Kobieta na porodówce czeka na położną
fot. fotolia

Rewolucja na porodówkach–znieczulenie na życzenie dla wszystkich! Czy na pewno?

Wiesz, że w Polsce znieczulenia przy porodzie podawane są jedynie 5% rodzących? Od września ma się to zmienić. Tylko czy na lepsze?
Marta Kabulska
Kobieta na porodówce czeka na położną
fot. fotolia
Nowe przepisy mają zwiększyć dostępność znieczulenia, a mogą doprowadzić do sytuacji, w których szpitale w ogóle z niego zrezygnują! 

Kto będzie miał prawo do znieczulenia przy porodzie?

Od września wchodzi w życie rozporządzenie ministra zdrowia o łagodzeniu bólu porodowego. Jego celem jest zapewnienie wszystkim rodzącym prawa do znieczulenia. Wskazaniem ma być ból, który kobieta uzna za zbyt silny. Aby zwiększenie dostępność znieczulenia przy porodzie szpitale muszą zatrudnić dodatkowych anestezjologów, którzy będą zajmować się wyłącznie podawaniem znieczulenia zewnątrzoponowego. Oznacza to, że taki anestezjolog nie będzie mógł wykonać znieczulenia do innych operacji, jak np. cesarskie cięcie

- Muszę zatrudnić dodatkowo specjalistę, który w ciągu dyżuru zrobi jedno lub dwa znieczulenia, bo taką mamy średnią, a resztę czasu będzie siedzieć – wyjaśnia na portalu wyborcza.pl dyrektor szpitala, w którym jest niecałe półtora tysiąca porodów rocznie.

Problemu nie będą mieć większe szpitale, w które ze względu na dużą liczbę porodów już zatrudniają kilku anestezjologów. Problem mogą mieć małe szpitale oraz te będące w gorszej sytuacji finansowej, które nie mogą pozwolić sobie na zatrudnienie dodatkowych anestezjologów. Kobiety mając wybór, mogą nie chcieć korzystać z ich usług, a co za tym idzie liczba porodów w tych placówkach spadnie. Dr Piotr Sowiński, mazowiecki konsultant ds. anestezjologii i intensywnej terapii ostrzega: "To może być powód, by je zamknąć".

Joanna Pietrusiewicz prezes Fundacji Rodzić po Ludzku obawia się zaś czegoś innego: "Mniejszych szpitali nie będzie stać, by spełnić nowe standardy, i w ogóle zrezygnują ze znieczulenia. To znaczy, że jeszcze mniej kobiet będzie mogło z nich skorzystać".

Czy nowe przepisy zwiększą dostępność znieczulenia, czy będzie wręcz przeciwnie, okaże się w najbliższych miesiącach.

Czy każda kobieta powinna mieć prawo do znieczulenia przy porodzie? Napisz w komentarzu. 

Zobacz też:
Do wszystkich kobiet: Czy prawa ciężarnych i rodzących są zagrożone?
Redakcja poleca: Poród z partnerem – film
Każda kobieta obawia się porodu. Czy warto przeżyć to wydarzenie razem z partnerem? Odpowiada nasz psycholog Adriana Klos.
Oceń artykuł

Ocena 6 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy