dziecko z Białogardu
fot. Fotolia

Rodzice z Białogardu chcą PÓŁ MILIONA odszkodowania!

Adwokat rodziny z Białogardu poinformował, że rodzice dziewczynki będą domagać się od szpitala 0,5 mln zł w ramach odszkodowania za narażenie zdrowia ich dziecka. 
Sylwia Niemczyk
dziecko z Białogardu
fot. Fotolia
Jak podaje prawny pełnomocnik rodziców urodzonej w piątek dziewczynki, Arkadiusz Tetela: "Rodzice złożyli zawiadomienie do prokuratury dotyczące podejrzenia popełnienia przestępstwa przez lekarzy sprawujących opiekę, polegającego na narażeniu dziecka na niebezpieczeństwo poprzez podanie preparatu Vitacon"

Chodzi o preparat do wstrzykiwań, zawierający witaminę K, podawaną polskim noworodkom w pierwszej dobie po porodzie w celu zapobiegania krwawieniom wewnętrznym.

W opinii rodziców z Białogardu preparat Vitacon może być niebezpieczny dla zdrowia noworodków, dlatego w piątek 14 września nie zgodzili się na to, by lekarze podali go ich przedwcześnie urodzonej córce, a potem – kiedy sąd zawiesił tymczasowo im prawa rodzicielskie w zakresie decydowania w kwestiach zdrowotnych – zdecydowali się uciec z dzieckiem ze szpitala. 

Sprawa noworodka z Białogardu znalazła finał w sądzie

Wczoraj Sąd Rodzinny uchylił tymczasowe zawieszenie praw rodzicielskich, nadal jednak na wniosek szpitala prowadzi postępowanie w tej sprawie (kolejna rozprawa została wyznaczona na 13 października). 

Poza tym postępowaniem toczą się jeszcze dwie sprawy:
  • Jedna jest prowadzona przez prokuraturę okręgową w Koszalinie, badająca, czy rodzice, decydując się na zabranie dziecka ze szpitala, narazili je na niebezpieczeństwo.
  • Drugą sprawą jest kontrola prowadzona przez Ministerstwo Zdrowia, dotycząca postępowania medycznego w szpitalu w Białogardzie. 
Jak poinformował adwokat Tetela, po wczorajszej decyzji Sądu Rodzinnego rodzice, którzy do tej pory ukrywali się wraz z dzieckiem przed policją, zdecydowali się na powrót do swojego domu w Połczynie-Zdroju. 
– Przed podróżą do domu będą robione jeszcze dodatkowe badania dziecka, aby wykluczyć wszelkie zagrożenia. Musimy mieć pewność, że podróż dziecku nie zaszkodzi – dodał. (Źródło: www.tvn24.pl)

Kiedy ruszy sprawa o półmilionowe odszkodowanie jeszcze nie wiadomo, ale wiadomo za to, że jeśli rodzice z Białogardu ją wygrają, otworzy się furtka dla wszystkich rodziców, których dzieci dostały po narodzinach zastrzyk z witaminą K. 
Redakcja poleca: Czemu zmieniły się zasady podawania wit. K noworodkom? Mówi pediatra [WIDEO]
Jeszcze niedawno noworodki dostawały kropelki z wit. K przez prawie całe 3. miesiące życia – teraz to się zmieniło. Pediatra tłumaczy, dlaczego.

Co warto wiedzieć o sprawie noworodka z Białogardu?

Opinie w sprawie noworodka z Białogardu są podzielone. Chociaż lekarze nie mają wątpliwości, że zabiegi proponowane przez szpital są zasadne i bezpieczne, jednocześnie wielu z nich uważa, że szpital zareagował przesadnie, wnioskując o zawieszenie praw rodzicielskich w kwestiach zdrowotnych dziecka. 
Oceń artykuł

Ocena 4 na 11 głosy

Zobacz także

Popularne tematy