On daleko, ona sama z dzieckiem... To niełatwe, ale można sobie z tym poradzić!
Edipresse
Związki i seks

Żony "marynarzy", czyli on daleko, ona sama z dzieckiem

Agnieszka, Gosia i Kaśka są jak żony marynarzy: widują mężów tylko raz na jakiś czas. Jak sobie radzą? Z czym mają problemy? Co robią, by ich dzieci nie zapominały o swoich ojcach?


Mąż Gosi wyjechał do Iraku, gdy jej brzuch był jeszcze płaski. Wrócił  5 dni przed narodzinami Julki (dziś prawie 4-miesięcznej). Teraz znów wyjechał. Na szczęście niedaleko, więc może przyjeżdżać na weekendy. Niedługo będzie miał urlop, a potem czeka go kolejny daleki wyjazd.

Mąż Agnieszki, mamy nastoletniej Doroty i kilkuletniego Filipa, od ponad roku pracuje blisko Cambridge. Przez ten czas był w domu 3 razy: raz na tygodniowym urlopie i dwa razy po to, by wyleczyć zęby. Niedługo wróci do Polski albo ściągnie rodzinę do Anglii.

Partner Kaśki, mamy 5-letniego Adasia, od kilku lat pracuje w innym mieście: do biura ma równo 370 kilometrów. Oprócz tego dużo jeździ po Polsce, czasem za granicę. Do domu przyjeżdża na sobotę i niedzielę.

Polecamy także: Rola taty w życiu dziecka. Wyjaśnia psycholog, Jarek Żyliński


Cały dom na mojej głowie

Jak się żyje mamom dzieci, których tatusiowie pracują daleko od domu?

Agnieszka przyznaje, że na początku było kiepsko. Zawsze dzieliła  się z mężem obowiązkami, a nagle wszystko musiała robić sama. Nie wiedziała, w co ręce włożyć, zwłaszcza że jakimś trafem po wyjeździe Andrzeja natychmiast psuły się wszystkie krany, nawalał samochód itd. Z czasem przyzwyczaiła się i chyba wyszło jej to na zdrowie.

Zaczęłam wierzyć w swoje siły, nauczyłam się nowych rzeczy, łatwiej przychodzi mi podejmowanie decyzji. Byłam ciepłą kluchą, która lubi chować się w kieszeni męża, a teraz wzięłam życie za rogimówi Agnieszka.


Radek, mąż Gosi,  mówi o niej Gosia-Samosia, bo nawet łóżeczko dla Julki poskładała sama. Ba, z brzuchem pod samym nosem wywierciła otwory w prowadnicach szuflady.  Trudniej jej było poradzić sobie ze strachem o męża. A gdy widziała pary kupujące śpioszki albo sama czekała na USG, było jej smutno.

Nie brakowało mi jego pomocy, lecz obecności. Tego, żeby mnie przytulił, dotknął brzucha, był obok. Ale nie mam pretensji, wychodząc za niego, wiedziałam, jaka jest jego praca – mówi Gosia.


Kaśka przyzwyczaiła się do sytuacji, ale wcześniej nie było tak różowo. Najgorzej było wtedy, gdy synek chorował: kolejna zarwana noc, 40-stopniowa gorączka, dziecko prawie nieprzytomne, a ona sama... Nawet nie w tym rzecz, że była potwornie zmęczona i nie miała kogo posłać do apteki. Po prostu chciała, żeby Marek był przy nich. Miała do niego żal. W efekcie, choć cały tydzień za nim tęskniła i nie mogła się doczekać soboty, warczała, gdy wracał.

Chciałam, żeby dzielił się ze mną odpowiedzialnością, drażniło mnie, że zostawia torbę nie w tym miejscu, co trzeba, że łamie zasady, które wprowadziłam. Gdy udawało nam się dogadać, musiał już wyjeżdżać – wspomina Kaśka.


"Cześć, co u was?" Życie rodzinne na odległość

Nawet na odległość można być blisko siebie. Trzeba tylko się bardziej postarać.

Mąż Agnieszki rozmawia z bliskimi przez Skype’a, więc jak może uczestniczy w  życiu rodziny. Dzięki kamerze internetowej mogą się widzieć, co jest  ważne zwłaszcza dla Filipa, który mocno odchorowuje każdy wyjazd taty. Filip robi mu różne prezenty, rysunki. Kręcą też krótkie filmy i wysyłają je przez internet. No i byli u Andrzeja w Anglii. Ale rozstania i tak bolą.

Filip dostał od Andrzeja Misia-Tatusia. Bardzo przeżywał, gdy kiedyś kolega zrzucił pluszaka na podłogę. Musieliśmy go "wyleczyć", żeby mały przestał płakać – wspomina Agnieszka.


Mąż Gosi  nie mógł widzieć jej  rosnącego brzucha, więc robiła sobie zdjęcia i wysyłała je, żeby był na bieżąco. Dostał też płytę z nagraniem z USG i maleńkie skarpeteczki.

Mieliśmy szczęście – podsumowuje Gosia. – Mąż był przy porodzie i przez pierwsze tygodnie. Teraz Julka jest córeczką tatusia.


Marek, partner Kaśki,  codziennie rozmawia z  synkiem przez telefon. "Umyłeś zęby? Pokaż!", "Pogodziłeś się z Kamilem?" itd. Czasem opowiada mu bajki, a nawet się z nim bawi: Adaś obraca telefonem, a tata woła "Ojej, kręci mi się w głowie!" Marek wysyła synkowi  mailem wyszperane w internecie zdjęcia wyścigówek i psów. Adaś lepi dla niego ślimaki z plasteliny.

Zostawiamy mu smakołyki "na sobotę" i wymyślamy powitalne psikusy – mówi Kaśka. – A w  weekendy moi panowie są nierozłączni.


Jak przetrwać rozłąkę? Rady mam

Co Gosia, Agnieszka i Kaśka radzą mamom, które są lub będą w podobnej sytuacji?

  • Warto wyznaczyć sobie konkretny cel rozłąki i czas, w którym ma zostać zrealizowany I w razie czego umieć odpuścić – radzi Agnieszka.  Ona i jej mąż chcieli kupić większe mieszkanie. Prawdopodobnie nic z tego nie wyjdzie, bo przeliczyli swoje możliwości, ale nie chcą żyć osobno bez końca. Postanowili więc, że jeśli do lipca Andrzej znajdzie lepiej płatną pracę, Agnieszka zostawi wszystko i pojedzie z dziećmi do niego. Jeśli nie, Andrzej wróci do domu.
  • Trzeba cieszyć się tym, co jest: dzieckiem, listami, telefonami. I nie robić z wszystkiego problemu. Warto też wczuć się w sytuację tej drugiej osoby – radzi Gosia. Gdy jej ciężko, myśli: "Okej, dziś jest niefajnie, ale za parę dni nie będę o tym pamiętać".
  • Dziecko musi się pożegnać z tatą – mówi Kaśka. Kiedyś jej partner wyjeżdżał do pracy w nocy. Rano ich synek  biegał po domu, zaglądał we wszystkie kąty, płakał. Teraz Marek wyjeżdża wcześniej. Kaśka odprowadza go z synkiem na parking, machają, on mruga im na pożegnanie światłami. To pomaga.
  • Warto bywać wśród ludzi – dodaje Kaśka.  Życie nie może upływać wyłącznie na czekaniu, bo nic dobrego z tego nie wynika.
  • Trzeba też dbać o wspólne sprawy i uważać, by nie zacząć żyć osobno –  radzą zgodnie wszystkie nasze rozmówczynie. Bo to ich zdaniem największe zagrożenie.

Jak przetrwać rozłąkę? Rady psychologa

Najlepiej, gdy rodzina jest w komplecie, ale jak wiadomo życie pisze różne scenariusze. Jak odnaleźć się w nowej sytuacji? Oto rady Beaty Płażewskiej, psychologa

Dla mamy

  • Dbaj o to, by dziecko pamiętało o tacie. Powieś w widocznym miejscu jego duże zdjęcie. Rozmawiajcie o nim, róbcie dla niego prezenty itd.
  • Nie strasz ojcem. Nie mów rzeczy w stylu: "Jak tata wróci, to o wszystkim mu powiem".
  • Nie obwiniaj się, gdy po powrocie mąż cię zaczyna denerwować. Musicie się na nowo do siebie przyzwyczaić.
  • Rozmawiaj z nim o swoich emocjach, nie każ mu czytać w myślach, domyślać się, czego być chciała, co czujesz. Otwarta rozmowa pomaga złagodzić napięcie.

