koleżanka nie szczepi dziecka
Adobe Stock
Prawdziwe historie

„Koleżanka nie szczepi dziecka, a sama zaszczepiła się na COVID. Mam ochotę nią potrząsnąć!”

Wykształcona, obyta kobieta – kto by pomyślał, że będzie narażać zdrowie dziecka z powodu wiary w jakieś niedorzeczne teorie spiskowe. Ale już na pewno nie podejrzewałam jej o taką hipokryzję, którą pokazała w czasie pandemii!

Nigdy nie rozumiałam przekonań Izy, która we wszystkim, co się działo dookoła, dopatrywała się spisków i knucia wymierzonego przeciwko zwykłym obywatelom. Iza skończyła prawo, zjeździła pół świata – skąd u niej taka zaściankowość? Tłumaczyłam sobie, że to pewnie u niej rodzinne – znałam dość dobrze jej mamę i ciotkę, których styl życia był mi całkiem obcy. Wszystkie trzy wyjeżdżały razem na jakieś zloty, na których podobno zbierały energię, biegając boso po łące i kąpiąc się nago w rzece. Ale kiedy Iza urodziła dziecko, jej dziwactwa osiągnęły szczyt!

Szczepienia zalecane [Wirtualne Warsztaty]

Iza nie nadawała się na matkę!

To, że Iza nie będzie szczepić dziecka, było jasne od samego początku. Moja znajoma negowała medycynę, unikała lekarzy jak ognia, a na balkonie hodowała zioła i warzywa, które były podstawą jej diety. Ile ja się nasłuchałam, że światowe koncerny trują nas celowo, żeby zarobić na lekach i szczepieniach! Przymykałam na to oko i kiwałam głową, uznając jej wymysły za nieszkodliwe bredzenie. Lubiłam Izkę mimo wszystko. Znałyśmy się od szkoły podstawowej, bo nasze mamy były dobrymi przyjaciółkami. Podtrzymywałyśmy naszą znajomość, choć czasem sama się dziwiłam, jak znajdujemy wspólny język.

Kiedy Iza zaszła w ciążę, miałam złe przeczucia. Jak osoba tak oderwana od rzeczywistości weźmie na siebie odpowiedzialność za dziecko? W dodatku ojciec tego maluszka szybko się ulotnił, Iza miała być samotną mamą. W sumie nie do końca samotną – w końcu były jeszcze jej matka i ciotka! I to przerażało mnie chyba najbardziej. 

Pierwsze chwile grozy przeżyłam tuż przed jej porodem, gdy Iza zadzwoniła do mnie, oznajmiając, że ma skurcze, ale do szpitala się nie wybiera, bo mama zaopiekuje się nią w domu! Na szczęście Bartuś urodził się zdrowy i bez komplikacji. Szczerze mówiąc, myślałam, że hormony zadziałają i Iza pójdzie po rozum do głowy, zgodzi się na obowiązkowe szczepienia albo chociaż będzie regularnie chodzić z synkiem na kontrole lekarskie. Ale nie! Zamknęła się z nim w domu i tyle ją widziałam. Na odwiedziny pozwoliła dopiero po kilku miesiącach. Niestety, niewiele się zmieniło, jeśli chodzi o jej chory światopogląd.

Kpiła z pandemii, ale okazała się hipokrytką!

Pandemia wybuchła, gdy Bartuś miał niespełna rok. Iza oczywiście niewiele sobie robiła z lockdownu i wszystkich zakazów. Nie nosiła maseczki, spotykała się ze swoimi dziwnymi znajomymi, wszystko to z malutkim dzieckiem! Próbowałam przemówić jej do rozsądku, ale miałam wrażenie, że mówię do ściany. 
– Naprawdę wierzysz w jakąś pandemię? – pytała kpiąco. – Po co ci ta maseczka, tylko się trujesz! A jak ci każą chodzić na kolanach, to też posłuchasz? – wyraźnie ze mnie drwiła, a ja nie miałam ochoty tego słuchać. Przestałam się do niej odzywać. Cały czas jednak myślałam o Bartusiu, biedne dziecko! 

