przytulanie dziecka bardzo ważne dla jego rozwoju
fot. AdobeStock

Każdego dnia tej jednej rzeczy nigdy nie odmawiaj dziecku

Ten jeden gest może uczynić z twojego dziecka siłacza przenoszącego góry. Jego moc potwierdzają kolejne badania naukowe!
Agnieszka Majchrzak
przytulanie dziecka bardzo ważne dla jego rozwoju
fot. AdobeStock
Zimny wychów czy bezgraniczne ciepło i bliskość - która metoda jest lepsza? Badania jednoznacznie na to odpowiadają. I absolutnie nie obawiaj się, że wychowasz w ten sposób rozpieszczone dziecko. Od tego rosną tylko fajniejsze maluchy!

Dobra mama nie tylko nakarmi

Ten eksperyment może nam mamom dać wiele do myślenia. Amerykański psycholog rozwojowy Harry Harlow przeprowadził doświadczenie z nowo narodzonymi małpkami – w ich klatkach umieścił dwie sztuczne małpie matki – jedna była wykonana z gołego drutu i miała przymocowaną butelkę z mlekiem, druga nie miała butelki, ale za to była pokryta miękkim futerkiem. I co się, okazało? Maleństwa wybierały matkę miłą w kontakcie, do której mogły się przytulić, do tej drugiej podchodziły tylko wtedy, kiedy były głodne.
  [content:0_25702,0_23724,1_3399,2_1196:PsychologicalTest]

Stąd wniosek, że aby przetrwać, potrzebujemy nie tylko pokarmu, ale też dotyku. Potwierdzają to psychologowie dziecięcy – nieprzytulane niemowlęta mogą stać się apatyczne i mniej chętnie jeść. Dlatego w domach preadopcyjnych często wolontariusze przychodzą do niemowląt tylko po to, aby zapewnić im odpowiednią dawkę bliskości. Metoda dotyku i przytulania (tzw. holding) jest też stosowana w leczeniu dzieci autystycznych.
Redakcja poleca: Filary Rodzicielstwa Bliskości: 1. Bądź blisko dziecka [WIDEO]
Rodzicielstwo bliskości to sposób wychowania dzieci oparty na budowaniu silnej więzi emocjonalnej rodziców z maluchem, czułej opiece i stawianiu mądrych granic. Podstawą RB jest 7 filarów. Psycholożka Agnieszka Stein mówi, co oznacza 1. z nich: Bądź blisko dziecka.

4, aby przeżyć, 8 dla zdrowia a 12 dla rozwoju

Przytulanie jest nazywane naturalnym antydepresantem, za sprawą dopaminy odpowiedzialnej za zadowolenie i łagodzenie stresu i napięcia. Dlatego może być traktowane jako terapia. Uważa się, że 4 uściski w ciągu dnia są niezbędne do życia, 8, aby zachować zdrowie, a 12, aby się rozwijać.

Dlaczego tak się dzieje? To dosyć proste. Kiedy ktoś dotyka naszą skórę, stymuluje w ten sposób umieszczone na niej receptory czuciowe. W efekcie czego:
 
  • spowalnia się tętno,
  • obniża się ciśnienie krwi,
  • zmniejsza uwalnianie kortyzolu, hormonu stresu.

Naukowcy z University of California Los Angeles przeprowadzili badanie, podczas którego skanowano mózgi uczestników. Polegało ono na prowadzeniu 15-minutowej rozmowy między nimi. Po pewnym czasie część badanych mogła uścisnąć się za ręce ze swoimi rozmówcami, a pozostali nie. Na podstawie skanów stwierdzono, że kontakt fizyczny pomagał uczestnikom radzić sobie ze stresem związanym z badaniem i że u osób, które doznały dotyku dłoni, aktywowały się obszary mózgu odpowiedzialne za łagodzenie strachu.

Człowiek to chodząca laboratorium chemiczne

Przytulanie wpływa pozytywnie na układ nerwowy, powodując zwiększone wydzielanie:
 
  • serotoniny zwanej „hormonem szczęścia”',
  • oksytocyny znanej jako „hormon miłości”,
  • dopaminy - odpowiedzialnej za uczucie zadowolenia oraz łagodzenie stresu.

Co więcej, przytulanie pozytywnie wpływa na zachowanie zdrowia:
 
  • zwiększa odporność organizmu,
  • zmniejsza ryzyko zachorowania na grypę lub przeziębienie.

Salony przytulania

W Polsce powstał pierwszy profesjonalny salon przytulania – Przytulanie.pl. Można w nim spędzić 60 lub 90 minut w ramionach profesjonalnego przytulacza. Na świecie to dosyć popularna usługa – takie salony są w Europie, Australii i Stanach Zjednoczonych. Na YouTubie furorę robi Kan Seidel, profesjonalny przytulacz z Nowego Jorku, który w swojej pracy wykorzystuje elementy tajskiego masażu. Jak sam mówi, przychodzą do niego ludzie, którym na jakimś etapie życia zabrakło dotyku – nie byli przytulani przez matkę lub mają chłodnego partnera, bywają osoby zespołem Aspergera, które doświadczają fizycznej izolacji.

Czy przyjmą się takie salony w Polsce? Nie koniecznie. Zdaniem socjologa z Instytutu Nauk Społecznych UW Tomasza Sobierajskiego wynika to z charakteru Polaków. Z jednej strony dociera do nas amerykańska teoria, że powinniśmy się przytulać, bo to rozwiązuje sporo problemów, ale z drugiej – odzywa się w nas japońska natura i silna potrzeba zachowania przestrzeni osobistej. Widać to na co dzień w komunikacji miejskiej czy gdy np. stoimy w kolejce – zawsze staramy się zachować dystans.

Czuły dotyk łagodzi stres u dziecka, zacieśnia więzi i uzdrawia. Badania naukowe to potwierdzają ponad wszelką wątpliwość! Jak często w ciągu dnia przytulacie swoje maluchy? Czy macie swoje ulubione pory dnia na taki czułości, własne rytuały? Napiszcie w komentarzach.

Zapraszamy do naszej internetowej szkoły rodzenia: 
 

Źródło: wysokieobcasy.pl

Zobacz też:
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy