GRY
 
 

Resort zdrowia: trzeba radykalnie zmniejszyć liczbę cesarek!

"Presja na radykalne zmniejszenie cesarek sprawi, że znacznie zwiększy się umieralność okołoporodowa matek i dzieci" - twierdzi dr Kowalski, dyrektor Szpitala Położniczego w Krakowie.

cesarka
fot. Fotolia
Resort zdrowia zlecił stworzenie programu, którego zadaniem będzie ograniczenie ilości cesarek w Polsce. W ostatnich latach zdecydowanie wzrosła liczba kobiet, u których z różnych przyczyn przeprowadzane jest cesarskie cięcie (obecnie co 2.dziecko w Polsce rodzi się poprzez cesarkę). Niestety są one "wrzucane" do jednego worka, co powoduje szereg niesprawiedliwych ocen.

Są różne powody cc

Wiemy, że są ciężarne, które ze strachu przed porodem decydują się za wszelką cenę "załatwić" sobie zabieg. Wiemy, że są kobiety, które idą do prywatnych klinik, gdzie rzeczywiście umawiają się na planowy poród w dogodnym dla siebie terminie.

Nie można jednak generalizować i wrzucać ich do jednego worka z tymi, dla których cesarka to zabieg ratujący życie matki, dziecka, lub obojga! Jest to ogromna niesprawiedliwość!

Czytaj: Kiedy robi się cesarskie cięcie?

Cesarka to nie jest prosty zabieg i wiąże się z wieloma powikłaniami. Niestety, drogie mamy - które świadomie decydujecie się na cesarkę, musicie wiedzieć o kilku bardzo ważnych sprawach.
Redakcja poleca: Ortopedyczne wskazania do cesarskiego cięcia
Kiedy ortopeda może zalecić poród przez cesarskie cięcie?

Powikłania po cc

1. Dzieci, które przyszły na świat poprzez cc, są narażone na więcej poważnych powikłań i zagrożeń zdrowotnych zarówno w wieku niemowlęcym, jak i dorosłym życiu.

2. Częściej zapadają na choroby układu oddechowego, oraz narażone są na nowotwory. 

3. Większe ryzyko próchnicy, osteoporozy oraz astmy i alergii, mniejsza odporność.

4. Kobiety po cc narażone są na większą ilość powikłań, związanych z gojeniem się blizny.

Ze względu na to, że w Polsce nastała epidemia cesarek i co 2. dziecko przychodzi w ten sposób na świat, resort zdrowia zaczął działać. Według wytycznych Światowej Organizacji co 4. dziecko powinno rodzić się właśnie poprzez cc. Polska prześcignęła wszystkie kraje w Europie, bo u nas już co 2. poród to cesarka.

Nowe przepisy kosztem zdrowia polskich kobiet?

Tu jednak pojawiają się problemy, bo choć owszem, można starać się uświadamiać kobiety i ograniczyć ilość przeprowadzanych cesarskich cięć, to pytanie – czy nie odbędzie się to kosztem ich życia i zdrowia?

Dr Marek Kowalski, dyrektor Szpitala Ginekologiczno-Położniczego Ujastek w Krakowie, apeluje o rozwagę. - Jeśli wejdzie w życie projektowany zapis, że za cesarskie cięcie szpital będzie otrzymywał mniej pieniędzy niż za poród naturalny, siłą rzeczy powstanie presja na zmuszanie pacjentek, także tych z ciążą zagrożoną, do rodzenia siłami natury. Skutki są oczywiste: umieralność okołoporodowa zarówno matek, jak i dzieci zacznie się zwiększać - podkreśla dr Kowalski w wypowiedzi dla Dziennikpolski24.pl.

Nowy projekt, nad którym pracuje prof. Stanisław Radowicki, krajowy konsultant do spraw ginekologii i położnictwa ma być gotowy w listopadzie, jednak już dziś wzbudza spore wątpliwości w środowisku lekarskim. Właśnie ze względu na to, że szpitale chcąc pozyskać więcej pieniędzy będą ograniczać dostęp do cesarek, może to być bardzo niekorzystne dla pacjentek. Decyzja o cesarskim cięciu, może być zbyt długo odkładana, a lekarze będą liczyć, że przyszła mama urodzi jednak siłami natury.

Duża liczba cesarek w Polsce, jak podaje Dziennikpolski24, spowodowała spadek śmiertelności okołoporodowej z 20 promili, do 4,4 promila. Średnia unijna to dziś 6 promili, więc Polska jest w czołówce. Utrudnianie jednak dostępu do cc, może spowodować, że znowu będą w Polsce umierały kobiety w czasie porodu. 

Jesteśmy ogromnie ciekawe, jaki finał będzie miał ten projekt. Oczywiście, poinformujemy Was o tym.

A co Wy uważacie na ten temat? Czy planowany projekt jest korzystny dla kobiet?

Zobacz: Jak przebiega cesarskie cięcie - video

źródło: DziennikPolski24.pl
Doładuj
Przeładuj