Po jakichś trzech tygodniach Izka zadzwoniła do mnie nagle, późnym wieczorem. Była roztrzęsiona, powiedziała, że jej przyjaciółka ze zlotów jest w szpitalu pod respiratorem, podobno zachorowała na COVID. Mimo dramatyzmu całej sytuacji dostrzegłam w tym szansę na zmianę podglądów Izy. Miałam nadzieję, że zadba w pierwszej kolejności o swoje dziecko. Że się opamięta! Po tygodniu przysłała mi zdjęcie zaświadczenia o szczepieniu – moja sceptyczna wobec medycyny koleżanka zaszczepiła się na COVID! Ze strachu o samą siebie.
– A co z Bartusiem? – zapytałam od razu. Zbyła mnie milczeniem. Nie mogłam uwierzyć, że okazała się taką hipokrytką! Do ideologicznej walki wykorzystywała dziecko, ale kiedy sama poczuła się zagrożona, schowała swoje poglądy do kieszeni. 

Do dziś nie mamy kontaktu. Może zadzwonię do niej za jakiś czas, ale głównie z troski o Bartka. Może uda mi się ją jakoś przekonać, żeby pomyślała przede wszystkim o nim?

Kasia

Zobacz też:

Stanisław Rozenek zaszczepiony przeciw COVID-19
Instagram/s_rozenek
Aktualności
Syn Małgorzaty Rozenek-Majdan zaszczepił się przeciw COVID-19. W sieci burza!
Syn Małgorzaty Rozenek-Majdan pochwalił się, że ma już za sobą szczepienie przeciw COVID-19. W sieci wywołało to istną burzę! Niektórzy internauci zarzucają nawet chłopcu, że zrobił to... dla sławy.

Małgorzata Rozenek-Majdan już wiele miesięcy temu powiedziała, że jeśli tylko będzie taka możliwość, wyrazi zgodę na zaszczepienie swoich dzieci. Obecnie przeciw COVID-19 mogą szczepić się dzieci powyżej 12. roku życia. Na taki krok zdecydował się najstarszy syn Małgorzaty Rozenek-Majdan. 15-letni Stanisław przyjął już drugą dawkę szczepionki.  Stanisław Rozenek pokazał zdjęcie ze szczepienia Nastolatek na swoim profilu na Instagramie opublikował zdjęcia ze szczepienia. Jego mama jest bardzo dumna z syna, pod postem zamieściła nawet komentarz: „Odpowiedzialność”. Jednak nie wszyscy pochwalają tę decyzję...           Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Stanisław Rozenek (@s_rozenek) Komentarze internautów Wpis Stanisława okazał się dość kontrowersyjny. Niektórzy internauci bardzo dobitnie napisali, co myślą o decyzji chłopca i jego mamy. „Po co ludziska chwalą się tymi szczepieniami? Akcja proszczepionkowa?”; „Czy wy naprawdę nie wiecie, czym grożą te szczepionki?”; „Głupota”; „Nie warto się szczepić”; „Zrobiłeś to dla sławy?”. Pod postem nie zabrakło też jednak pozytywnych komentarzy: „Dobry przykład dla młodszego pokolenia”; „Ja też dziś z córką jadę się szczepić”; „Brawo Stasiu. Ja w czwartek na drugą dawkę idę”; „Brawo Stasiu. Mój 16-letni Staś również jest po dwóch dawkach. Wszystkie Staśki to fajne chłopaki”; „Brawo! Niestety spotkasz się z komentarzami pseudo »antyszczepionkowców«. Ale olać to, ważne jest twoje zdanie i Twoja decyzja”. Zobacz...

Szczepienie dziecka
Adobe Stock
Prawdziwe historie
„Nie chciałam szczepić dziecka. Mój mąż z dziadkami zrobili to za moimi plecami”
Chciałam uchronić mojego Ignasia przed truciznami, jakie wciska się dzieciom w szpitalach i przychodniach. Robiłam wszystko, co mogłam, po porodzie odmówiłam szczepień, synek nigdy nie wziął antybiotyku, nawet gdy chorował. A mój mąż wszystko zepsuł! W dodatku zaangażował w swoją intrygę moich rodziców.

