ciężarna, zdjęcia usg
Adobe Stock
Prawdziwe historie

Prawdziwe historie: To cud! Moje dziecko to dar od mamy!

To mama przepowiedziała mi, że będę matką. Tak trudno było mi w to uwierzyć, w końcu tyle lat staraliśmy się o dziecko – pisze nasza czytelniczka. Przeczytaj historię Moniki.
Od trzech lat staraliśmy się o dziecko, niestety bezskutecznie. Zrobiłam mnóstwo badań, testów ciążowych, odwiedziłam wielu lekarzy – od każdego wychodziłam z nową opinią, co mi dolega. W końcu poddaliśmy się – uznaliśmy, że co ma być, to będzie. Najważniejsze jest to, że się kochamy. Jeśli niespodziewanie zajdę w ciążę, to da nam jeszcze więcej radości. 
Pochodzę z sześcioosobowej rodziny, mam troje rodzeństwa – wszyscy mają rodziny i przecudne dzieciaki. Moi rodzice czekali na wnuki (mają ich pięcioro), w końcu przyszła kolej na mnie. Z mężem ponownie zaczęliśmy starania o dziecko... niestety bez efektów. 
 
Rok 2013 był pechowy dla naszej rodziny. Niespodziewanie zmarła mama. To był szok dla nas wszystkich. Kiedy dotarła do mnie ta wiadomość, pomyślałam: „Moja mama nigdy nie zobaczy mojego dziecka”. 
Mama bardzo chciała, żebym nie musiała się ciągać po lekarzach, żebym w końcu doczekała się szkraba. Ja się doczekałam, ona niestety nie. 
Jestem w ciąży, w 29. tygodniu. Jestem szczęśliwa, ale gdzieś z tyłu głowy mam myśl, że nie będę mogła podzielić się tym szczęściem z moją mamą.

Jak przyszła mama może o siebie zadbać? [WYWIAD Z EKSPERTEM]

Proroczy sen?

Co jest najdziwniejsze w tej całej historii? Po śmierci mamy miałam sen – przyśniła mi się z noworodkiem na ręku. Powiedziała do mnie: „Popatrz to wasze dziecko. Weź je na ręce. To chłopiec. Popatrz jaki duży i zdrowy”. Spytałam mamę: „Mamo, skąd masz to dziecko?”. Odpowiedziała: „To twoje i Radka. Urodzi się wam syn”. 
Obudziłam się w szoku, bo sen wydawał się tak realny (wszystko było na wyciągnięcie ręki). 
 
Dzisiaj jestem w ciąży i spodziewam się... syna! Ten sen okazał się proroczy, nie mogę go zapomnieć. To dziecko to dar od mamy… dla mamy…
Moje marzenia się spełniają. Wierzę, że to nie jest przypadek. Po tylu trudach i nieszczęściach po drodze zaszłam w ciążę i jest tak, jak mama chciała, tak, jak ja chcę i tak, jak powinno być. Wierzę, że sny się spełniają i mój właśnie się spełnia.
 
Historia została nadesłana przez Monikę na konkurs "Podziel się z nami swoją historią ciążowo-porodową" (edycja październikowa). 
Edukacja
Poszła Ola do przedszkola
Wyobraź sobie przez chwilę, że masz dopiero trzy lata i właśnie idziesz do przedszkola… Jak się czujesz? Oto relacja małej Oli. Przeczytaj, a łatwiej zrozumiesz swojego debiutanta.

Zaczęło się całkiem niewinnie. Mama kilka miesięcy temu zapytała, czy nie chciałabym pójść do przedszkola. Nie miałam pojęcia, o co jej chodzi. Na wszelki wypadek kiwnęłam jednak głową twierdząco (może przedszkole to jakieś wspaniałe słodycze, kto wie?). To nie były słodycze. To był taki dom, w którym bawiły się dzieci. Było super! Nie rozumiem zupełnie, po co mama w ogóle mnie pytała. Przecież doskonale wie, że lubię się bawić. No tak, ale to było kilka miesięcy temu. Potem sprawa przycichła. Rodzice co jakiś czas mówili, że od września będę chodzić do przedszkola codziennie, ale ja nie wiem, co to znaczy „od września” i „codziennie”. Postanowiłam się więc nie przejmować. Aż tu nagle… Wyprawa do sklepu Sprawy nabrały tempa. Mama powiedziała, że do przedszkola będą mi potrzebne nowe rzeczy. Super! Może wreszcie dostanę lalkę-dzidziusia? Albo tata kupi mi domek dla lalek? No niestety. Okazało się, że rodzice mają na myśli coś zupełnie innego. Najpierw przymierzałam chyba ze sto par różnych kapci. Niektóre były okropne! Miały wzory w kratkę, brrr… I to ma być dla dziewczynki? Mnie podobały się wściekle różowe (uwielbiam ten kolor), ale mama upierała się, że są za małe. Eee tam, ja bym dała radę w nich chodzić. Na szczęście tata znalazł inne – też różowe, choć może już nie tak wściekle, ale co tam. Były dobre, podobały mi się, więc kompromis został osiągnięty. Rodzice kupili mi też do przedszkola piżamę. Nie wiem po co. W końcu mam się tam bawić czy spać? Przy okazji uparłam się na ślicznego puchatego kotka. Tata stwierdził, że to może być niezły kompan w przedszkolu. To nawet dobry pomysł! Pójdę razem z kotem. Mam już nawet dla niego imię – Mruczek. Ale czułości! Zupełnie nie wiem, co stało się mamie. Ciągle mnie przytula, bawi się ze mną, czyta książeczki i...

