obowiązkowo dostaje się też naszym mężom, partnerom i wszystkim wokół. Nie będziemy przytaczać słów, jakie padają na porodówkach, ale z pewnością domyślacie się o co chodzi. Cierpiąca kobieta może bowiem zachować się jak najgorszy uliczny bandyta, a soczystość jej wypowiedzi, może wprawić w osłupienie niejednego mężczyznę.

Mamy dla Was jednak pocieszenie! Nie wstydźcie się, według najnowszych badań, przeklinanie w czasie wzmożonego bólu, pozwala nam przetrwać najcięższe chwile!
Redakcja poleca: Jak szybko urodzić? Poznaj sposoby mam
Co robią kobiety, by przyspieszyć poród? Każda ma swój sprawdzony sposób. Poznaj 3 mamy i ich metody na szybki poród. Który wybrałabyś dla siebie?

Eksperyment rozwiewa wątpliwości

Prof. dr Richard Stephens przyznaje, że przeklinanie pozwala kobiecie poradzić sobie z bólem. Postanowił zrobić eksperyment na studentach. Zorganizował dwie grupy osób, które miały za zadanie trzymać dłonie w zimnej wodzie. Jedna mogła używać niecenzuralnych słów, a druga nie. Uczestnicy zmieniali co jakiś czas swoje role, gdy nie byli w stanie wytrzymać dłużej w zimnej wodzie, poddawali się, a po chwili przechodzili do grupy osób, która mogła w czasie eksperymentu przeklinać. 

Okazało się, że dzięki przekleństwom, studenci byli w stanie wydłużyć czas "męki" w lodowatej wodzie aż o 30 procent.  Przeklinanie według dr Stephensa, wyzwala w nas adrenalinę, dzięki czemu  podnosimy swój próg bólu. 

"Byłam zaskoczona, jak strasznie przeklinam w czasie porodu. Ale mi to naprawdę pomogło, czułam się tak, jakbym panowała nad sytuacją." - tłumaczy mama, która choć wstydzi się tego, to jednak ostatecznie uważa, że było to jej potrzebne.

A Ty pamiętasz jakich słów używałaś w czasie porodu?

Obejrzyj: Zobacz ten film, a przestaniesz bać się porodu!
Doładuj
Przeładuj