Ignaś urodził się w terminie, pulchniutki i zdrowy jak rydz. Byłam taka dumna. Jeszcze w ciąży postanowiłam, że nigdy nie pozwolę na trucie mojego synka lekami i szczepionkami. Kto wie, jakie świństwa się do nich dodaje! Mój mąż mi przytakiwał, sam też unikał chemii w jedzeniu i leków na receptę. Ale kiedy Ignaś już przyszedł na świat, coś mu się pomieszało w głowie! Z tego wszystkiego postanowił mnie oszukać! Ale dlaczego zaryzykował zdrowie naszego dziecka? Ignaś był zdrowym dzieckiem. Do czasu Jestem zdeklarowaną przeciwniczką szczepionek. Rodzice szczepili mnie na wszystko, na co się dało 30 lat temu, a i tak nie uchroniło mnie to przed chorobami. Bardzo ciężko przeszłam ospę i co chwilę łapałam infekcję. Do dziś mam im to za złe. Po co mnie szprycowali jakimiś wymysłami koncernów farmaceutycznych? Tylko osłabili mi odporność! Z moim dzieckiem miało być inaczej. Od początku ciąży jadłam tylko warzywa i owoce, żadnej chemii ze sklepów! Piotrek trochę krzywo na mnie patrzył, podtykał mi jakieś świństwa, gulasze, nawet dziczyznę od znajomego załatwił. Mama dowoziła mi rosołki. Ale się nie dałam! Śmiałam im się tylko w twarz i powtarzałam, że nie tknę niczego, co pochodzi od zwierząt albo jest naszprycowane chemią. To ja jestem matką i sama wiem, co jest najlepsze dla mojego dziecka. Po porodzie przyznaję, oszalałam na punkcie Ignasia. Oczywiście karmiłam go piersią, żywiłam się sałatą i gotowaną marchwią, wszystko musiało być sprowadzane z ekologicznych sklepów. Piotrek nie był zadowolony, ale nic nie mówił. Zresztą i tak nie zamierzałam pytać go o zdanie! Tylko raz mi się postawił, kiedy Ignaś bardzo kasłał i lekarz przepisał wziewne sterydy. Co za konował! – Marta, to już nie jest zabawne. Lekarz wie, co robi – mówił mi wtedy Piotrek z wyrzutem. Akurat! Sterydy dla takiego maluszka? Jak tak można? Oczywiście nie...

jak zarejestrować dziecko na szczepienie na covid
Adobe Stock
Aktualności
Jak zarejestrować dziecko na szczepienie na COVID-19? [INSTRUKCJA]
Rejestracji dziecka na szczepienie na COVID można dokonać w bardzo prosty sposób: korzystając z profilu e-pacjenta na stronie gov.pl, dzwoniąc na infolinię lub wysyłając SMS-a. Tłumaczymy krok po kroku, jak umówić dziecko na szczepienie przeciwko koronawirusowi SARS-CoV-2.

W grudniu 2021 ruszyła możliwość rejestracji na szczepienie przeciwko COVID dzieci od 5. roku życia . W styczniu 2022 Ministerstwo Zdrowia poinformowało o skierowaniach na dawkę przypominającą szczepionki dla dzieci w wieku 12-15 lat. Nadal jest też możliwość szczepienia starszych dzieci, które do tej pory jeszcze nie otrzymały szczepionki. Wyjaśniamy, jak krok po kroku można zapisać dziecko na szczepienie na COVID.  Jak zarejestrować dziecko na szczepienie przeciwko COVID? Zarejestrowanie dziecka na szczepienie na COVID-19 zajmuje tylko kilka minut. Nie wymaga wychodzenia z domu. Po udanej rejestracji otrzymasz potwierdzenie zapisu na szczepienie wraz z datą i wyznaczonym miejscem. Dzień przed szczepieniem wysyłany jest również SMS, który przypomina o wizycie.    Rodzic może zarejestrować dziecko na szczepienie na COVID-19 na kilka sposobów: przez internet poprzez portal e-pacjenta na stronie gov.pl :  pacjent.gov.pl (należy wpisać numer PESEL i nazwisko dziecka, podać numer telefonu kontaktowego i wybrać termin szczepienia).   wysyłając wiadomości SMS  na numer  664 908 556 lub 880 333 333 o treści: SzczepimySie ;   dzwoniąc na bezpłatną infolinię Narodowego Programu Szczepień pod numerem 989 ;   kontaktując się z wybranym punktem szczepień   (osobiście lub telefonicznie); Aby anulować szczepienie lub zmienić jego termin, należy zadzwonić na infolinię 989 albo skontaktować się telefonicznie lub mailowo z wybranym punktem szczepień. Skierowanie na szczepienie na COVID-19 dla dziecka Dzieciom w wieku 5 lat i starszym wystawiono e-skierowania. To, czy twoje dziecko ma skierowanie na szczepienie, możesz sprawdzić na portalu pacjenta w Internetowym Koncie Pacjenta (IKP) tego rodzica, który zgłosił dziecko do ubezpieczenia zdrowotnego. Można też sprawdzić skierowanie...

