poranek mama i dzieci
fotolia.com
Mama

1001 poranków mamy

Pobudki zawsze za wczesne, śniadania zawsze zbyt szybkie, ubieranie zawsze zakończone płaczem. Te poranki to współczesna tortura dla mam. Nie zamieniłabym ich na nic innego na świecie!

No, może na jeden tydzień mogłabym zrezygnować z towarzystwa moich dzieci już od 6 rano. Albo na dwa. Gdyby nie one, skąd wiedziałabym, o co chodzi w życiu? Jako mama wiem, że chodzi o to, że nie może być zbyt prosto. 

06:11 Jeszcze nawet nie świta, gdy słyszę głośne łeeeeeee z pokoju dzieci. To moja córka. Nie umie jeszcze sama wyjść ze swojego łóżeczka, więc płacze, że stęskniła się za nami przez noc. Kiedy przenoszę ciepłą, zaspaną (choć rozkrzyczaną) istotkę do naszej sypialni i kładę obok siebie, wciąż liczę na jeszcze odrobinę snu. Błąd. Skoro się podniosłam, to znaczy, że plac zabaw "mama" już jest czynny. No to do dzieła!

06:17 Zaczyna gadać, a po chwili dołącza do niej mój syn. Zbudziły go krzyki i ruch w "dorosłej" części domu. Przybiega na bosaka do naszej sypialni i wpycha się do łóżka na czwartego. Ciiiiicho! - próbuję oszukać przeznaczenie i spędzić jeszcze kilka minut sam na sam z moją poduszką. Niestety, przeznaczenie jest nieczułe i wali mnie książeczką po głowie. Drugie przeznaczenie w tym czasie głośno opowiada, co jadło u babci 4 miesiące temu i pyta, jak się nazywała sosna, którą widzieliśmy w parku krajobrazowym w zeszłe wakacje. Czekaj, najpierw muszę sobie przypomnieć, jak ja się nazywam. 

Holly Golightly

06:28 Kawa. Dopóki nie popłynie w moich żyłach ciemna i mocna jak wszystkie te poranki razem wzięte, nici z waszego śniadania, milusińscy. Zresztą, chętnie bym pominęła ten punkt programu. To nie to, że nie chcę karmić moich dzieci. Po prostu rano zwłaszcza lubię sobie pofantazjować, że jestem bezdzietna. Wyobrażam sobie, jak by to było budzić się godzinę później, w pościeli nieumazanej bananem. Wstawałabym elegancko, jak Holly Golightly. Sukienka, pończoszki, kropla perfum i już byłabym za progiem – świeża jak poranek.

06:35 Lustro, na które – niestety – się natykam, wskazuje na coś przeciwnego. Do piżamy mam doczepionego 6-latka w aparacie ortodontycznym i 1,5-roczną dziewczynkę z pełną pieluchą. Mało szykownie. Trudno, wracam do tematu śniadania. A to nie jest łatwy temat. Chciałabym być jedną z tych matek, które stawiają na stole miskę kaszy manny i każą dzieciom zjeść, bez dyskusji. Ja dyskutuję: Zjecie kaszkę? Jajo? A parówkę? To może jogurcik?

06:37 Po czwartym NIE! opuszcza mnie wszelka kreatywność i nastawiam jajo. Faktycznie, nie zjadają. Tuż przed wyjściem z domu powiedzą, że są głodni. To znaczy syn powie. Córka stanie przede mną i z rozdzierającą miną wyrzuci z siebie "AM!". Ale ten problem będę musiała rozwiązać dopiero za godzinę. 

Wyglądam bosko

06:49 Ubieramy się. Nie mam dylematów, co na siebie włożyć. Wybieram strój, który ma najmniej śladów po wklepanych ziemniaczkach. Jeszcze tylko znajdę tusz do rzęs, który córka przedwczoraj gdzieś poturlała. Gotowe! Wyglądam jak... no, po prostu wyglądam. Lepiej nie będzie. 

Synu, ubierz się!

06:57 W pokoju dzieci jakoś cicho. Zaglądam, a tam syn wciąż w piżamie bawi się lego. Córka rozpięła pieluchę i na golasa wyjada ziemię z kwiatów. Ja wam pokażę, zbóje! Niech no tylko znajdę swoją trzecią rękę. Pierwszą zdejmuję córkę z parapetu i z powrotem pakuję ją w pieluchę. Drugą ściągam z syna piżamę i każę mu się ubrać. Po chwili wychodzi z pokoju w piłkarskich getrach i termodynamicznej koszulce ze swoim klubowym numerem. Nie do końca o to chodziło...