Dla taty

  • Nie łam zasad obowiązujących w domu pod twoją nieobecność. Jeśli np. dziecko ma nie jeść słodyczy i chodzić spać o przyzwoitej porze, nie zmieniaj tego po powrocie. Wspieraj partnerkę w jej dążeniach, choć oczywiście nie dajcie się oboje zwariować - niektóre reguły wolno czasem łamać.
  • Nie próbuj nadrabiać wielomiesięcznych zaległości w weekend. Nie organizuj dziecku wielkich atrakcji, raczej rób z malcem zwyczajne rzeczy: idź z nim na spacer, pograj w piłkę, pokoloruj obrazek itd.
  • Nie znikaj bez pożegnania. Dziecko musi mieć choć odrobinę poczucia kontroli nad własnym życiem, rozumieć, co się wokół niego dzieje. Czuje się wtedy bezpieczne.

Jak przetrwać rozłąkę? Czekamy na Twój komentarz

A jakie są Twoje doświadczenia?
Co poradziłabyś mamom, które są w podobnej sytuacji?
Napisz do nas! Czekamy na Twój komentarz.

Zobacz także: T jak tata czyli co to znaczy być dobrym ojcem
 

Jakie błędy popełniają młodzi rodzice? Opowiada mama 1,5-rocznej Michaliny

objawy zatrucia grzybami u dzieci
Fotolia.com
Prawdziwe historie
Prawdziwe historie: walczyli o życie naszego dziecka
Jestem matką wspaniałych dwóch chłopców. Przy narodzinach pierwszego męża nie było, natomiast podczas drugiego porodu mąż był przy mnie. Wsparł mnie w najtrudniejszych momenatach. Przeczytaj historię Lidii.

Pierwszy poród Pierwszy poród pamiętam doskonale. Przez całą ciążę czułam się świetnie , jedynie pod koniec zaczęłam mieć problemy z brzuchem - był twardy. Trafiłam do szpitala, dostawałam leki na podtrzymywanie ciąży . Niestety przed wyznaczonym terminem porodu odeszły mi wody płodowe . Urodziłam zdrowego, silnego syna (ważył niecałe trzy kilogramy). Radość ogromna, mąż wniebowzięty. Żałował tylko, że nie zdążył na poród - jest instruktorem nauki jazdy i w tym czasie był w pracy. Jednak mimo tego, że nie  było go przy mnie podczas porodu, świetnie spisał się jako ojciec. Bardzo pomagał mi w opiece na dzieckiem.  Walka o dziecko Drugi poród znacznie bardziej zapadł mi w pamięć. Poszłam do lekarza na rutynową kontrolę (byłam w 5. miesiącu ciąży ), by sprawdzić, czy dziecko się prawidłowo rozwija. Po badaniu lekarz przekazał mi straszną wiadomość - zagrożone jest życie dziecka . Dostałam skierowanie do szpitala. Pełna obaw pojechałam karetką do szpitala. Na miejscu lekarze postanowili mnie zatrzymać... na dwa miesiące. Musiałam przez cały czas leżeć. Byłam pełna obaw - bałam się o nienarodzone dziecko , martwiłam się o pierwszego syna, który został w domu z tatą. Zastanawiałam się, czy sobie beze mnie poradzą.  Drugi poród Pewnego dnia ( w 7. miesiącu ciąży ) zagorączkowałam, pojawiły się silne bóle brzucha . Na szczęście w tym czasie przyszedł odwiedzić mnie mąż. Gdy zobaczył w jakim jestem stanie, szybko pobiegł po lekarza. Ten kazał nam czekać do obchodu - mojego lekarza prowadzącego nie było, wyjechał na wizytę, a ten lekarz nie wiedział co ma zrobić. Po jakimś czasie lekarz wrócił, wziął mnie na badanie. Bóle zaczęły się nasilać, zaczęły odchodzić zielone wody płodowe . Na szczęście wokół mnie było wiele osób, którym zależało na mnie i na dziecku. Lekarze, położne i przede...

bunt 4-latka
fotolia
Wychowanie
Co robić, gdy dziecko nie chce iść do przedszkola?
Twoje dziecko nie chce iść rano do przedszkola? Jak się zachować w takiej sytuacji? Na pytania rodziców odpowiada pedagog.

