Mama karmiąca piersią cudze dziecko
fot. Fotolia

„Przystawiłam wnuczkę do własnej piersi” – ta historia oburzyła internautów!

Aby uspokoić rozdrażnioną wnuczkę, Elizabeth przystawiła ją do własnej piersi. Dlaczego jej szczere wyznanie spotkało się z taką krytyką?
Hanna Szczesiak
Mama karmiąca piersią cudze dziecko
fot. Fotolia
Połowa społeczeństwa ma piersi przystosowane do karmienia, druga połowa zna kogoś, kto je ma. Dlaczego karmienie piersią wciąż oburza i wzbudza kontrowersje?

Instynkt macierzyński

"Usiadłam na kanapie, wzięłam moją wnuczkę na ręce, trzymałam ją w ramionach. Zaczęła się wiercić i szukać piersi, a ja czułam się zawiedziona, chociaż nie miałam pokarmu od miesięcy. Czułam, jakbym wciąż mogła karmić, to był instynkt macierzyński, więc przystawiłam ją do piersi. Nie myślałam nawet, co robię. Potrzebowała piersi, ja jej ją dałam, a ona to zaakceptowała. Zasnęła w kilka minut" – napisała na swoim blogu Elizabeth Godden. Elizabeth urodziła swoją najmłodszą córkę, gdy najstarsza miała 21 lat. 11 miesięcy później na świecie pojawiła się jej wnuczka, córka 21-latki.

Elizabeth zgodziła się zaopiekować wnuczką. Wiedziała, że dziewczynka ma problemy z brzuszkiem i często cierpi z powodu kolki. Gdy mała zaczęła być niespokojna i marudna, Elizabeth wiedziała, że musi ją uspokoić i ukoić jej ból. Przystawienie jej do piersi było odruchem. "Przyzwyczaiłam się do bycia ludzkim smoczkiem, byłam pewna, że moja córka byłaby szczęśliwa, że w ten sposób uspokoiłam jej dziecko" – napisała Elizabeth.
Redakcja poleca: Kolka u niemowląt: objawy i leczenie - film
O kolce u niemowlaka mówi doświadczony pediatra - jak rozpoznać kolkę i jak pomóc dziecku? Czy niemowlę cierpiące na kolkę trzeba pokazać lekarzowi?

"To niestosowne i niesmaczne!"

Ta historia wywołała w Internecie spore zamieszanie. Chociaż pod wpisem Elizabeth pojawiło się kilka komentarzy pełnych zrozumienia i podziwu, dla wielu mam takie zachowanie było przekroczeniem pewnych granic. "Kiedy mój syn był noworodkiem, lgnął do piersi każdej kobiety, która go trzymała. Żadna z nich nie wyjęła piersi, żeby go nakarmić! To jest niestosowne! Dla mnie to naprawdę niesmaczne" – napisała jedna z mam. "Jako mama karmiąca piersią, rzuciłabym się na kobietę, która chciałaby nakarmić moje dziecko" – dodała inna.

Czy karmienie cudzych dzieci jest oburzające?

Wielokrotnie pisaliśmy o kobietach, które karmią piersią cudze dzieci. Chociaż zawód mamki już prawie zanikł, przez wiele lat niemowlęta były karmione przez kobiety, które zawodowo zajmowały się opieką nad dziećmi i karmieniem ich piersią. Karmienie cudzych dzieci nie jest oburzające czy "niesmaczne", o ile obie strony, mama dziecka i osoba karmiąca, w pełni się na to godzą, potrzebują tego i czują się z tym komfortowo. W tej sytuacji nie chodziło nawet o mleko, tylko odruch ssania, który działał na wnuczkę Elizabeth uspokajająco. Jakie jest wasze zdanie na ten temat? Zgodziłybyście się, żeby ktoś w ten sposób próbował uśpić wasze dziecko?

Czytaj także: Uratowała życie noworodka, karmiąc go własną piersią!

źródło: misslizgooden.wordpress.com
Oceń artykuł

Ocena 6 na 2 głosy

Zobacz także

Popularne tematy