szpital, ruina, sala szpitalna
fotolia
Mama

Gdzie są lekarze, ja pytam?! Rodzicu, witamy w bestialskim Polish reality

Urodziłaś dziecko – gratulacje, otrzymujesz tytuł magistra medycyny. Teraz jesteś nie tylko matką, ale i lekarzem. Nie dziw się! W polskim systemie nikt nie udzieli pomocy twojemu dziecku, jeśli nie odbędziesz tryliarda wizyt i namolnie, jak mucha będziesz walczyć o to, co ci się należy.

Gdzie są lekarze, ja pytam?!

Będzie o służbie zdrowia, o lekarzach, którzy mają klapki na oczach i rodzicach zmuszonych do

okiem mamy
podejmowania decyzji w kwestiach medyczny, o których jeszcze kilka dni wcześniej nie mieli pojęcia, a ważących na zdrowiu (a nawet życiu) swojego dziecka.

Droga przez mękę, czyli szukanie pomocy dla chorego dziecka

Moje dziecko zachorowało. Tak nagle. Czy to coś poważnego? Nie miałam pojęcia. Jak większość matek udałam się do lekarza, który (Uwaga!) zalecił ignorowanie objawów, bo to nic takiego i na pewno samo przejdzie. Na przekór lekarzowi choroba nie przeszła, a wręcz przeciwnie zaczęła się w bardzo szybkim tempie rozwijać. Szybki nocny wypad do szpitala i trafiamy na oddział z podejrzeniem ... padaczki! W ten sposób to zdiagnozowane "nic" w ekspresowym tempie urosło do podejrzenia padaczki. 3 dni badań, nieprzespanych nocy, morza wylanych łez, w ciągu których z padaczki przeszliśmy szybkim skokiem na guzy mózgu i nowotwory. Po trzech dniach dostajemy wypis (żadnej choroby nie znaleziono) i skierowanie do psychologa. Szczęśliwa wracam do domu, a po chwili zerkam na dziecko i uświadamiam sobie, że przecież oni jej nie pomogli. Dziecko chore, jak było - tak jest nadal. Biegiem do psychologa (oczywiście prywatnie), który odsyła do psychiatry, ten przepisuje leki na nie wiadomo na co, bo wciąż nie mamy diagnozy.
Stoję na środku mojej kuchni z pudełkiem tabletek w ręku na obniżenie ciśnienia dziecka, któremu nie zmierzono nigdy ciśnienia i muszę podjęć decyzję – nie lekarz – tylko ja, matka – czy dać je dziecku, czy też nie. Szukam, pytam, może ktoś był w podobnej sytuacji. Kolejni lekarze, kolejne wizyty – brak diagnozy, brak pomysłu na leczenie, a dziecko w coraz gorszym stanie.
Tak upływa pół roku.
Dzwoni do mnie matka dziecka z podobnymi objawami, bo znajomy znajomej dał jej numer. Pozbywa mnie złudzeń, mówiąc, że już 3 lata odbija się od jednego lekarza do drugiego! 3 LATA! Nie mogę w to uwierzyć! Jeden obstawia padaczkę, drugi niedobory witamin, trzeci podejrzewa pasożyty, a czwarty choroby psychiczne.

Kto ma podjąć decyzję, co dolega dziecku?

Rodzicu, nie łudź się, że będzie to lekarz. On tylko odhaczy swoje i wypisze cię, skończy się czas twojej wizyty, a co dalej ze zdrowiem dziecka? To już nie jego problem, niestety. Kiedyś wierzyłam, że lekarzem trzeba być z powołania, że oni chcą nieść pomoc, zwłaszcza dzieciom. Niestety ciężko mi się dopatrzeć w ich działaniu krztyny współczucia, zrozumienia i spojrzenia całościowo na dziecko, a nie tylko na jego kawałek, który akurat jest im wygodnie zbadać. Nie ma w nich również czystej ciekawości dr House'a, który traktuje pacjentów jak zagadki. Tak, niech moje dziecko będzie dla ciebie zagadką do rozwiązania! Mam to gdzieś, dlaczego je leczysz, byle byś odkrył, co się z nim dzieje. Nie liczę na cudowne ozdrowienie, chcę tylko diagnozy, czy to aż tak wiele?!

Zobacz też: Pobyt w szpitalu z dzieckiem - co brać?