  Jestem mamą 4-letniego Filipa i 16-miesięcznego Franka. Starszy syn już drugi rok chodzi do przedszkola. Rano nie chce tam iść i wymyśla różne powody. Muszę go ubierać prawie na siłę, obiecać słodycze, żeby wyszedł z domu. Myślałam, że w przedszkolu jest mu źle, ale jak go odbieram, ma pretensję, że tak wcześnie przyszłam. Jego zachowanie jest uciążliwe, mąż przez nie spóźnia się do pracy. Może to przez to, że ja zostaję w domu z młodszym synem?  Monika z Cieszyna   Gdy pojawia się młodsze dziecko, starsze, traktowane jest jako bardziej dojrzałe niż jest w rzeczywistości. Filip jest jeszcze małym dzieckiem, wrażliwym na rozłąkę z mamą i wyczulonym na nowego domownika. Dlatego spróbuj jednego z tych rozwiązań: Postaraj się skrócić czas przebywania w przedszkolu, w domu poświęcaj dziecku więcej uwagi, ale jednocześnie okazuj mu spokojną stanowczość . Spróbuj wcześniej wstawać. Choć to trudne, to rozwiązanie jest lepsze niż obarczanie buntownika odpowiedzialnością za spóźnienie. Pamiętaj, że to dorośli mają umiejętność planowania czasu, a nie dzieci! Nie nagabuj dziecka, dlaczego nie chce chodzić do przedszkola, bo kilkulatek raczej nie umie wyrazić tego, co go naprawdę trapi. Musisz być po prostu spokojna, konsekwentna i cierpliwa . Niedługo część problemów najprawdopodobniej ustąpi w związku z dojrzewaniem dziecka i przyzwyczajeniem się do nowej sytuacji. Czytaj też: 5 sprawdzonych sposobów na dziecięcą złość  

mama, niemowlę, uśmiech
Wychowanie
Jak przechytrzyć małego uparciucha
Co zrobić, gdy dziecko zaczyna marudzić albo upiera się, że za żadne skarby nie wróci do domu (choć wcześniej nie chciało z niego wyjść)? Jak namówić je, by poszło spać albo pozwoliło się ubrać? Są na to sposoby.

Gdy mój syn był mały i ciągle mówił NIE!, miałam do wyboru dwie możliwości: wyjść z siebie (byłam bardzo, bardzo blisko) lub znaleźć jakiś sprytny sposób na namówienie go, by łaskawie pozwolił się ubrać, zjadł, poszedł w lewo, a nie w prawo itd. Czasem się udawało, a czasem nie, jednak przekonałam się wtedy, jak wiele można osiągnąć, nie dając się ponieść złości . Przykład? Bardzo proszę: gdy moje energiczne dziecię odmawiało zakładania butów, udawałam, że chcę założyć je na własne stopy, tylko kompletnie mi to nie wychodzi. Bartek nie znosił się dzielić nawet tym, czego nie cierpi, więc odbierał mi je, bo to w końcu jego, a nie moje buty. Przekonałam się wtedy też, że gdy się jest mamą uparciucha , nie można spoczywać na laurach, bo sposób, który sprawdzał się w środę, nie musi działać w czwartek. Na szczęście takich trików jest mnóstwo. Można je znaleźć m.in. w książce „Jak przechytrzyć dziecko. Proste sztuczki na małych uparciuchów” (gorąco polecamy!). A jak radzą sobie zaprzyjaźnione z nami mamy? Udajemy, że idziemy spać Wystarczy pół godziny cierpliwości i mamy wieczór dla siebie. Maja nie przepada za spaniem. Gdyby mogła, najchętniej nie kładłaby się spać w ogóle, a jeśli już, to wyłącznie w samochodzie ;-) Próbowaliśmy wielu sposobów, ale nie pomagały. Żeby uniknąć codziennych przepychanek ( jęczenia , płaczu , wychodzenia z łóżka itd.), około godziny 21 udajemy, że kładziemy się spać. Maja i Kamil, jej starszy brat, lądują w swoich łóżkach.  Wyłączamy telewizor i komputer, gasimy wszystkie światła (nie mamy wyjścia, mieszkamy w kawalerce), ja kładę się koło córeczki i twardo „śpię”. Mąż ma więcej luzu – może w tym czasie brać kąpiel, być w kąciku syna albo robić cokolwiek innego, byle nie w zasięgu wzroku małej. Po dwudziestu, najwyżej trzydziestu minutach Maja...

