Encyklopedia problemów wychowawczych

Przyjaciel z wyobraźni

"Mamo, Zosia dziś spadła ze schodów i złamała nogę!" – rzadko takie słowa sprawiają, że się uśmiechasz z rozbawieniem. No, chyba że Zosia tak naprawdę... nie istnieje.

Pozwól na fantazje
W wieku 3-5 lat wiele dzieci ma swojego wyobrażonego przyjaciela. Nie ma w tym nic złego, to typowy dla tego wieku wariant zabawy „w udawanie". Nie dziw się, gdy Twój malec rozmawia z kimś niewidzialnym albo opowiada Ci o jego przygodach. Nawet jeśli dla Ciebie wygląda to dziwnie i śmiesznie, Twój maluszek wierzy głęboko w istnienie niewidzialnej Zosi czy Maćka. Pozwól mu na to. Świat fantazji nie jest zrozumiały dla dorosłych, za to dla dzieci jest często tak samo realny, jak istniejąca rzeczywistość.

Mój przyjaciel to ja
Wymyślanie przyjaciela jest pomocne w określaniu własnych emocji, szczególnie tych, które są nowe i niezrozumiałe. Opowieści o uczuciach niewidzialnego towarzysza zabaw mogą w rzeczywistości być opowieściami o tym, co gnębi Twojego malca. Dlatego nie lekceważ historii o tym, że wymyślony przyjaciel jest szczypany w przedszkolu przez inne dzieci albo że jego rodzice już go nie kochają, bo wciąż na niego krzyczą. Być może Twoje dziecko w ten sposób sygnalizuje, że to on jest ofiarą podszczypywań lub krzyków.