GRY
 
 

Pytania o rotawirusy

Biegunka spowodowana rotawirusami może być naprawdę niebezpieczna, bo prowadzi do odwodnienia. Warto więc wiedzieć, jak obronić maluszka przed „kulistymi” wirusami.

noworodek, pieluszka, przewijanie
fot. Piotr Ratajski
Najczęściej u małego dziecka biegunka wcale nie jest spowodowana zatruciem pokarmowym, tylko wirusami. A ściślej mówiąc: rotawirusami (nazwa pochodzi od łacińskiego słowa „rota”, oznaczającego koło; rzeczywiście te wirusy mają kulisty kształt). Są niewielkie, za to bardzo zakaźne: wystarczy kilkanaście, żeby spowodować infekcję. Chory lub nosiciel wydala ich – wraz z kałem – miliony. Biegunka u malca jest niebezpieczna, warto więc wiedzieć, jak pokonać rotawirusy.

W jaki sposób dochodzi do zakażenia?
Drogą kropelkową lub pokarmową. Wystarczy, że chory kichnie, albo dziecko weźmie do buzi zabawkę, na której są rotawirusy. Przedostają się one do jelita cienkiego, wnikają w błonę śluzową i tam bardzo szybko się namnażają. W ciągu 24 godzin z kilkunastu wirusów powstają biliony. Każdy z nich produkuje silne toksyny. Pojawia się biegunka.

Jakie są objawy biegunki rotawirusowej?
Bardzo charakterystyczne. Zwykle jest to niewielka gorączka oraz wymioty, niekiedy bardzo intensywne. Dziecko zaczyna oddawać wodniste, czasem wręcz tryskające stolce. Biegunce mogą towarzyszyć bóle brzucha, a czasem także katar i kaszel. Chorobę często mylnie nazywa się grypą żołądkową. Nie ma ona jednak nic wspólnego z grypą – ani sezonową, ani A/H1N1. Jej przyczyną nie jest bowiem wirus grypy, tylko rotawirus.

Czy choroba może być niebezpieczna?
Tak. Biegunka rotawirusowa jest groźna zwłaszcza dla niemowląt, a już szczególnie dla wcześniaków. Najmłodsze dzieci mają bowiem jeszcze niesprawnie działający system odpornościowy. Im młodsze dziecko, tym przebieg choroby może być cięższy. Biegunka prowadzi do odwodnienia organizmu, a ono może być niebezpieczne, nawet doprowadzić do śmierci. Właśnie dlatego biegunki u małego dziecka nie wolno lekceważyć.

Jak mogę skutecznie pomóc malcowi, który ma biegunkę?

Jeśli dotyczy to niemowlęcia w pierwszym półroczu życia, to trzeba jak najszybciej skontaktować się z lekarzem, szczególnie gdy maluszek również wymiotuje. Często konieczny jest wtedy pobyt w szpitalu, a nawet podawanie kroplówki, żeby zapobiec odwodnieniu. W przypadku starszego dziecka, jeśli ogólnie dobrze się czuje, można spróbować leczyć je w domu. Bardzo pomaga dieta (kleik ryżowy oraz marchwianka, czyli zupka ugotowana z samej marchwi, którą trzeba zmiksować, ze szczyptą soli). Warto podawać probiotyk (np. Dicoflor, Lacidofil, Trilac), preparaty zawierające składniki mineralne (Floridral, Orsalit, ORS 200), a także specjalny preparat na biegunkę Humana HN z prebiotykiem. Trzeba pilnować, by dziecko dużo piło (co najmniej 1–1,5 litra dziennie, licząc razem z płynami, które dostaje w zupie). Jeśli stan zdrowia smyka nie poprawia się, trzeba iść do lekarza.


Dyskutuj na forum: Szczepić na rotawirusy czy nie?
Redakcja poleca: Jakie leki na gorączkę u dziecka: radzi ekspert – film
Kiedy u dziecka trzeba obniżać gorączkę, lepszy będzie paracetamol czy ibuprofen? Dlaczego bardziej skuteczne są leki w syropie niż w czopku: wyjaśnia prof. Piotr Socha z Centrum Zdrowia Dziecka.

Ocena (0 oceny)

0.0
Doładuj
Przeładuj