Podsumowanie, które nie jest podsumowaniem

Jeśli dotarłaś/eś do tej części mojego tekstu, to możliwe, że zdążyłaś/eś już mnie osądzić, jako matkę, która przekłada swoje doświadczenia na wszystkich lekarzy. Nawet chciałabym, żeby była to tylko moja paranoja. Niestety takich mam, jak ja jest więcej. V-ce Prezes Zarządu Stowarzyszenia Chorych na Stwardnienie Guzowate, mama chorego Bartka mówi: "W Polsce brakuje wiedzy i systemowego leczenia (...). Nie nadążamy za postępem, który obserwujemy na świecie. W praktyce terapia opiera się na wizytach u różnych specjalistów, którzy wysyłają na badania i przepisują leki na konkretne objawy, nie konsultując terapii w ramach jednego zespołu. Koordynatorem całego procesu leczenia staje się rodzic, który musi posiąść odpowiednią wiedzę."

Jak się czuję, podejmując decyzje, ważące na zdrowiu mojego dziecka? Jakbym w dmuchanym kostiumie sumo stąpała po linie umieszczonej kilkanaście metrów na ziemią.

Nie będzie konkluzji ani podsumowania, bo wciąż mam nadzieję, że nastąpi ciąg dalszy i kiedyś będę mogła opisać, jak to spotkałam wspaniałego lekarz. Może kiedyś ...

Zobacz też: Popsute dziecko - felieton matki po wizycie w szpitalu

Jak podnosić niemowlę – 2 techniki i instrukcja na filmie

Barbara Niedoba i jej synek, Patryk
archiwum prywatne
Mama
Traktujcie nas zwyczajnie! – proszą mamy niepełnosprawnych dzieci
Kochają swoje dzieci, martwią się o nie, cieszą ich sukcesami, czasem się na nie złoszczą. Chcą, by były szczęśliwe i miały wokół siebie przyjaznych ludzi. Co chciałyby nam powiedzieć mamy dzieci niepełnosprawnych?

Co mamy dzieci niepełnosprawnych chciałyby powiedzieć innym mamom? Nie znikajcie Gdy przychodzi na świat zdrowe dziecko, wszyscy dzwonią, składają gratulacje, odwiedzają. Gdy rodzi się chore lub niepełnosprawne , bywa różnie. Czasem zapada cisza. – Rozumiem to. Ludzie tracą grunt pod nogami, nie wiedzą, jak się zachować, co powiedzieć... Ale mama chorego dziecka bardzo potrzebuje pewności, że nie jest na świecie sama – mówi Dorota Gudaniec. Jej synek, Max,nie porusza się samodzielnie, nie mówi, słabo widzi. Ma także zespół Downa i padaczkę . Basia Niedoba, mama Patryka z zespołem Downa, przyjmowała w szpitalu tłumy gości. – Teraz myślę, że to było z mojej strony nieodpowiedzialne (Patryk był wcześniakiem). Wtedy o tym nie pomyślałam, bo bardzo zależało mi na tym, by każdy chciał zobaczyć mojego synka. Dzięki temu czułam, że jest akceptowany – wspomina. Jak się zachować, gdy rodzi się chore dziecko? – Zwyczajnie . Wystarczy zadzwonić, przyjść z jakimś drobiazgiem dla dziecka, posiedzieć, pogadać. – radzi Kasia Jarzyna, mama Marcinka z rozszczepem wargi i podniebienia. Potrzebujemy was Zdarza się, że rodzice chorego maluszka sami się odsuwają od znajomych. Są przerażeni, skupieni na dziecku, zamykają się w sobie. Muszą ochłonąć. Ale to nie znaczy, że nikogo nie potrzebują. PO prostu potrzebują czasu. Jeśli możecie, pomóżcie Dobre słowa, ciepłe gesty i czyjaś obecność są bezcenne. Gdy Ania Kuź Kac była załamana, bo Kacper z powodu niedotlenienia leżał na oddziale intensywnej terapii, usłyszała od przyjaciółki: „Anka, znasz siebie. Wiesz, że się nigdy nie poddajesz. A to jest twoje dziecko. Zobaczysz, ono też będzie walczyć”. To dało jej siłę . Nie zapomni też słów siostry: „Pamiętaj, że masz nas i że możesz na nas liczyć . Nie zostawimy cię samej”. Znajomi także...

ciśnienie w ciąży
Adobe Stock
O ciąży
Ciśnienie w ciąży: kiedy jest prawidłowe, a kiedy za niskie lub za wysokie?
Ciśnienie w ciąży ma wielkie znaczenie nie tylko dla zdrowia przyszłej mamy, lecz także prawidłowego rozwoju dziecka. Zarówno niskie jak i wysokie ciśnienie może prowadzić m.in. do niedotlenienia dziecka, dlatego tak ważne jest, by je regularnie kontrolować.