ONS
Mama
Anna Dereszowska w roli mamy
Już niedługo zobaczymy Annę Dereszowską w nowej roli – będzie mamą. W życiu, nie w filmie.

Już pięć lat czaruje nas swoim uśmiechem jako policjantka w serialu „Złotopolscy”. Ostatnio Anna Dereszowska zagrała w największych hitach kinowych i telewizyjnych: „Tajemnicy twierdzy szyfrów”, „Testosteronie” oraz „Świadku koronnym”. W lutym zobaczymy ją na dużym ekranie w filmie „Lejdis” w roli wojującej feministki Korby. Potem czeka ją długi urlop – macierzyński... – Pani kariera nabrała ostatnio niebywałego tempa. A tu szykuje się przerwa. Na wiosnę zostanie Pani mamą. Nie chciałabym na długo wycofywać się z pracy, ale moi znajomi, którzy już są rodzicami, mówią, że kiedy dziecko przychodzi na świat, to priorytety zupełnie się zmieniają. Będę musiała jakoś pogodzić pracę z wychowaniem. Nie wyobrażam sobie, żebym cały czas grała, a moim dzieckiem zajmowała się opiekunka. – Jak Pani zareagowała na wiadomość, że jest Pani w ciąży? Najpierw był lęk. Nawet kiedy się bardzo pragnie dziecka, to chyba zawsze na początku pojawia się niepewność, jak będzie dalej. Zwłaszcza przy pierwszej ciąży. Trzeba życie podporządkować czemuś nowemu. Na szczęście przez dziewięć miesięcy można się z tą myślą oswoić. Mój strach wynikał również stąd, że mam spore zobowiązania finansowe, wzięłam kredyt na mieszkanie. – Czyli najpierw był strach. A teraz? Pomyślałam sobie, że to dobrze, że tak się stało. W przeciwnym razie odkładałabym pewnie decyzję o zajściu w ciążę w nieskończoność. To dla mnie bardzo dobry zawodowo czas i przykro będzie mi z wielu ról rezygnować i odrzucać ciekawe propozycje. Dla aktorki nigdy nie ma dobrego momentu na dziecko. Zawsze się wydaje, że zaraz nadejdzie życiowa rola. A życie płata różne figle. Czasem aktorki decydują się na dziecko, bo akurat nic się ciekawego nie dzieje, a kiedy już są w 2., 3. miesiącu ciąży, zjawia się...

mama, dziecko, niemowlę
Panthermedia
Mama
Kiedy jest dobry moment na dziecko
Kiedy lepiej zostać mamą: gdy ma się 20, 30 czy prawie 40 lat? Spytaliśmy o to pięć mam, które rodziły w różnym wieku. Opowiadają o plusach i minusach swojego macierzyństwa oraz o tym, dlaczego zdecydowały się na dziecko właśnie wtedy.

Pierwszą córkę urodziłam w wieku 30 lat Agnieszka, mama Mai (4 lata), Marysi (2 lata), Patryka (10 miesięcy) Gdy wyszłam za mąż, miałam 22 lata. Wszyscy myśleli, że jestem w ciąży, stąd decyzja o ślubie. Trudno się dziwić – wszyscy moi znajomi studiowali i nikt nie myślał o zakładaniu rodziny. My też. Chcieliśmy skończyć studia, znaleźć dobrą pracę, by żyć na własny rachunek, mieszkanie… Zresztą w wieku 22 lat nie byłam gotowa na macierzyństwo. Dzieci mnie denerwowały. Myślałam nawet, że jestem pozbawiona instynktu macierzyńskiego. Jednak z biegiem lat coraz częściej zaglądałam do dziecięcych wózków, życzliwiej patrzyłam na biegające maluchy, aż wreszcie poczułam, że jestem gotowa. Po siedmiu latach zdecydowaliśmy się z Łukaszem na dziecko. Czuliśmy, że nie zagrozi ono naszej wolności, bo już z niej skorzystaliśmy. Podróże, znajomi, czas tylko dla siebie… Staliśmy się też sobie bardzo bliscy. Zdałam sobie sprawę, że mogę wziąć odpowiedzialność za drugiego człowieka, że jestem wyciszona, spełniona... Jestem osobą, która robi plany. Skoro zdecydowałam się na dziecko, chciałam się do tego przygotować jak najlepiej. Wizyta u ginekologa, badania, kwas foliowy, dieta… Zawsze marzyłam o trójce dzieci. Planowałam, że będę je miała do 35. roku życia, by różnica między nimi była jak najmniejsza. Ba! Zaplanowałam nawet, kiedy chciałabym urodzić pierwsze dziecko – na przełomie marca i kwietnia, by urlop macierzyński wypadł na letnie miesiące. Oczywiście myślałam o tym, czy w ogóle mogę mieć dzieci. Czy to, że czekałam na nie tak długo, nie okaże się dla mnie zgubne. Dużo czytałam o ciąży, macierzyństwie. Wiedziałam, że mam rok, półtora roku na próby. Że dopiero po tym czasie powinnam zacząć się denerwować. Nie zdążyłam, bo po czterech miesiącach okazało się, że będę miała dziecko. Druga...