Nasze akcje
dziecko na szczepieniu
O szczepieniach

Szczególne znaczenie szczepień przeciw pneumokokom u niemowląt i dzieci w dobie pandemii COVID-19

Partner
Miasteczko Zmysłów 2
Małe dziecko

Odwiedź Miasteczko Zmysłów i poznaj jego atrakcje!

Partner
KINDER Niespodzianka WSCW
Rozwój dziecka

Poznaj świat emocji dziecka! Ruszyła akcja Widzę, Słyszę, Czuję, Wiem

Partner
Polecamy
Porady
ile dać na komunię
Święta i uroczystości

Ile dać na komunię w 2022: ile do koperty od gościa, dziadków, chrzestnej i chrzestnego

Maria Nielsen
Podróż kleszczowy
Poród naturalny

Poród kleszczowy: wskazania, powikłania, skutki dla matki i dziecka

Ewa Janczak-Cwil
co kupić na chrzest
Święta i uroczystości

Co kupić na chrzest? Prezenty praktyczne i pamiątkowe [GALERIA]

Joanna Biegaj
zapłodnienie
Starania o dziecko

Zapłodnienie: przebieg, objawy, kiedy dochodzi do zapłodnienia

Magdalena Drab
400 plus na żłobek
Aktualności

400 plus dla dziecka na żłobek: zasady, warunki, wniosek

Ewa Janczak-Cwil
Pierwsza komunia święta
Święta i uroczystości

Prezent na komunię: pomysły na prezenty modne i tradycyjne (lista)

Magdalena Drab
biegunka w ciąży
Zdrowie w ciąży

Biegunka w ciąży: przyczyny i leczenie rozwolnienia w ciąży i przed porodem

Ewa Janczak-Cwil
Pieniądze na dziecko
Prawo i finanse

Świadczenia na dziecko: co przysługuje po urodzeniu dziecka 2022? [ZASIŁKI, ULGI]

Małgorzata Wódz
Czop śluzowy
Przygotowania do porodu

Czop śluzowy – co to, jak wygląda, kiedy odchodzi?

Joanna Biegaj
plan porodu
Lekcja 2

Plan porodu: jak go napisać, czy jest obowiązkowy? Wzór do druku

Małgorzata Wódz
wyprawka dla noworodka wiosna
Noworodek

Wyprawka dla noworodka: wiosną to obowiązkowa lista! (ubranka i rzeczy do wózka)

Małgorzata Wódz
twardy brzuch w ciąży
Zdrowie w ciąży

Twardy brzuch w ciąży – kiedy napięty brzuch jest powodem do niepokoju?

Ewa Cwil
pozytywny test ciążowy
Ciąża

Pozytywny test ciążowy – co dalej? Kiedy test ciążowy jest fałszywie pozytywny?

Joanna Biegaj
plamienie implantacyjne
Objawy ciąży

Plamienie implantacyjne: co to jest, jak wygląda, ile trwa? Czy zawsze występuje w ciąży?

Małgorzata Wódz
jak ubrać dziecko na spacer
Pielęgnacja

Jak ubrać niemowlę i starsze dziecko na spacer, by nie było mu za zimno ani za gorąco?

Małgorzata Wódz
Pozycje wertyklane do porodu
Poród naturalny

Pozycje wertykalne do porodu: dlaczego warto rodzić w pozycji wertykalnej?

Dominika Bielas
wody płodowe
Przygotowania do porodu

Jak wyglądają wody płodowe? Jak je rozpoznać?

Beata Turska
9 miesięcy w 4 minuty: tak powstaje życie
Przebieg ciąży

Rozwój płodu tydzień po tygodniu – ten film wzruszy każdego!

Joanna Biegaj