Ciśnienie w ciąży może znacznie różnić się od tego, które kobieta miała wcześniej. U przyszłej mamy może pojawić się zarówno niedociśnienie, jak i nadciśnienie. Aby uniknąć problemów, lekarz kontroluje wartości ciśnienia tętniczego krwi na każdej wizycie. Podpowiadamy, kiedy są one za wysokie, a kiedy za niskie i o czym świadczy nieprawidłowe ciśnienie w trakcie ciąży. Spis treści: Normy ciśnienia w ciąży Wpływ ciąży na ciśnienie tętnicze Niskie ciśnienie w ciąży Wysokie ciśnienie w ciąży Normy ciśnienia w ciąży Zwykle w pierwszych miesiącach ciąży ciśnienie krwi nieznacznie się obniża –   o około 5-10 mm Hg między 12. i 26. tygodniem ciąży. Jest to spowodowane zmianami zachodzącymi w organizmie. Rosnące dziecko i powiększające się łożysko i macica potrzebują dodatkowej objętości krwi do odżywiania. Tętnice i żyły tracą elastyczność z powodu progesteronu, wskutek czego krew krąży nieco wolniej. Około 7. miesiąca ciąży ciśnienie krwi wraca do normy sprzed ciąży. Prawidłowe ciśnienie w ciąży powinno być niższe niż 140/90 mm Hg. Wpływ ciąży na ciśnienie tętnicze Dla niektórych kobiet cierpiących z powodu niskiego lub wysokiego ciśnienia ciąża okazuje się stanem błogosławionym również dlatego, że... doprowadza jego wartość na kilka miesięcy do normy. Trudno przewidzieć, jak zareaguje organizm. Aby wykluczyć ryzyko choroby, a w razie potrzeby podjąć leczenie, ciśnienie przyszłej mamy jest mierzone podczas każdej wizyty u lekarza prowadzącego ciążę. U niektórych kobiet ciśnienie, zamiast spadać, rośnie ponad normę. Wyższa wartość ciśnienia skurczowego bądź rozkurczowego to nadciśnienie w ciąży, przy czym pomiar musi być wykonany co najmniej dwukrotnie w odstępie minimum sześciu godzin. Jeśli przyszła mama nie miała...

Lynsey Bell 15 dni ze zmarłym synkiem
Alice McIntyre
Aktualności
Ta historia jest tragiczna i szokująca zarazem...
To straszne przeżycie dowiedzieć się na kilka tygodni przed porodem, że dziecku przestało bić serce. To, co zrobiła potem jego mama, wywołało burzliwą dyskusję...

Lynsey Bell to 33-latka, która przeszła już szczęśliwie przez 3 porody. Niestety już w czasie ostatniego porodu, miała komplikacje i lekarze odradzali jej ponowne zajście w ciążę. Stwierdzono bowiem u niej groźne  schorzenie, czyli stan przedrzucawkowy , który jest niezwykle niebezpieczny dla ciężarnej i jej dziecka. Objawia się on  nadciśnieniem tętniczym, oraz białkomoczem. Obecnie uznaje się taki stan za wiodącą przyczynę śmiertelności matek.  "Nikt nie brał mojego strachu na poważnie" Gdy Lynsey dowiedziała się, że jest w ciąży, była przerażona. Ciąża początkowo rozwijała się prawidłowo, wszystkie badania krwi, moczu oraz ciśnienia, były w normie. Dopiero około 28.tygodnia wyniki zaczęły się pogarszać, rosły i malały na zmianę. Okazało się też wtedy, że dziecko jest zbyt małe jak na swój wiek. Przeczytaj: Komu grozi rzucawka ciążowa? - Położna kazała mi jednak nie panikować, odesłała mnie do domu i kazała poczekać do 32. tygodnia ciąży.- tłumaczy Lynsey. - Próbowałam być spokojna, ale czytałam, że zbyt małe dziecko może być sygnałem zbliżającego się stanu przedrzucawkowego. Nikt jednak nie brał mojego strachu na poważnie" - wspomina Lynsey.  "Mówiłam mężowi, że synek przesyła nam buziaki" - W 32. tyg. moje wyniki ciśnienia krwi były coraz gorsze, a dziecko nadal nie rosło. Kupiłam więc sobie do domu urządzenie do pomiaru krwi, bym była spokojniejsza. W 33. tyg moje wyniki skoczyły nagle do góry, więc natychmiast pojechałam do szpitala. Błagałam o pomoc i o to, by wyjęli już ze mnie dziecko. Położna kazała mi jechać do domu i leżeć z nogami do góry. Po kilku dniach na badaniu USG dziecko jeszcze brykało w brzuszku mamusi. Mówiłam do męża, że przesyła nam buziaki. - mówi ze łzami w oczach pogrążona w smutku kobieta. Dostałam kolejne leki do regulowania...