Nasze akcje
dziecko na szczepieniu
O szczepieniach
Szczególne znaczenie szczepień przeciw pneumokokom u niemowląt i dzieci w dobie pandemii COVID-19
Partner
częste oddawanie moczu u dziecka
Zakupy
Szukasz najlepszego nocnika dla dziecka? Sprawdź nasz ranking!
Partner
Kobieta czyta książkę
Zakupy
Tej książce ufają miliony rodziców! Czy masz ją na półce?
Partner
łojotokowe zapalenie skóry
Pielęgnacja
Test zakończony sukcesem! 99% osób poleca te kosmetyki
Partner
Polecamy
Porady
jak pobrać bon turystyczny
Prawo i finanse
Jak pobrać i aktywować bon turystyczny: instrukcja rejestracji na PUE ZUS (krok po kroku)
Milena Oszczepalińska
ukraińskie imiona
Imiona
Ukraińskie imiona: męskie i żeńskie + tłumaczenie imion ukraińskich
Joanna Biegaj
cytaty na urodziny
Cytaty i przysłowia
Mądre i piękne cytaty na urodziny –​ 22 sentencje urodzinowe
Joanna Biegaj
Ile dać na Chrzest?
Święta i uroczystości
Ile wypada dać na chrzciny w 2022 roku? – kwoty dla rodziny, chrzestnych i gości
Luiza Słuszniak
gdzie nad morze z dzieckiem
new badge ranking small
Niemowlę
Gdzie nad morze z dzieckiem? TOP 10 sprawdzonych miejsc dla rodzin z maluchami
Hanna Szczesiak
ospa u dziecka a wychodzenie na dwór
Zdrowie
Ospa u dziecka a wychodzenie na dwór: jak długo będziecie w domu? Czy podczas ospy można wychodzić?
Milena Oszczepalińska
5 dni opieki na dziecko
Prawo i finanse
5 dni opieki (urlop na dziecko) – wszystko, co trzeba wiedzieć o nowym urlopie
Joanna Biegaj
pesel po 2000
Prawo i finanse
PESEL po 2000 - zasady jego ustalania
Agnieszka Majchrzak
hiszpańskie imiona
Imiona
Najczęściej nadawane hiszpańskie imiona - ich znaczenie oraz polskie odpowiedniki
Joanna Biegaj
Bon turystyczny: jak wykorzystać w 2022?
Aktualności
Gdzie można wykorzystać bon turystyczny – lista podmiotów + zmiany przepisów
Ewa Janczak-Cwil
Urlop ojcowski
Prawo i finanse
Urlop ojcowski 2022: ile dni, ile płatny, wniosek, dokumenty
Magdalena Drab
przedmioty w 4 klasie
Aktualności
Jakie są przedmioty w 4 klasie szkoły podstawowej w roku szkolnym 2022/2023? [LISTA]
Ewa Janczak-Cwil
300 plus
Prawo i finanse
300 plus 2022 – dla kogo, kiedy składać wniosek?
Małgorzata Wódz
na komary dla niemowląt
Zdrowie
Co na komary dla niemowląt: co wolno stosować, czego unikać?
Ewa Janczak-Cwil
urwany kleszcz
Zdrowie
Urwany kleszcz: czy usuwać główkę kleszcza, gdy dojdzie do jej oderwania?
Ewa Janczak-Cwil
Bon turystyczn atrakcje dla dzieci
Czas wolny
Bon turystyczny – atrakcje dla dzieci, za które można płacić bonem
Ewa Janczak-Cwil
300 plus dla zerówki 2021
Aktualności
300 plus dla zerówki w 2022 roku – czy Dobry Start obejmuje sześciolatki?
Joanna Biegaj
rekrutacja do liceum
Wychowanie
Jak wygląda rekrutacja do liceum 2022/2023? Jak dostać się do dobrego liceum?
Joanna Biegaj