07:10 Z córką nie idzie mi łatwiej. Ucieka na widok rajstop, spodenek, sweterka i wszystkiego innego, co wyciągnęłam z szafy. Trudno, łapię zbiega i ubieram ją w cokolwiek, nie przejmując się tym, że się wyrywa i płacze. Ubrałam, ale teraz obie jesteśmy czerwone i rozczochrane. 

07:15 Mam już dosyć.

Mamo, jesteśmy głodni

07:20 No tak, teraz są głodni. Ale zimnego jaja nie chcą. Gotuję im kaszę, a sama połykam dwa jajka z odrzutu. O drugie śniadanie do szkoły nawet nie pytam - po kryjomu wkładam do kanapki trochę ogórka. Może się nie zorientuje. 

07:23 Zorientował się, każe usunąć ogórek. Najchętniej sama bym się usunęła. Używam matczynego autorytetu i krzyczę, że ogórek zostaje. Obrażonego syna odsyłam do łazienki. Córka biegnie za nim. 

07:25 Córka nie chce wyjść z łazienki, bo jeszcze nie skończyła wsmarowywać pasty do zębów w sweterek. Nie mam siły jej przebierać. Przynoszę zestaw naklejek "Pingwiny z Madagaskaru" i największą z nich maskuję plamę na środku małego brzuszka. Syn też chce się przyozdobić. Przykleja sobie 6 naklejek do spodni, ale obiecuje, że jedna będzie dla Piotrka. W porządku. Wychodzimy!

07:38 Wcale nie wyszliśmy. Syn nie może znaleźć piórnika, a córka w tym czasie nauczyła się zdejmować buty i skarpetki. 

Straszna jędza i jej przemiłe dzieci

07:43 Udało się, opuściliśmy mieszkanie, ale teraz nie chcą wsiąść do samochodu. Syn oświadcza, że owszem, może pojechać do szkoły, ale tylko rowerem. Nie, deszcz mu nie przeszkadza. W tym czasie córka uciekła. Doganiam ją tuż przed ulicą i zanoszę z powrotem do samochodu. Wierzga okropnie, ale co zrobić. Synowi każę natychmiast wsiadać do auta. Już nie jestem miła. Jestem okropną jędzą, która od samego rana wrzeszczy na swoje dzieci. Taką mnie stworzyliście, milusińscy. 

PS.
08:15 Udało się! Dzieci odwiezione. Teraz pójdę do pracy i sobie odpocznę...

Płatki śniadaniowe. 5 powodów dlaczego warto podać je na śniadanie swojemu dziecku!

Fotolia
Aktualności
„Kiedy mam zacząć ukrywać przed synem swoją nagość?” - posłuchajcie tych mam!
Każdy rodzic ma inne zdanie na temat pokazywania nagiego ciała dziecku. Czy jest jedna słuszna teoria na ten temat?

Nagość a dziecko – to temat, który niestety dzieli wielu rodziców. Dzielą się oni na tych, co bez skrępowania chodzą nago przed dzieckiem, na tych, co skrzętnie ukrywają swoje miejsca intymne i krzyczą, gdy dziecko zerknie w ich stronę, oraz tych, którzy nie panikują, gdy dziecko niespodziewanie wejdzie do łazienki w czasie brania prysznica, ale i nie eksponują przed nim swego ciała. Czy któraś z tych metod jest lepsza? Posłuchajcie tych mam! „Nigdy nie miałam problemu z nagością. Często zdarza mi się chodzić w samej bieliźnie, zwłaszcza w upalne dni. Wtedy też zdejmuję biustonosz, by poczuć się wygodniej. Mój partner ma takie same podejście do tego tematu. Gdy więc urodziło się nam dziecko, nie czuliśmy się zobowiązani, by nagle chować się przed nim i robić coś wbrew sobie. Dzięki temu nasze dziecko nie ma problemu z własnym ciałem. Razem się kąpiemy, leżymy na łóżku. Maks ma już 5 lat, ale nie czujemy się skrępowani jego obecnością, a on w pełni akceptuje nasze ciała. To najlepsza metoda”. Monika, 33 lata Czytaj: Kłopotliwe pytania które dręczą rodziców „Nie rozumiem czemu ma służyć, pokazywanie dziecku nagości? Mam na siłę chodzić naga, by moje dziecko od małego miało w głowie, że można paradować z gołym tyłkiem? Oczywiście na początku, gdy synek był mały, karmiłam go piersią , ale nie wyobrażam sobie, bym miała 5 latkowi pokazywać moje piersi. Po co? Czemu ta wiedza ma służyć? Czy widok mamy pupy, czy innych miejsc intymnych ma go czegoś nauczyć? Nie wiem skąd ta nagonka, by oswajać dziecko z nagością. Mnie nikt nie oswajał w dzieciństwie, a nie widzę, bym miała jakiś problem rozebrać się przed mężem”. Karolina, 29 lat „Wychodzę z założenia, że gdy przebieram się, a dziecko nagle wejdzie do pokoju, nie powinno się robić tego powodu afery. To może...