Nasze akcje
dziecko na szczepieniu
O szczepieniach

Szczególne znaczenie szczepień przeciw pneumokokom u niemowląt i dzieci w dobie pandemii COVID-19

Partner
Miasteczko Zmysłów 2
Małe dziecko

Odwiedź Miasteczko Zmysłów i poznaj jego atrakcje!

Partner
KINDER Niespodzianka WSCW
Rozwój dziecka

Poznaj świat emocji dziecka! Ruszyła akcja Widzę, Słyszę, Czuję, Wiem

Partner
Polecamy
Porady
ile dać na komunię
Święta i uroczystości

Ile dać na komunię w 2022: ile do koperty od gościa, dziadków, chrzestnej i chrzestnego

Maria Nielsen
Podróż kleszczowy
Poród naturalny

Poród kleszczowy: wskazania, powikłania, skutki dla matki i dziecka

Ewa Janczak-Cwil
co kupić na chrzest
Święta i uroczystości

Co kupić na chrzest? Prezenty praktyczne i pamiątkowe [GALERIA]

Joanna Biegaj
zapłodnienie
Starania o dziecko

Zapłodnienie: przebieg, objawy, kiedy dochodzi do zapłodnienia

Magdalena Drab
400 plus na żłobek
Aktualności

400 plus dla dziecka na żłobek: zasady, warunki, wniosek

Ewa Janczak-Cwil
Pierwsza komunia święta
Święta i uroczystości

Prezent na komunię: pomysły na prezenty modne i tradycyjne (lista)

Magdalena Drab
biegunka w ciąży
Zdrowie w ciąży

Biegunka w ciąży: przyczyny i leczenie rozwolnienia w ciąży i przed porodem

Ewa Janczak-Cwil
Pieniądze na dziecko
Prawo i finanse

Świadczenia na dziecko: co przysługuje po urodzeniu dziecka 2022? [ZASIŁKI, ULGI]

Małgorzata Wódz
Czop śluzowy
Przygotowania do porodu

Czop śluzowy – co to, jak wygląda, kiedy odchodzi?

Joanna Biegaj
plan porodu
Lekcja 2

Plan porodu: jak go napisać, czy jest obowiązkowy? Wzór do druku

Małgorzata Wódz
wyprawka dla noworodka wiosna
Noworodek

Wyprawka dla noworodka: wiosną to obowiązkowa lista! (ubranka i rzeczy do wózka)

Małgorzata Wódz
twardy brzuch w ciąży
Zdrowie w ciąży

Twardy brzuch w ciąży – kiedy napięty brzuch jest powodem do niepokoju?

Ewa Cwil
pozytywny test ciążowy
Ciąża

Pozytywny test ciążowy – co dalej? Kiedy test ciążowy jest fałszywie pozytywny?

Joanna Biegaj
plamienie implantacyjne
Objawy ciąży

Plamienie implantacyjne: co to jest, jak wygląda, ile trwa? Czy zawsze występuje w ciąży?

Małgorzata Wódz
jak ubrać dziecko na spacer
Pielęgnacja

Jak ubrać niemowlę i starsze dziecko na spacer, by nie było mu za zimno ani za gorąco?

Małgorzata Wódz
Pozycje wertyklane do porodu
Poród naturalny

Pozycje wertykalne do porodu: dlaczego warto rodzić w pozycji wertykalnej?

Dominika Bielas
wody płodowe
Przygotowania do porodu

Jak wyglądają wody płodowe? Jak je rozpoznać?

Beata Turska
9 miesięcy w 4 minuty: tak powstaje życie
Przebieg ciąży

Rozwój płodu tydzień po tygodniu – ten film wzruszy każdego!

Joanna Biegaj