Nasze akcje
dziecko na szczepieniu
O szczepieniach

Szczególne znaczenie szczepień przeciw pneumokokom u niemowląt i dzieci w dobie pandemii COVID-19

Partner
Miasteczko Zmysłów 2
Małe dziecko

Odwiedź Miasteczko Zmysłów i poznaj jego atrakcje!

Partner
KINDER Niespodzianka WSCW
Rozwój dziecka

Poznaj świat emocji dziecka! Ruszyła akcja Widzę, Słyszę, Czuję, Wiem

Partner
Polecamy
Porady
ile dać na komunię
Święta i uroczystości

Ile dać na komunię w 2022: ile do koperty od gościa, dziadków, chrzestnej i chrzestnego

Maria Nielsen
Podróż kleszczowy
Poród naturalny

Poród kleszczowy: wskazania, powikłania, skutki dla matki i dziecka

Ewa Janczak-Cwil
co kupić na chrzest
Święta i uroczystości

Co kupić na chrzest? Prezenty praktyczne i pamiątkowe [GALERIA]

Joanna Biegaj
zapłodnienie
Starania o dziecko

Zapłodnienie: przebieg, objawy, kiedy dochodzi do zapłodnienia

Magdalena Drab
400 plus na żłobek
Aktualności

400 plus dla dziecka na żłobek: zasady, warunki, wniosek

Ewa Janczak-Cwil
Pierwsza komunia święta
Święta i uroczystości

Prezent na komunię: pomysły na prezenty modne i tradycyjne (lista)

Magdalena Drab
biegunka w ciąży
Zdrowie w ciąży

Biegunka w ciąży: przyczyny i leczenie rozwolnienia w ciąży i przed porodem

Ewa Janczak-Cwil
Pieniądze na dziecko
Prawo i finanse

Świadczenia na dziecko: co przysługuje po urodzeniu dziecka 2022? [ZASIŁKI, ULGI]

Małgorzata Wódz
Czop śluzowy
Przygotowania do porodu

Czop śluzowy – co to, jak wygląda, kiedy odchodzi?

Joanna Biegaj
plan porodu
Lekcja 2

Plan porodu: jak go napisać, czy jest obowiązkowy? Wzór do druku

Małgorzata Wódz
wyprawka dla noworodka wiosna
Noworodek

Wyprawka dla noworodka: wiosną to obowiązkowa lista! (ubranka i rzeczy do wózka)

Małgorzata Wódz
twardy brzuch w ciąży
Zdrowie w ciąży

Twardy brzuch w ciąży – kiedy napięty brzuch jest powodem do niepokoju?

Ewa Cwil
pozytywny test ciążowy
Ciąża

Pozytywny test ciążowy – co dalej? Kiedy test ciążowy jest fałszywie pozytywny?

Joanna Biegaj
plamienie implantacyjne
Objawy ciąży

Plamienie implantacyjne: co to jest, jak wygląda, ile trwa? Czy zawsze występuje w ciąży?

Małgorzata Wódz
jak ubrać dziecko na spacer
Pielęgnacja

Jak ubrać niemowlę i starsze dziecko na spacer, by nie było mu za zimno ani za gorąco?

Małgorzata Wódz
Pozycje wertyklane do porodu
Poród naturalny

Pozycje wertykalne do porodu: dlaczego warto rodzić w pozycji wertykalnej?

Dominika Bielas
wody płodowe
Przygotowania do porodu

Jak wyglądają wody płodowe? Jak je rozpoznać?

Beata Turska
9 miesięcy w 4 minuty: tak powstaje życie
Przebieg ciąży

Rozwój płodu tydzień po tygodniu – ten film wzruszy każdego!

Joanna Biegaj