Ciało matki po porodzie
Bridgette White
Aktualności
Niedoskonale piękna: „Mamo, poważnie nie widzisz, jak ładnie wyglądasz?”
To, co usłyszała od dzieci, było wielkim zaskoczeniem. Jej historia dotyczy nas wszystkich!

Dzieci pokazały jej, jak naprawdę powinna patrzeć na swoje ciało. Może i ty spróbujesz popatrzeć na siebie oczami dziecka? Bridgette White mama dwójki dzieci dzieli się swoją historią z innymi matkami, by przestały nienawidzić swoje ciała. Historia zaczyna się od fotografii, którą zrobił jej 7-letni syn, bez wiedzy mamy. Kiedy Brigette przeglądając zdjęcia w telefonie, znalazła fotografię samej siebie leżącej na plaży w kostiumie kąpielowym , była przerażona. Natychmiast chciała ją usunąć. Na swoim blogu napisała: "Moją pierwszą reakcją był szok! Kto zrobił mi takie ohydne zdjęcie?! Odraza i obrzydzenie niemal doprowadziły mnie do łez. Gdy chciałam je usunąć, do pokoju wszedł mój syn.  - Czy wiesz coś o tym zdjęciu? - zapytałam go. Odwróciłam telefon w jego stronę, by mógł zobaczyć zdjęcie, a on się szczerze uśmiechnął. - Zrobiłem je, gdy byliśmy nad jeziorem Tahoe – odpowiedział i dodał - wyglądałaś tak pięknie, że nie mogłem się powstrzymać. Do pokoju wkroczyła moja córka i zerknęła na zdjęcie. - To mogłaby być pocztówka – powiedziała – jesteś taka piękna! Uwielbiam to zdjęcie! Wzięłam głęboki oddech. To był miód na moje serce. Najczęściej funkcjonuję w trybie skupiającym się na wadach i niedoskonałościach. Teraz zaczynam widzieć nieco więcej.  Wciąż widzę moje fałdy tłuszczu (...) Widzę opuchnięte ramiona. Wciąż widzę kobietę w czarnym kostiumie próbującą ukryć problem z waga (...) Podobnie, jak wiele kobiet przez większość życia się odchudzam. Nigdy pewnie mi się to nie uda. Nie mam naturalnie szczupłego ciała. Nigdy będę miała. Teraz ważę najwięcej, biorąc pod uwagę ostatnie 10 lat. Póki, co... Nie pozwolę, by moja waga stała się przeszkodą w moim życiu. Będę nosić koszulki na ramiączka, letnie sukienki i kostiumy kąpielowe. Tego lata będę bawić się z moimi...

jak wyglądają poranki z dziećmi
Fotolia
Mama
Jest 4.30 i prawie zabiło mnie dziecko, czyli poranek rodzica
Musicie wiedzieć, że poranek rodzica jest nie wtedy, kiedy nam się wydaje, że jest, tylko wtedy, kiedy zarządzi go dziecko. Nie znasz godziny. Zachowaj czujność. Przetrwaj.

Fajnie byłoby mieć 3-letnie dziecko, które słodko śpi o 7.00! Bardzo podoba mi się ten poziom absurdu, bo wiadomo, że 3-letnie dzieci nie sypiają słodko o 7.00, starsze o tej porze śpią tylko, kiedy trzeba iść do przedszkola lub szkoły, a młodsze nie sypiają właściwie wcale. Aż się prosi o tekst: "Dramat młodej matki: od X lat próbuje zasnąć, a mała tak uparcie nie" . Zamiast tego pozwólcie, że opowiem wam o tym, jak wyglądają poranki matki dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym. Zdjęcie dla zmyły, żeby się lepiej klikało. Poranek mamy: preludium Nocną ciszę rozdziera mój krzyk. Przez moment myślałam, że to już koniec. "Mieli rację" – myślę. – "Możesz przestraszyć się tak bardzo, że stanie ci serce". Ale nie, jednak nie tym razem. Będę żyć! To dobrze, przecież mam dzieci... Jedno z nich, jak być może odgadliście, jest nawet sprawcą tego dramatycznego przebudzenia.  Rzucam wam wyzwanie: spróbujcie się nie przestraszyć, powstrzymajcie przed wrzaskiem, kiedy z głębokiego snu budzi was poczucie, że coś jest nie tak, że ktoś tu jeszcze jest, ktoś przygląda ci się w milczeniu, z bliskiej odległości, czujesz jego oddech na twarzy i wiesz, że nie jest to twój mąż , bo przez warstwy snu dociera do ciebie jego chrapanie. Czyjaś obecność zakłóca naturalny porządek rzeczy. Wciąż śpiąc, otwierasz jedno oko, a tam ponura ciemna postać z włosami do pasa, zasłaniającymi twarz niczym z plakatu japońskiego horroru, szepcze: "maaamooo...". Córeńka. Pić jej się chce. Jest 4.30 . Za dwie godziny zadzwoni budzik i rozpoczniemy nasz rytualny taniec, ten, którego kroki znają wszyscy pracujący rodzice dzieci uczęszczających do placówek opiekuńczo-edukacyjnych i od którego zależy jeśli nie przetrwanie, to przynajmniej utrzymanie pracy i dachu nad głową dla rodziny. Czyli jednak przetrwanie....

Nasze akcje
dziecko na szczepieniu
O szczepieniach

Szczególne znaczenie szczepień przeciw pneumokokom u niemowląt i dzieci w dobie pandemii COVID-19

Partner
Miasteczko Zmysłów 2
Małe dziecko

Odwiedź Miasteczko Zmysłów i poznaj jego atrakcje!

Partner
KINDER Niespodzianka WSCW
Rozwój dziecka

Poznaj świat emocji dziecka! Ruszyła akcja Widzę, Słyszę, Czuję, Wiem

Partner
Polecamy
Porady
ile dać na komunię
Święta i uroczystości

Ile dać na komunię w 2022: ile do koperty od gościa, dziadków, chrzestnej i chrzestnego

Maria Nielsen
Podróż kleszczowy
Poród naturalny

Poród kleszczowy: wskazania, powikłania, skutki dla matki i dziecka

Ewa Janczak-Cwil
co kupić na chrzest
Święta i uroczystości

Co kupić na chrzest? Prezenty praktyczne i pamiątkowe [GALERIA]

Joanna Biegaj
zapłodnienie
Starania o dziecko

Zapłodnienie: przebieg, objawy, kiedy dochodzi do zapłodnienia

Magdalena Drab
400 plus na żłobek
Aktualności

400 plus dla dziecka na żłobek: zasady, warunki, wniosek

Ewa Janczak-Cwil
Pierwsza komunia święta
Święta i uroczystości

Prezent na komunię: pomysły na prezenty modne i tradycyjne (lista)

Magdalena Drab
biegunka w ciąży
Zdrowie w ciąży

Biegunka w ciąży: przyczyny i leczenie rozwolnienia w ciąży i przed porodem

Ewa Janczak-Cwil
Pieniądze na dziecko
Prawo i finanse

Świadczenia na dziecko: co przysługuje po urodzeniu dziecka 2022? [ZASIŁKI, ULGI]

Małgorzata Wódz
Czop śluzowy
Przygotowania do porodu

Czop śluzowy – co to, jak wygląda, kiedy odchodzi?

Joanna Biegaj
plan porodu
Lekcja 2

Plan porodu: jak go napisać, czy jest obowiązkowy? Wzór do druku

Małgorzata Wódz
wyprawka dla noworodka wiosna
Noworodek

Wyprawka dla noworodka: wiosną to obowiązkowa lista! (ubranka i rzeczy do wózka)

Małgorzata Wódz
twardy brzuch w ciąży
Zdrowie w ciąży

Twardy brzuch w ciąży – kiedy napięty brzuch jest powodem do niepokoju?

Ewa Cwil
pozytywny test ciążowy
Ciąża

Pozytywny test ciążowy – co dalej? Kiedy test ciążowy jest fałszywie pozytywny?

Joanna Biegaj
plamienie implantacyjne
Objawy ciąży

Plamienie implantacyjne: co to jest, jak wygląda, ile trwa? Czy zawsze występuje w ciąży?

Małgorzata Wódz
jak ubrać dziecko na spacer
Pielęgnacja

Jak ubrać niemowlę i starsze dziecko na spacer, by nie było mu za zimno ani za gorąco?

Małgorzata Wódz
Pozycje wertyklane do porodu
Poród naturalny

Pozycje wertykalne do porodu: dlaczego warto rodzić w pozycji wertykalnej?

Dominika Bielas
wody płodowe
Przygotowania do porodu

Jak wyglądają wody płodowe? Jak je rozpoznać?

Beata Turska
9 miesięcy w 4 minuty: tak powstaje życie
Przebieg ciąży

Rozwój płodu tydzień po tygodniu – ten film wzruszy każdego!

Joanna Biegaj